Karuzela transferowa, pech Hubera i powrót Nowakowskiego
Miniony tydzień upłynął nie tylko pod znakiem niesamowitych emocji na parkietach, ale również coraz ciekawszych doniesień transferowych. Gdzie w przyszłym sezonie zagrają Wicemistrzowie Olimpijscy? I jak poradziły sobie Polki w zagranicznych rozgrywkach? Odpowiadamy!

Pechowy weekend w Japonii
Niedziela okazała się niezbyt szczęśliwa dla Polaków występujących na japońskich parkietach.
Drużyna polskiego środkowego, Norberta Hubera – Wolf Dogs Nagoya rozegrała wczoraj drugie spotkanie z zespołem JTEKT Stings i miała szansę zrewanżować się za odniesioną dzień wcześniej porażkę 1:3. Podczas niedzielnej gry, Huber, który w sobotę zdobył 13 punktów i był filarem swojej drużyny, upadł na boisko po jednej z akcji i doznał urazu. Póki co, stan zdrowia środkowego nie jest znany, spekuluje się natomiast o skręceniu stawu skokowego. Finalnie zawodnicy z Nagoyi ulegli rywalom 1:3. Norbert Huber problemy zdrowotne ma od dłuższego czasu. W sezonie ligowym podczas gry w barwach Jastrzębskiego Węgla w półfinale Ligi Mistrzów doznał urazu oka, który wykluczył go z gry na kilka tygodni. Tuż przed Mistrzostwami Świata środkowy miał również problem z udem, który jednak nie wykluczył go z gry w turnieju.
Japoński pech dotknął również Bartosza Kurka. Osaka Blueteon dwukrotnie okazała się lepsza od reprezentowanego przez kapitana reprezentacji Polski Tokyo Great Bears. Mimo doskonałej dyspozycji atakującego, który w niedzielnym spotkaniu zdobył aż 28 punktów i mógł pochwalić się wysoką skutecznością, drużynie z Tokio ani razu nie udało się zwyciężyć z zespołem z Osaki. Sobotni mecz zakończył się w czterech setach, natomiast niedzielny rozstrzygnął tie-break.
Słodko-gorzki był również weekend Olivii Różański. Przyjmująca wciąż dominuje, jeśli chodzi o liczbę punktów zdobytych w japońskiej lidze. W ten weekend jej zespół – Gunma Green Wings rozegrała dwumecz z zespołem Victorina Himeji. Po sobotnim zwycięstwie w trzech setach, w niedzielę przyszedł czas na tie-breaka. Zespół Różański uległ zawodniczkom Himeji, kończąc weekend z jednym zwycięstwem i jedną porażką.
Triumf Radomki
Sukces odniosły natomiast zawodniczki drużyny MOYA Radomka Radom. W rozgrywanym w środę spotkaniu z VK UP Ołomuniec w ramach 1/16 Pucharu CEV, Radomianki pokonały rywalki w trzech setach, kończąc każdy z nich z imponującą przewagą (25:15, 25:13, 25:20). Było to spotkanie rewanżowe – ze względu na sukces w pierwszym meczu, już dwa wygrane sety zagwarantowały Radomce awans do kolejnego etapu rozgrywek. Najwięcej ,,oczek” w tym spotkaniu zapisała na swoim koncie Monika Gałkowska – zdobyła ich aż 14.
Okrągłe zwycięstwo Ziraatu
Dziesiąte zwycięstwo odniósł w sobotę Ziraat Bank Ankara z Tomaszem Fornalem w składzie, pokonując zespół Altekma. Wcześniej Ziraat zwyciężył z Galatasaray HDI Sigorta Stambuł, który we wtorkowym spotkaniu wywalczył zwycięstwo w jednym secie, stawiając drużynę z Ankary pod ścianą (25:18).
Mikołajkowy dzień był również szczęśliwy dla Fabiana Drzyzgi, który w barwach Fenerbahce Medicana Stambuł odniósł zwycięstwo, pokonując w czterech setach drużynę Gaziantep Genclik Spor. Poprzednie spotkanie nie poszło po myśli rozgrywającego, bowiem jego Fenerbahce uległo Halkbankowi Ankara, reprezentowanemu przez innego polskiego zawodnika – Aleksandra Śliwkę.
Niemal 1000 dni przerwy
Piotr Nowakowski powrócił na boisko! Po 963 dniach przerwy, środkowy wystąpił w Lublinie w barwach swojego zespołu, Energi Trefl Gdańsk. Dwa i pół roku temu poważny uraz barku doznany podczas fazy Play-off Plusligi wykluczył Nowakowskiego z gry. Teraz, po długotrwałej i skomplikowanej rekonwalescencji zawodnik powrócił na parkiet. Debiut Nowakowskiego w tym sezonie nie przebiegł jednak zgodnie z jego oczekiwaniami – zespół z Gdańska w czterech setach uległ gospodarzom.
