|

Wielkie granie w Lidze Mistrzów, zmiany zasad FIVB

Dyskusję i zamieszanie w siatkarskim środowisku wywołały nowe, ogłoszone przez FIVB zasady. Polskie kluby popisały się w LM, a Wołosz nie zatriumfowała w KMŚ. Co jeszcze działo się w minionym tygodniu?

Wołosz Wicemistrzynią Świata

Włoskie Prosecco Doc Imoco Conegliano z Joanną Wołosz na rozegraniu sięgnęło w niedzielę po srebrny medal Klubowych Mistrzostw Świata Kobiet. Mimo zaciętej rywalizacji (pierwszy set zakończył się wynikiem 28:30) zespołowi polskiej rozgrywającej nie udało się obronić tytułu. Na ich drodze stanęła inna drużyna z Włoch, która w finale zatriumfowała 3:1. Walkę o brąz wygrała drużyna Osasco Sao Cristovao Saude, która pokonała Dentil Praia Clube w trzech partiach. Srebro to piąty medal wygrany w tym turnieju – zarówno dla Joanny Wołosz, jak i jej zespołu.

Seria Ziraatu wstrzymana

Po 11 zwycięstwach z rzędu przyszła pora na porażkę. Ziraat Bank Ankara z Tomaszem Fornalem w składzie zakończył szczęśliwą passę, ulegając w ramach rozgrywek tureckiej ligi innej drużynie z Ankary – Halkbankowi, który od tego sezonu reprezentuje inny polski przyjmujący – Aleksander Śliwka. W spotkaniu z Ziraatem, które zakończyło się w trzech setach na korzyść Halkbanku nie mieliśmy okazji zobaczyć Śliwki na boisku. Tomasz Fornal na swoim koncie zapisał osiem punktów.

Śliwka wrócił do gry

150 dni – prawie pół roku trwała przerwa w grze Aleksandra Śliwki. Po lipcowej kontuzji polski przyjmujący powrócił na siatkarskie parkiety w pełni sił i zaliczył debiut w swoim nowym zespole – Halkbanku Ankara. Zawodnik wystąpił w wyjazdowym spotkaniu z Bogdanką LUK Lublin, rozgrywanym w ramach Ligi Mistrzów.

Dzieje się w Japonii

Z Kraju Kwitnącej Wiśni napłynęły informacje, na które czekali kibice. Doznana podczas zeszłego weekendu kontuzja kostki Norberta Hubera okazała się niegroźna. Zawodnik w najbliższym czasie powróci do gry.

Zespół Hubera – Wolf Dogs Nagoja oraz drużyna Bartosza KurkaTokio Great Bears szykują się do rozegrania pierwszego turnieju w tym sezonie. W Japonii rozpocznie się Turniej Cesarza, w którym rywalizować będą polscy zawodnicy. Do rywalizacji o trofeum przystąpiła również Olivia Różański, jednak ostatecznie jej drużyna – Gunma Green Wings uległa 1:3 Saga Hisamitsu na etapie 1/8 finału.

Co jeszcze na zagranicznych parkietach?

Drużyna Martyny ŁukasikGalatasaray Daikin Stambuł po ostatniej porażce z Zeren Spor powróciło na zwycięskie tory i pokonało w trzech partiach Besiktasu Stambuł z Julią Szczurowską w składzie. Wcześniej drużyna Julii Szczurowskiej uległa zespołowi Magdaleny StysiakEczacibasi Dynavit Stambuł. Mimo początkowego prowadzenia Besiktasu, to ostatecznie Eczacibasi doprowadziło do tie-breaka i zwyciężyło.

Porażkę odniosły również Malwina Smarzek, Martyna Czyrniańska oraz Weronika Centka-Tietianiec. Drużyna Kuzeybor, której barwy reprezentują Polki, uległa Türk Hava Yollari 1:3. To czwarta porażka tego zespołu z rzędu.

Siatkarki Zeren Spor po tie-breaku pokonały Aydin Büyüksehir Belediyespor – drużynę, w której występują Martyna Grajber-Nowakowska oraz Aleksandra Rasińska.

Ilbank Ankara reprezentowany przez Zuzannę Górecką uległ Aras Kargo 1:3. Mimo porażki, Górecka błyszczała w tym spotkaniu, zdobywając aż 22 punkty.

Niepokonany w tym sezonie zespół Fenerbahce Medicana Stambuł z Agnieszką Korneluk w składzie rozegrał spotkanie z VakifBankiem Stambuł. Mecz zakończył się tie-breakiem i był pierwszą porażką polskiej środkowej i jej drużyny w obecnym sezonie.

Drużyna Fabiana Drzyzgi, Fenerbahce Medicana Stambuł w 1/16 finału Pucharu CEV pokonała Radnicki Kragujevac bez straty seta. Polski rozgrywający zdobył w tym spotkaniu dwa punkty – blokiem i zagrywką. Teraz Fenerbahce potrzebuje zwycięstwa w dwóch setach w rewanżu, aby awansować do kolejnego etapu – 1/8 finału Pucharu CEV.

