What Are The Keys To Success In A Business Plan Emory Rollins Cover Letter Guide 365 Business Plans Xylanase Production Thesis Statement Movie Review Clueless

Siatkówka w oku Głąba #53

10609031_782404815116303_1324054258_nSiatkówka znajduje się w każdym oku, choć nie w każdym sercu. Jak wygląda siatkówka w krzywym zwierciadle? O rozpoczęciu Ligii Światowej, Mistrzostwach Polski old boyów i pracy naukowej o Krzysztofie Ignaczaku. 

Najpierw powoli – jak żółw ociężale ruszyła maszyna po parkietach ospale. Mowa oczywiście o ,,maszynie” ligoświatowych batalii. Nasi, całe szczęście, daleko latać po Świecie nie musieli – wystarczyło wylądować tuż za granicą Polski – w Kaliningradzie. Wylądować musiał tam też Bartek Kurek, który początkowo miał mieć, podobnie jak Michał Kubiak, wolne. Jednak przepisy rzecz święta i Bartosz nie mógł sobie pozwolić na żaden urlop. I najlepsze L4 w takiej chwili nie pomoże (młodszym, nieskalanym pracą czytelnikom już tłumaczę – L4 to potoczne określenie zwolnienia lekarskiego). Jak nam turniej w Rosji poszedł chyba mówić nie muszę – każdy kto ma Polsat (sic!) mógł sobie tak po prostu wszystko na spokojnie obejrzeć. Między blokami reklamowymi płonących konarów (nie mylić z Konarem) i innych Goździkowych, można było nawet dostrzec kilka bloków siatkarskich. Całe szczęście reklam było więcej niż słabej gry Polaków.

A mnie tam to wszystko nie przeszkadzało. W ogóle przegrane mnie nie ruszyły. Skoro mamy awans na finały, to nie widzę sensu w przemęczaniu pierwszego składu i graniu na maksymalnych obrotach już teraz. Trzeba się skupić na Igrzyskach Olimpijskich, bo złoto z Brazylii będzie miało dużo większą wartość, niż to krakowskie. Poza tym mam w sobie taki irracjonalny lęk, że na pewno powtórzy się sytuacja z 2012 roku a napompowany przez nas balonik pęknie w najgorszym, bo najmniej spodziewanym momencie.

Ale w tym tygodniu siatkarze mogliby puścić mimo uszu moje pitolenie o olaniu Ligii Światowej i zdeterminować się na mecze w Łodzi. W końcu za bilety płacę – to wymagam, nie?

Starzy ale jarzy – tak najkrócej mogę powiedzieć o old boyach, którzy niedawno rozgrywali swoje Mistrzostwa Polski. W najmniej ,,old” kategorii Mistrzem Polski i tutaj jest Kędzierzyn-Koźle. Szanowny Nowy Prezes Jacek Kasprzyk też wygrał – w kategorii powyżej 45 roku życia był ze swoją ekipą najlepszy. Teraz chyba każdy przyzna, że Nowy Prezes na pewno będzie zdecydowanie lepszy niż Dawny Prezes Opalony. Co mistrz, to jednak mistrz.

Pewna dziewczyna podjęła się napisania pracy licencjackiej o medialnym wizerunku Krzysztofa Ignaczaka. A ja szczerze ubolewam, że się rodzice o mnie ten rok wcześniej nie postarali, tak żebym to ja pierwsza tak wspaniały temat mogła wymyślić. A w przyszłym roku akademickim mi przyjdzie wymyślać jakiś inny, z całą pewnością beznadziejniejszy temat, bo sumienie mi nie pozwoli, żeby cokolwiek od kogoś innego odgapić. Ciężki mój głąbowy los.

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Martyna Głąb

Martyna Głąb

Na miłość do siatkówki zapadłam w 2009 roku, gdy przypadkiem trafiłam na mecz reprezentacji w ramach Ligi Światowej. Głąbowy umysł przesiąknięty siatkówką do tego stopnia, że własnego psa marki kundel nazwałam imieniem "Igła". Lubię polskiego rocka, spotkania z przyjaciółmi, "Trylogię" Sienkiewicza i jak Polacy grają tie-breaka. Blada twarz, kilo loków i okulary na ślepotę - ot i cały Głąb.

Dodaj komentarz