Dominacja we Włoszech
Świetne spotkanie w ramach 10. kolejki włoskiej Serie A ma za sobą Kamil Semeniuk, który wraz ze swoim Sir Susa Scai Perugia na wyjeździe nawet nie dał się rozegrać Allianz Milano. Semeniuk wraz ze swoimi kolegami z Perugii w trzech setach pokonali rywala, pokazując całkowitą dominację i zwyciężając w pierwszym secie 25:10. Poprzednie spotkanie Perugii z rywalami z zespołu Yuasa Battery Grottazzolina również zakończyło się zwycięstwem w trzech setach.
Jak radzą sobie polskie siatkarki za granicą?
Eczacibasi Dynavit Stambuł z Magdaleną Stysiak w składzie odniosło w tej edycji Ligi Mistrzyń jedną porażkę. Drużyna uległa w tie-breaku zespołowi Olympiakos Pireus. Mimo prowadzenia 2:1 oraz doskonałej formy Stysiak, która zdobyła aż 22 punkty, siatkarkom ze Stambułu nie udało się ostatecznie zatriumfować w spotkaniu.
Nie zaskoczyło A. Carraro Prosecco Doc Conegliano reprezentowane przez Joannę Wołosz. Zespół polskiej rozgrywającej w swojej grupie odniósł sukces, pokonując Dresdner S.C. w trzech partiach.
W 1/8 Pucharu Challenge zameldowała się również Marlena Kowalewska ze swoim GS Panionios Nea Smyrni. Grecki zespół potrzebował dwóch setów do awansu, jednak ostatecznie w czterech partiach pokonał rywalki – zawodniczki CSM Corona Brasov z Rumunii.
W Turcji Galatasaray Daikin Stambuł – zespół Martyny Łukasik, pokonał gości z Portugalii i sfinalizował tym samym awans do 1/8 Pucharu CEV. Rywalem drużyny ze Stabmbułu było FC Porto Natalii Murek. Martyna Łukasik nie miała okazji stanąć po przeciwnej stronie siatki z drugą Polką, bowiem nie pojawiła się tego dnia na parkiecie.
Awans do kolejnego etapu Pucharu Challange (1/8 finału) uzyskała Monika Lampkowska. Panathinaikos Ateny, w którym gra zawodniczka bez straty seta pokonała szwajcarski Volley Düdingen.
W Lidze Mistrzyń sukces odniósł również selekcjoner reprezentacji Polski siatkarek Stefano Lavarini. Prowadzony przez niego zespół Numia Vero Volley Milano wygrał z serbskim OK Železničar 3:0, po raz drugi zwyciężając w tegorocznej Lidze Mistrzów.
Za granicą popisała się również Agnieszka Korneluk. Polska środkowa w barwach Fenerbahce pokonała w Lidze Mistrzów rywalki z Novary w trzech partiach. W ramach tureckiej ligi Feberbahce spotkało się z reprezentowanym przez Zuzannę Górecką Ilbankiem Ankara. Mecz ten również rozstrzygnął się na korzyść zespołu Korneluk. Było to dwunaste zwycięstwo Fenerbahce z rzędu.
Porażki w Turcji doświadczyły inne polskie zawodniczki – Malwina Smarzek, Martyna Czyrniańska oraz Weronika Centka-Tietieniec. Zespół Kuzeyboru uległ rywalkom z Nilüfer Belediyespor Eker 1:3 w ramach rozgrywek ligi tureckiej.
Julia Szczurowska, mimo wysokiej dyspozycji wraz ze swoim Besiktasu Stambuł odniosła porażkę z Göztepe. Spotkanie zakończyło się tie-breakiem.
Głośno wokół transferów
Mimo zainteresowania wielu – zarówno polskich, jak i zagranicznych – gigantów, Wilfredo Leon podjął decyzję, że w przyszłym sezonie również będzie reprezentował barwy zespołu z Lublina. To nie jedyny powód do radości dla kibiców i działaczy klubu Bogdanka LUK Lublin. Swoje kontrakty z zespołem przedłużyli również inni reprezentanci Polski – Kewin Sasak oraz Marcin Komenda.
Przedłużyć obowiązujący kontrakt postanowił również Paweł Zatorski, który zdecydował się pozostać w szeregach Asseco Resovii Rzeszów. Mówi się, że w drużynie pozostanie również Michał Potera, natomiast pod koniec sezonu Rzeszów opuści Erik Shoji.
Oferty z Plusligi odrzucił natomiast Francuz – Mathis Henno. Mimo zainteresowania czołowych polskich drużyn, przyjmujący w nadchodzącym sezonie planuje zagrać we Włoszech.
fot. Julia Roik

