Free Irish Essays Leaving Cert The Three Questions Book Review Medical Science Liaison Best Cover Letter Link 17 Page Essay Clgx

VolleyNews: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zwycięzcą Superpucharu Mistrzów Polski

 

Cztery najbardziej utytułowane zespoły PlusLigi dwóch ostatnich dekad spotkały się w Arłamowie, żeby rozegrać turniej o Superpuchar Mistrzów Polski 20-lecia Polsatu Sport. Na parkiecie zameldowały się: PGE Skra Bełchatów (dziewięciokrotny Mistrz Polski), Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle (sześciokrotny MP), Jastrzębski Węgiel (jednokrotny MP) oraz Asseco Resovia Rzeszów (trzykrotny MP). W sobotę rozegrano dwa mecze półfinałowe: PGE Skra Bełchatów zmierzyła się z Jastrzębskim Węglem, a Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle z Asseco Resovią Rzeszów. W dzisiejszym wielkim finale kędzierzynianie pokonali 3:1 bełchatowian, dzięki czemu mogli cieszyć się ze zdobycia Superpucharu Mistrzów Polski.

PÓŁFINAŁY:

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0 (29:27. 25:23, 28:26)
MVP: Milan Katić

Wynik tak naprawdę nie odzwierciedla wysokiego poziomu rywalizacji między tymi zespołami. Jak widać po małych punktach każdy set był niezwykle emocjonujący i do ostatniej piłki zawodnicy toczyli cięzki bój. Obie ekipy wyszły niezwykle zdeterminowane do tego spotkania, gdyż stawką był awans do finałowego meczu o pierwsze w sezonie trofeum. Wśród wygranej drużyny wyróżniającymi się postaciami byli Norbert Huber, który doskonale kończył większość piłek i świetnie zaprezentował się w bloku oraz Dusan Petković, który stanowił o sile ataku drużyny. Na pochwałę po stronie jastrzębian zasłużył Jakub Bucki, który był niezwykle skuteczny w ataku i zagrywce. Dobrą dyspozycją na siatce mogli pochwalić się też środkowi – Jurij Gladyr i nowy nabytek – Łukasz Wiśniewski. Od połowy spotkania do gry wdarło się wiele błedów własnych na zagrywce. Jednak większą siłę i charakter w każdym secie pokazali bełchatowianie i to oni mogli cieszyć się z awansu do meczu finałowego.

SKŁADY:
PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Petković, Ebadipour, Katić, Kłos, Huber, Piechocki oraz Filipiak, Sawicki
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Bucki, Fornal, Szymura, Gladyr, Wiśniewski, Popiwczak oraz Louati, Al Hachdadi

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (18:25, 25:23, 25:21, 25:14) 
MVP: Łukasz Kaczmarek

Faworytami drugiego półfinału byli kędzierzynianie, którzy już od kilku lat są sprawdzoną marką polskiej siatkówki. Rzeszowianie natomiast, po kilku nieudanych sezonach, są na nowo utworzoną drużyną. W pierwszym secie to własnie ekipa z Podkarpacia wyróżniała się w każdym elemencie, wygrywając tę partię. Z bardzo dobrej strony pokazali się sprowadzeni zawodnicy – w ataku rządził Karol Butryn, a na przyjęciu dobrze dysponowani Nikolas Szerszeń i Klemen Cebulj. Fabian Drzyzga, nowy kapitan zespołu bardzo dobrze rozprowadzał piłki do swoich zawodników. Drugi set był wyrównany, widać było już delikatne przebudzenie drużyny z Kędzierzyna, która wygrała tę partię doprowadzając do remisu w setach. Trzecia i czwarta odsłona były już pokazem siły zawodników Nikoli Grbicia. Styl gry, wysoka skuteczność i siła w kontrataku – to cechy do jakich w ostatnich sezonach przyzwyczaiła nas drużyna Zaksy i właśnie te elemnty mogliśmy obserwować we wczorajszym meczu półfinałowym. Wracający po przerwie zdrowotnej Łukasz Kaczmarek pokazał, że po dawnych problemach nie ma już śladu i zdecydowanie przyczynił się do wygranej. Świetną pracę wykonał też nowy nabytek drużyny – Jakub Kochanowski, którego doskonałe ataki na środku siatki robiły ogromne wrażenie. Niezmiennie solidną postawę pokazała też para przyjmujących Kamil Semeniuk – Aleksander Śliwka. Ostatecznie to właśnie kędzierzynianie mogli cieszyć się z awansu do finału, gdzie już czekała na nich drużyna z Bełchatowa.

SKŁADY:
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Śliwka, Kochanowski, Kaczmarek, Semeniuk, Smith oraz Zatorski, Staszewskim Kluth
Asseco Resovia Rzeszów: Drzyzga, Cebulj, Jendryk, Butryn, Szerszeń, Tammemaa oraz Potera, Mariański, Taht, Krulicki, Domagała, Woicki


FINAŁ

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 25:14, 25:21, 25:19)
MVP: Aleksander Śliwka

Dzisiejsze spotkanie finałowe również pokazało, że drużyna która zwycięży w pierwszym secie, nie musi wygrać całego spotkania. Pierwsza partia rozpoczeła się od kontuzji atakującego PGE Skry Bełchatów – Bartosza Filipiaka, który był zmuszony już na samym początku opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Dusan Petković, który przez cały mecz godnie zastępował swojego klubowego kolegę. Pierwszy set pokazał nam dobrą i skuteczną grę ze strony bełchatowian, widać było kontrolę na każdej pozycji, dzięki czemu zwyciężyli oni pewnie nad drużyną Nikoli Grbicia. Od początku drugiego seta już do zakończenia meczu role się odwróciły – ZAKSA weszła na wysoki poziom i w każdym elemencie dominowała nad ekipą Michała Gogola. Niezwykle skuteczni, podobnie jak we wczorajszym półfinale, byli Kamil Semeniuk oraz Aleksander Śliwka, którzy kończyli niezwykle trudne piłki. Drugi z nich został wybrany najlepszym zawodnikime tego spotkania. Do wygranej przyczyniła się również doskonała gra w obronie Pawła Zatorskiego, a Jakub Kochanowski w dalszym ciągu mógł pochwalić się bardzo solidną postawą w swoim nowym klubie. Kędzierzynianie w trzech ostatnich setach zdecydowanie kontrolowali sytuację na boisku i to oni mogli cieszyć się z pierwszego trofeum w tym sezonie.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzy-Koźle: Toniutti, Śliwka, Smith, Kaczmarek, Semeniuk, Kochanowski, Zatorski, Kluth
PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Katić, Kłos, Filipiak, Ebadipour, Bieniek, Piechocki, Petković, Sawicki

źródło: informacje własne
fot. Aleksandra Szecówka (VOLLEYWORLD / Szecówka Photography)

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Maciej Dziedzic

Maciej Dziedzic

Siatkówka towarzyszy mi już od 15 lat, radość sprawia mi zarówno gra z przyjaciółmi, jak i emocje przeżywane z trybun podczas meczów, na które staram się regularnie jeździć. Na codzień studiuję prawo, a w wolnych chwilach lubię pograć na pianinie oraz perkusji. Dołączenie do zespołu Volleyworld było świetną decyzją!