#VolleyThrowback: Mistrzostwa Świata 2006

 

3 grudnia 2006 roku po 32 latach przerwy biało-czerwona drużyna zdobyła medal mistrzostw świata. W Japonii siatkarze prowadzeni przez trenera Raula Lozano wywalczyli srebro, które zadedykowali zmarłemu w wypadku samochodowym 16 września 2005 roku reprezentacyjnemu koledze – Arkadiuszowi Gołasiowi. Cały zespół pojawił się na podium w koszulkach z numerem 16 i napisem „Gołaś”. Nagrodę dla najlepszego rozgrywającego miał przyjemność odebrać Paweł Zagumny. Ponadto warto dodać, że wśród trzech nominowanych zawodników do tytułu MVP MŚ 2006 znalazł się Mariusz Wlazły.

PIERWSZA RUNDA

Turniej w znakomitym stylu rozpoczęła reprezentacja Polski, która wygrała grupę A i jako jedyna sfinalizowała pierwszą rundę bez straty seta. Rywalizację w Saitamie z trzema zwycięstwami oraz dwoma porażkami na pozycji wicelidera zakończyli Japończycy. Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni ulegli również tym, których ponad rok wcześniej pewnie pokonali w finale mistrzostw Azji. Pojedynek azjatyckich zespołów był bardzo wyrównany i został rozstrzygnięty na korzyść Chińczyków dopiero w tie-breaku. Wyższość srebrnych medalistów Mistrzostw Azji 2005 musieli uznać także Egipcjanie, ale w związku z lepszym stosunkiem małych punktów do drugiej rundy awansowali Argentyńczycy oraz Portorykańczycy

Na czele grupy B, która swoje mecze rozgrywała w Fukuoce, uplasowali się Brazylijczycy. Canarinhos przegrali tylko ze sklasyfikowanymi bezpośrednio za nimi Francuzami. Trzecią lokatę zajęli ci, którzy polegli wyłącznie w starciu z podopiecznymi trenera Bernardo Rezende – Niemcy. Zatem o ostatecznej kolejności tych trzech drużyn zdecydował stosunek małych punktów. Awans do dalszej części mistrzowskich zmagań pokonując zarówno Australijczyków w trzech aktach, jak i Greków w pięciu odsłonach zapewnili sobie również Kubańczycy

Miejsce na fotelu lidera grupy C w Nagano wywalczyli Bułgarzy, którym najwięcej krwi napsuli inauguracyjni rywale – Włosi. Czwarta ekipa poprzedzającej Mistrzostwa Świata 2006 XVII edycji Ligi Światowej potrzebowała aż pięciu partii, żeby wygrać z aktualnymi wówczas mistrzami Europy. Było to jedyne niepowodzenie wicemistrzów olimpijskich z Aten w pierwszej rundzie, którą sfinalizowali na drugiej pozycji. Udział w następnym etapie rozgrywek zagwarantowali sobie także Czesi oraz Amerykanie. Natomiast udział w zawodach na 17. i 21. lokacie zakończyli odpowiednio Wenezuelczycy oraz Irańczycy.

W grupie D numerem jeden byli reprezentanci Serbii i Czarnogóry, którzy w Sendai przegrali zaledwie dwie odsłony. Bezpośrednio za nimi z czterema triumfami uplasowali się Rosjanie. Wyższość brązowych medalistów i srebrnych Mistrzostw Europy 2005 musieli uznać Kanadyjczycy, którzy byli górą w pięciosetowej rywalizacji o trzecie miejsce z Tunezyjczykami. Z kolei zawodnicy Korei Południowej oraz Kazachowie pożegnali się z turniejem.

DRUGA RUNDA

Cztery najlepsze drużyny grupy A przemieściły się z Saitamy do Sendai, gdzie zmierzyły się z zespołami sklasyfikowanymi na miejscach 1-4. w grupie D w ramach grupy E. Biało-czerwoni pozostali niepokonani, ale warto wspomnieć o niezwykle zaciętej batalii, którą stoczyli z Rosjanami. Gracze Sbornej prowadzili już 2:0, jednak Polacy w fenomenalnym stylu przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, a tym samym zameldowali się w półfinale. Z drugiej pozycji do ½ finału weszli reprezentanci Serbii i Czarnogóry, którzy w ostatnim meczu drugiej rundy ulegli podopiecznym trenera Raula Lozano. Walką o lokaty 5-8. musiała zadowolić się ekipa z najniższego stopnia podium IO 2004 oraz gospodarze zawodów. Swój udział w mistrzowskich zmaganiach przedłużyli również Portorykańczycy i Kanadyjczycy (gra o miejsca 9-12.). 

