Duże zmiany w Częstochowie, najwyższy poziom w zagranicznych ligach
Miniony tydzień zaskoczył kibiców siatkówki przede wszystkim decyzjami podjętymi w częstochowskiej drużynie. Emocji dostarczyli nie tylko zawodnicy plusligowych parkietów, ale również Polacy występujący za granicą.

Zamieszanie w Częstochowie
Trzęsienie ziemi nastąpiło w drużynie Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Tydzień rozpoczął się od rozstania z trenerem drużyny Guillermo Falascą. Dotychczas zespół wygrał w Pluslidze zaledwie jedno spotkanie. Przed meczem ze Skrą Bełchatów swoją przygodę z klubem zakończył nie tylko trener, ale również podstawowy libero zespołu – Mateusz Masłowski.
Głośno wokół Aluronu
Drużyna Aluron CMC Warta Zawiercie poinformowała, że będzie pierwszym polskim zespołem, który postanowił wziąć udział w klubowych mistrzostwach świata po 2018 roku. Zespół zdecydował się wystąpić w turnieju, który zostanie rozegrany w brazylijskim Belem od 16 do 21 grudnia 2025 roku.
O Zawierciu wiele ostatnio mówi się głównie w kontekście transferów, szczególnie po tym jak pojawiły się plotki o powrocie Tomasza Fornala do Polski w przyszłym sezonie. Według pojawiających się informacji, przyjmujący ma zasilić szeregi klubu z Zawiercia. To nie jedyny zawodnik reprezentacji Polski, który w przyszłym sezonie może zagrać w zespole Aluron CMC. Jeśli pogłoski się sprawdzą, Fornal zagra w klubie z innymi zawodnikami kadry Nicoli Grbicia – Jakubem Kochanowskim oraz Marcinem Komendą. Ponadto, wiadomo jest, że ważne kontrakty w klubie w następnym sezonie Plusligi będą mieli Bartosz Kwolek, Mateusz Bieniek, Bartłomiej Bołądź i Jakub Popiwczak.
Włoskie perypetie
Siódma kolejka włoskiej Serie A siatkarzy wzbudziła olbrzymie emocje kibiców – głównie ze względu na starcie gigantów. Brązowy medalista minionej edycji Mistrzostw Włoch – Sir Susa Perugia zmierzyła się z jej zwycięzcą – zespołem Itas Trentino. Drużyna z Perugii, w której występuje polski przyjmujący – Kamil Semeniuk, uległa rywalom w czterech setach. Po porażkach w dwóch pierwszych partiach, w trzeciej udało im się wrócić na zwycięskie tory, jednak to małe zwycięstwo ostatecznie nie wystarczyło do wygrania spotkania. Kilka dni później, ze względu na udział w klubowych mistrzostwach świata, Sir Susy Scai Perugia musiała awansem rozegrać spotkanie 12. kolejki Serie A z Vero Volley Monza. Tym razem drużyna Semeniuka zwycięsko wyszła z czterosetowego starcia (25:14, 25:27, 25:22, 25:20).
Zwycięska passa w Serie A nie opuszcza Joanny Wołosz. Zespół Polski – Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano na wyjeździe zmierzył się z Bartoccini Mc-Restauri Perugia w ramach 12. kolejki rozgrywek. Drużyna Wołosz bez perturbacji pokonała rywalki 3:0 (25:21, 25:21, 25:17).
Polki w europejskich pucharach
Mimo świetnego rozpoczęcia meczu i zwycięstwa w pierwszej partii, zawodniczki PGE Budowlani Łódź uległy rywalkom z włoskiej drużyny Igor Gorgonzola Novara. Po zwycięstwie z przewagą pięciu punktów w pierwszym secie, jakość gry siatkarek z Łodzi spadła, powodując porażkę 1:3 w pierwszym starciu w ramach obecnej edycji Ligi Mistrzyń. W następnej kolejce, Budowlane zmierzą się z zespołem z kwalifikacji – drużyną Benfica Lizbona, natomiast Novara rozegra spotkanie z tureckim Fenerbahce Medicana Stambuł, w którym gra Agnieszka Korneluk.
W meczu Ligi Mistrzyń żadnych szans nie miały zawodniczki OK Železničar Lajkovac. Zespół został gładko pokonany w trzech setach przez drużynę Magdaleny Stysiak – Eczacibasi Stambuł (25:12, 25:16, 25:17).
W tej samej grupie Ligi Mistrzyń pierwsze spotkanie rozegrał również zespół Numia Vero Volley Milano prowadzony przez trenera reprezentacji Polski Stefano Lavariniego. Drużyna Włocha pokonała Olympiakosem Pireus 3:0, okazując całkowitą dominację w ostatniej partii (25:18, 27:25, 25:16).
W ramach 1/16 finału Pucharu CEV zmierzyły się zespoły z polskimi zawodniczkami w składzie. Reprezentowany przez Natalię Murek klub FC Porto podejmował Galatasaray Stambuł z Martyną Łukasik w składzie. Mimo zwycięstwa portugalskiej drużyny w pierwszym secie, to ostatecznie zespół z Turcji cieszył się zwycięstwem 3:1. Aby zameldować się w 1/8 finału, drużynie Łukasik brakuje zaledwie dwóch wygranych setów w rewanżu, którego Galatasaray będzie gospodarzem.
