|

Dobra passa Semeniuka, imponujące mecze Kurka – tydzień pełen emocji

W ostatnich dniach uwagę kibiców przyciągnęły spotkania rozegrane w ramach AL-KO Superpucharu Polski. To jednak nie jedyne wydarzenie w świecie siatkówki. Co jeszcze przyniósł kibicom zeszły tydzień?

Wielkie granie na Warmii

Poznaliśmy kolejne miasto, które ugości uczestników Mistrzostw Świata siatkarzy w 2027 roku. Kolejną areną, w której boje stoczą kandydaci do złota będzie olsztyńska Urania. To nie lada zaskoczenie dla kibiców siatkówki, bowiem Olsztyn – mimo bogatej siatkarskiej historii – już dawno nie gościł zawodników w ramach reprezentacyjnych rozgrywek światowej rangi. W lipcu bieżącego roku w Uranii został rozegrany sparing pomiędzy drużynami z Polski i Iranu. Było to pierwsze od 17 lat spotkanie rozegrane przez reprezentację Polski w tejże arenie.

Poznaliśmy daty EuroVolley

W czwartek PZPS w oficjalnym komunikacie przekazanym między innymi za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o datach spotkań, które rozegrają polscy siatkarze w ramach przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Kadra Nicoli Grbicia w fazie grupowej zmierzy się w Sofii z Bułgarią, Macedonią Północną, Portugalią, Izraelem i Ukrainą. Pierwszy mecz Polacy rozegrają z Portugalczykami 10 września 2026 roku, następnie dwa dni później spotkają się z Izraelem, kolejnego dnia z Macedończykami, a po dwudniowej przerwie czeka ich spotkanie z Ukrainą. Na zakończenie fazy grupowej, 16 września o zwycięstwo Polacy walczyć będą z gospodarzami. 

Fatalna kontuzja Lavia

Na krótko przed rozpoczęciem najważniejszego turnieju w minionym sezonie – Mistrzostw Świata, kibiców siatkówki zmroziły dramatyczne informacje. Przyjmujący reprezentacji Włoch, Daniele Lavia doznał poważnego urazu dłoni. Została ona przygnieciona przez upadający ciężar, co spowodowało uszkodzenie zarówno ścięgien, jak i tkanek miękkich. Mimo natychmiastowej operacji, dłoń wymagała (i w dalszym ciągu wymaga) dalszego leczenia. Na początku tygodnia zawodnika czeka kolejna operacja, a jej przebieg będzie miał kluczowe znaczenie dla powrotu Lavii do gry.

Zwycięstwo za zwycięstwem Semeniuka

Sir Susa Scai Perugia w oczekiwaniu na Superpuchar Włoch stanęła do rywalizacji w szóstej kolejce Serie A. Mimo porażki w dwóch pierwszych partiach z Gas Sales Bluenergy Piacenza, drużyna w której występuje polski przyjmujący – Kamil Semeniuk, ostatecznie zwyciężyła 3:2. Semeniuk w tym spotkaniu ma na swoim koncie 10 punktów, z czego 2 zdobyte dzięki asom serwisowym. We Włoszech sukces odniosła również drużyna Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano, w którym występuje polska rozgrywająca, Joanna Wołosz. W starciu z zespołem Stefano LavariniegoNumia Vero Volley Milano, drużyna Wołosz zwyciężyła 3:1. Marlena Kowalewska, reprezentująca barwy GS Panionios Nea Smyrni mimo porażki w 1/32 finału, ostatecznie otrzymała awans do 1/16 finału Pucharu Challange. Po porażce w pierwszym spotkaniu z AO Thiras 2:3, zespół zwyciężył w rewanżu 3:2, a następnie pokazał dominację w złotym secie. Drużyna Kowalewskiej zmierzy się z zespołem z Rumunii – CSM Korona Braszów.

Co słychać w Japonii?

W zespole przeciwko Hisamitsu Springs popisała się polska przyjmująca, Olivia Różański. W barwach Gunma Green Wings zawodniczka zdobyła aż 29 punktów. Mimo tego drużynie nie udało się wygrać i ostatecznie uległa rywalkom po tie-breaku.

Zwycięstwa na swoim koncie nie zanotował również polski środkowy. Wolf Dogs Nagoja Norberta Hubera przegrał z drużyną Aleksandra Śliwki, Suntory Sunbirds w czterech partiach. Huber zdobył w tym spotkaniu zaledwie 6 punków.

Dużo lepsze spotkania ma na swoim koncie kapitan reprezentacji Polski. Zespół Tokio Great Bears rozegrał w weekend dwa spotkania z Tridents Nagano. W pierwszym z nich, mimo wyniku 0:2, zespołowi z Tokio udało się odwrócić losy spotkania i ostatecznie zatriumfować. O dynamice i napięciu podczas tego meczu świadczy między innymi wynik drugiego seta , który zakończył się dopiero po zdobyciu 41 punktów przez zespół z Nagano. W drugim spotkaniu drużyna z Tokio zaprezentowała się jeszcze lepiej, zamykając rywalizację w trzech partiach. Kurek zdobył w tym spotkaniu 17 ,,oczek”. Podczas następnego meczu Kurek zmierzy się z zespołem, w którym niegdyś miał okazję występować. Po przeciwnej stronie siatki stanie Norbert Huber i jego Wolf Dogs Nagoja.

fot. Julia Roik

Może Cię zainteresować