Pozostałe osiem najlepszych reprezentacji pierwszej rundy stworzyło grupę F. Z kompletem wygranych rywalizację w Hiroszimie zakończyli obrońcy tytułu mistrzów świata. Awans do półfinału wywalczyli także Bułgarzy. Trzeba podkreślić, że świetnie zaprezentowali się też Trójkolorowi. Zdobywcy srebrnych krążków LŚ 2006 na tym etapie polegli tylko w pięciosetowym starciu z wiceliderami tej grupy. Grę o pozycje 5-8. zapewnili sobie również Włosi. Amerykanie, którzy pokonali Niemców i Kubańczyków, stanęli przed szansą na 9. lokatę. Wyłącznie dorobek zachowany z pierwszej części pozwolił siatkarzom prowadzonym przez trenera Steliana Moculescu przystąpić do zmagań o miejsce w czołowej 10. 

RUNDA FINAŁOWA

Runda finałowa odbywała się w Tokio. W rozgrywkach o lokaty 9-12. i 5-8. zdecydowanie lepiej wypadły ekipy, które w poprzedniej fazie były przypisane do grupy F. Niemcy zrewanżowali się Amerykanom triumfując nad nimi w decydującym spotkaniu o 9. pozycję. Ostateczne rozstrzygnięcie pojedynku niemiecko-amerykańskiego zarówno w drugiej, jak i finałowej rundzie nastąpiło dopiero w tie-breaku. Odwet na Francuzach przy okazji gry o 5. miejsce wzięli Włosi. 

Emocjonujący czterosetowym mecz półfinałowy rozegrali Polacy z Bułgarami. Rywalizacja pomiędzy tymi drużynami zakończyła się sukcesem biało-czerwonych. Jeśli chodzi o drugi półfinał, to także został on sfinalizowany w czterech odsłonach, ale wyraźna przewaga Brazylijczyków nad zawodnikami Serbii i Czarnogóry zarysowywała się przez większość trwania spotkania. Z walki o 3. miejsce zwycięsko wyszli podopieczni Martina Stoewa pokonując tych, którzy tym samym powtórzyli pechowy wynik sprzed czterech lat. Niesamowicie spisująca się aż do finału reprezentacja Polski nie miała zbyt wiele do powiedzenia w starciu o złoty medal, który po godzinie z prysznicem zainkasowali Canarinhos.

WYNIKI WSZYSTKICH SPOTKAŃ POLAKÓW:

Pierwsza runda – grupa A:​
17.11.2006r. Polska – Chiny 3:0 (25:21, 25:20, 25:21)
18.11.2006 r. Argentyna – Polska 0:3 (21:25, 22:25, 22:25)
19.11.2006r. Polska – Egipt 3:0 (25:13, 25:19, 26:24)
21.11.2006r. Portoryko – Polska 0:3 (25:13, 25:19, 26:24)
22.11.2006r. Polska – Japonia 3:0 (25:18, 25:21, 25:23)

Druga runda – grupa E:​
25.11.2006r. Polska – Tunezja 3:0 (25:22, 25:18, 25:23)
26.11.2006r. Polska – Kanada 3:0 (25:21, 25:17, 25:17)
28.11.2006r. Polska – Rosja 3:2 (19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:11)
29.11.2006r. Polska – Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19)

Runda finałowa – półfinał i finał:​
02.12.2006r. Polska – Bułgaria 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23)
03.12.2006r. Polska – Brazylia 0:3 (12:25, 22:25, 17:25)

KLASYFIKACJA KOŃCOWA:

1. BRAZYLIA
2. POLSKA
3. BUŁGARIA
4. Serbia i Czarnogóra
5. Włochy
6. Francja
7. Rosja
8. Japonia
9. Niemcy
10. Stany Zjednoczone
11. Kanada
12. Portoryko
13. Argentyna, Czechy
15. Kuba, Tunezja
17. Chiny, Grecja, Korea Południowa, Wenezuela
21. Australia, Egipt, Iran, Kazachstan

NAGRODY INDYWIDUALNE:

MVP: Giba (Brazylia)
Najlepszy blokujący: Aleksiej Kuleszow (Rosja)
Najlepszy serwujący: Matej Kazijski (Bułgaria)
Najlepszy libero: Aleksiej Wierbow (Rosja)
Najlepszy rozgrywający: Paweł Zagumny (Polska)
Najlepszy punktujący: Héctor Soto (Portoryko)
Najlepszy atakujący: Dante Amaral (Brazylia)

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI:

Michał WINIARSKI, Piotr GRUSZKA, Daniel PLIŃSKI, Paweł ZAGUMNY, Wojciech GRZYB, Łukasz ŻYGADŁO, Mariusz WLAZŁY, Łukasz KADZIEWICZ, Grzegorz SZYMAŃSKI, Sebastian ŚWIDERSKI, Piotr GACEK, Michał BĄKIEWICZ oraz trener Raul LOZANO.

źródło: informacje własne
fot. archiwum prywatne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.