W 1/16 finału Pucharu Challange zatriumfowała inna Polka – Monika Lampkowska. Jej drużyna Panathinaikos Ateny, pokonała rywalki ze Szwajcarii – siatkarki Volley Düdingen w trzech setach, tym samym awansując do kolejnego etapu – 1/8 finału tych rozgrywek.
Aleksander Śliwka zmienia klub
Już kilka miesięcy temu w siatkarskim środowisku pojawiły się informacje, że Aleksander Śliwka przeniesie się do Turcji. Finalnie został on oficjalnie ogłoszony zawodnikiem Halkbanku Ankara. Dotychczas Śliwka reprezentował japoński zespół Suntory Sunbirds. Teraz po doznanej w Gdańsku podczas meczu Ligi Narodów kontuzji stopy, przyjmujący powróci do gry już w barwach nowego zespołu, jakim jest turecki gigant z Ankary.
Wielkie granie w Turcji z udziałem Polaków
Transfer Śliwki do Ankary to nie wszystko. Jak poradzili sobie inni zawodnicy na tureckich parkietach w minionym tygodniu?
W ramach szóstej kolejki tureckiej SMS Grup Efeler Ligi zmierzyły się dwa zespoły ze Stambułu – Galatasaray HDI Sigorta Stambuł oraz Fenerbahce Medicana Stambuł z Fabianem Drzyzgą w składzie. Początkowo drużyna rozgrywającego przegrywała 2:1, jednak ostatecznie zespół powrócił do gry i doprowadził do tie-breaka. Ostatecznie Fenerbahce Medicana Stambuł uległo rywalom 2:3.
W siódmej kolejce kobiecej tureckiej ligi – Vodafone Sultanlar Ligi rozegrane zostało „polskie” starcie. Gospodarz spotkania – Aydin Büyüksehir Belediyespor, drużyna Grajber-Nowakowskiej oraz Rasińskiej uległa zespołowi Fenerbahce Medicana Stambuł z Korneluk w składzie.
W ramach tej samej kolejki zespół Kuzeybor z polskimi zawodniczkami – Martyną Czyrniańską, Malwiną Smarzek oraz Weroniką Centką-Tietianiec podjął u siebie Bahçelievler Belediyesi. Po czterech partiach drużyna, w której występują Polki odniosła zwycięstwo, pokonując rywalki 3:1 (25:18, 22:25, 25:15, 25:23).
Siedem zwycięstw z rzędu w męskiej lidze tureckiej miał na swoim koncie Ziraat Bank Ankara podejmując On Hotels Alanya Belediyespor. Spotkanie wygrane 3:1 pozwoliło Ziraatowi podtrzymać zwycięską passę. Póki co stanowi on jedyną niepokonana drużyna w tych rozgrywkach. W zespole z Ankary od tego sezonu występuje Polski przyjmujący – Tomasz Fornal. W tej samej kolejce rozgrywek zwycięstwo odniósł Fabian Drzyzga. Jego Fenerbahce Medicana Stambuł pokonał zespół Altekma w czterech setach.
Ósma kolejka Vodafone Sultanlar Ligi znów przyniosła ,,polskie” starcie. Fenerbahce Medicana Stambuł – zespół Agnieszki Korneluk, podejmował Kuzeyboru – drużynę Malwiny Smarzek, Martyny Czyrniańskiej oraz Weroniki Centki-Tietianiec i ostatecznie zatriumfował 3:0 nad rywalkami.
W tej kolejce zwycięstwo odniosła również Zuzanna Górecka, która została najlepiej punktującą zawodniczką Ilbanku Ankara. Przyjmująca zapisała na swoim koncie 23 punkty, pokonując 3:1 zespół Bahcelievler Belediyespor.
Sportowej porażki doznały Martyna Grajber-Nowakowska i Aleksandra Rasińska. Mimo dobrej gry obydwu zawodniczek, ich drużyna Aydin Büyüksehir Belediyespor uległa 2:3 rywalkom z Nilüfer Belediyespor Eker.
Polacy na japońskich parkietach
Emocji kibicom dostarczyli również Polacy występujący w barwach japońskich zespołów. Zwycięstwa odnieśli Bartosz Kurek oraz Norbert Huber. Zespół Tokio Great Bears reprezentowany przez Kurka po raz drugi pokonał drużynę JT Thunders, tym razem zwyciężając w czterech partiach. Kurek zdobył w tym meczu 20 punktów.
Wolf Dogs Nagoja, w którym od początku tego sezonu występuje Norbert Huber pokonał zespół Toray Arrows 3:0. Środkowy w tym spotkaniu zanotował na swoim koncie 8 ,,oczek”. W ramach następnej kolejki Norbert Huber ponownie cieszył się ze zwycięstwa. Mimo prowadzenia 2:0, jego zespół Wolf Dogs Nagoja ostatecznie dopiero po tie-breaku zwyciężył z Voreas Hokkaido. W ataku Huber zaimponował aż 80-procentową skutecznością!
W Japonii zabłysnęła również polska przyjmująca. Olivia Różański w barwach Gunma Green Wings zaimponowała formą i wraz z zespołem pokonała drużynę Okayama Seagulls w tie-breaku, zdobywając w tym meczu 24 punkty.
fot. Julia Roik

