Siatkówka w oku Głąba #48

10609031_782404815116303_1324054258_nSiatkówka znajduje się w każdym oku, choć nie w każdym sercu. Jak wygląda siatkówka w krzywym zwierciadle? O ostatkach sezonu, kłótliwej Serie A, wypowiedzi Andrei na temat Leona i pomyśle powiększenia PlusLigi. 

Śpieszmy się kochać ten sezon. Tak szybko się kończy. Doskonale wiemy już kto zajął miejsca od 14 do 5 włącznie. A kto nie wie, ten niech czyta, od końca rzecz ujmując: Będzin, Kielce, Bielsko-Biała, Częstochowa, Olsztyn, Bydgoszcz, Warszawa, Jastrzębie-Zdrój, Radom i Lubin (nie mylić z Lublinem). Została już tylko walka o brąz i o złoto. W najlepszym najszybszym wypadku medalistów poznamy już jutro. A mnie, choć nienawidzę sezonu klubowego, łezka się trochę kręci w oku, że to już koniec (najpóźniej 1 maja, ale to wciąż przed kolejnym felietonem).

We włoskiej Serie A kłócą się, aż niemiło słuchać! Rezende (ale syn, nie ojciec) wykłócał się z Kaziyskim podczas meczu DHL Modena – Trentino Diatec. W innym spotkaniu ( Sir Safety Perugia – Cucine Lube Civitanova) Aleksandar Atanasijević z Lucianem De Cecco rzucali się do gardeł Micah Christensowi i Williamowi Priddy’emu. A ja się pytam odważnie – po co ta agresja? Czy nie lepiej po cichutku porozmawiać, podać sobie ręce, przebaczyć i odejść? Prawo do kłótni nadaję jedynie Kapitanowi Kubiakowi. Jak on z kimś dyskutuje pod siatką to się zaraz człowiekowi cieplej na serduszku robi. Jak inni się kłócą to jest po prostu nieprzyjemne.

Ostatnio bardzo szeroko komentowana jest wypowiedź Andrei Anastasiego na temat ewentualnej gry Leona w reprezentacji Polski. Powiedział, że i owszem, że Leon jest świetny, że najlepszy na świecie i w ogóle cudowny ten Leon jest, ale jeśli jest Kubańczykiem, to powinien grać dla Kuby. I basta! Piątka panie trenerze, ja to mówię od dawna i nikt nie chce mi uwierzyć.

Tymczasem chodzą po świecie słuchy, jakoby miano poszerzyć PlusLigę o kolejne zespoły. Świetny pomysł! W końcu tak dużo się mówi o przeładowaniu terminów i przemęczeniu zawodników, przez co między innymi w dobiegającym końca sezonie zdjęto fazę play-offów. Im więcej będzie drużyn, tym mniej będzie się rozgrywać meczów, a siatkarze nie będą już tak wyczerpani fizycznie… a nie, czekaj…

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Martyna Głąb

Martyna Głąb

Na miłość do siatkówki zapadłam w 2009 roku, gdy przypadkiem trafiłam na mecz reprezentacji w ramach Ligi Światowej. Głąbowy umysł przesiąknięty siatkówką do tego stopnia, że własnego psa marki kundel nazwałam imieniem "Igła". Lubię polskiego rocka, spotkania z przyjaciółmi, "Trylogię" Sienkiewicza i jak Polacy grają tie-breaka. Blada twarz, kilo loków i okulary na ślepotę - ot i cały Głąb.

Dodaj komentarz