FIVB zaskakuje

Chyba największe zaskoczenie – a zarazem rozczarowanie wśród kibiców i sympatyków siatkówki wywołała decyzja FIVB o powrocie rosyjskich i białoruskich zespołów na międzynarodowe parkiety. Po wykluczeniu jakie nastąpiło w 2022 roku ze względu na wojnę w Ukrainie, FIVB zdecydowało, że od 1 stycznia 2026 roku do gry w młodzieżowych rozgrywkach powrócą juniorskie drużyny. Międzynarodowa Federacja Siatkówki zmieniła również zasady dotyczące zmiany reprezentowanego kraju przez zawodników. Zmiany federacji dokonać będzie mogło jedynie dwóch siatkarzy z danego kraju – ponadto zawodnik będzie musiał mieszkać w danym państwie przez trzy lata bądź posiadać odpowiednie obywatelstwo przed decyzją FIVB. Jeśli w przeszłości rozegrał spotkanie w barwach rodzimej reprezentacji, nie będzie on miał już szansy na zmianę federacji. Inaczej będą wyglądały również zasady kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich. Oprócz gospodarza turnieju, pewny udział będą miać Mistrzowie kontynentów, trzy najlepsze zespoły z rankingu FIVB oraz drużyny z Mistrzostw Świata 2027 rozgrywanych w Polsce. Zmiany dotknęły także siatkówkę plażową. Awans na IO w tej dyscyplinie będzie można uzyskać dzięki – zdobyciu Mistrzostwa kontynentu, Mistrzostwa Świata, zajęciu jednego z czternastu pierwszych miejscu w rankingu olimpijskim oraz stanięciu na podium w serii turniejów kwalifikacyjnych.

Choroba Sama Deroo

Siatkarskie środowisko obiegła bardzo przykra informacja – kapitan i wieloletni zawodnik reprezentacji Belgii, Sam Deroo zmaga się z nowotworem. Siatkarz dowiedział się o chorobie podczas rutynowych badań. Wkrótce rozpocznie chemioterapię. Kontrakt zawodnika z jego aktualnym klubem – Lokomotiw Nowosybirsk pozostaje ważny. Polscy kibice kojarzą Sama nie tylko z występów w reprezentacji Belgii, ale również z plusligowych parkietów – Deroo był przez cztery lata zawodnikiem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz – przez jeden sezon – Asseco Resovii Rzeszów.

Zasłabnięcie w Tauron Lidze

Niebezpieczne sceny ujrzeli w poniedziałek kibice ŁKS-u Commercecon Łódź. W meczu przeciwko drużynie LOTTO Chemik Police po zakończeniu trzeciej partii, tuż obok ławki rezerwowych zasłabła rozgrywająca łódzkiej drużyny – Angelika Gajer. Zawodniczka na noszach opuściła halę, do której powróciła jednak pod koniec spotkania. Mecz zakończył się tie-breakiem, rozstrzygniętym na korzyść grających u siebie łodzianek. Klub wydał oświadczenie, z którego wynika, że zasłabnięcie było efektem chwilowego stresu oraz przemęczenia, a zawodniczce nie dolega nic poważnego.

Działo się w Lidze Mistrzów!

Spotkania Champions League to bez wątpienia najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia. Dla polskich kibiców największymi hitami pierwszej kolejki były spotkania Aluronu Zawiercie z Asseco Resovią oraz Bogdanki LUK Lublin z Halkbankiem Ankara. Jako pierwszy oglądać mogliśmy debiut Bogdanki. Zespół z Lublina pozytywnie zaskoczył i zakończył swój debiutancki mecz w Lidze Mistrzów spektakularnym zwycięstwem. Półfinalista zeszłorocznej Ligi MistrzówHalkbank Ankara uległ drużynie z Lublina 3:0, która zwyciężyła kolejno do 20, 14 i 13! MVP spotkania został wybrany atakujący reprezentacji Polski – Kewin Sasak.

W drugim spotkaniu z udziałem polskich zespołów doszło do starcia pomiędzy drużynami z Plusligi – zespół z Zawiercia podjął u siebie Asseco Resovię Rzeszów. Ogromne emocje towarzyszyły kibicom już od pierwszej partii, zakończonej wynikiem 32:34. Ostatecznie to podopieczni Michała Winiarskiego mimo porażki w pierwszym secie zatriumfowali, pokonując 3:1 rywali z podkarpacia. Teraz zespół Aluronu szykuje się do walki w Klubowych Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Brazylii.

W Lidze Mistrzów popisał się także Projekt Warszawa, który pokonał 3:0 zagranicznego rywala i debiutanta rozgrywek – belgijski zespół Haasrode Leuven. Gospodarze w dwóch pierwszych setach zwyciężyli do 17, a ostatnia partia zakończyła się wynikiem 25:20.

Sukces na inaugurację LM odniosła Sir Sicoma Monini Perugia z Kamilem Semeniukiem w składzie. Spotkanie z VK LVI Praga, drużyna z Perugii rozpoczęła od straty seta, ale ostatecznie zwyciężyła 3:1. Najlepiej punktującym zawodnikiem tego spotkania był Semeniuk– zdobył aż 18 oczek. Podobny scenariusz spotkał Ziraat Bank Ankara, który również przegrał pierwszego seta, aby ostatecznie zwyciężyć 3:1 z Tours VB w Lidze Mistrzów.

Ważne zwycięstwo JW, debiut Częstochowy

Trzy punkty przywiózł zespół Jastrzębskiego Węgla z Węgier, gdzie w ramach Pucharu CEV zmierzył się z drużyną MAV Elore Foxconn. 7 stycznia 2026, Jastrzębianie będą gospodarzami spotkania rewanżowego. Podopieczni Andrzeja Kowala walczą o awans do 1/8 finału Pucharu CEV..

Debiut w międzynarodowych rozgrywkach zaliczyła nie tylko Bogdanka. Siatkarze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa po 13 latach powrócili do europejskich rozgrywek i rozegrali spotkanie w ramach Pucharu CEV. Na rozpoczęcie swojej przygody z tymi rozgrywkami, zawodnicy Częstochowy zwyciężyli 3:1 ze słoweńskim zespołem – OK I-Vent Maribor 3:1. Po porażce w drugim secie, przedostatnia partia tego spotkania padła łupem Częstochowy i zakończyła się wynikiem 25:13.

fot. Julia Babel

Może Cię zainteresować