Pro-life Case Study Resume Writing Tips Internships Carl Jung Two Essays Analytical Psychology Program Cheap Critical Analysis Essay Editor Website For Phd Essaywedstrijd Nrc Next Nieuws Multiple Choice Questions About The Trail Of Tears

Siatkówka w oku Głąba #19

10609031_782404815116303_1324054258_nSiatkówka znajduje się w każdym oku, choć nie w każdym sercu. Jak wygląda siatkówka w krzywym zwierciadle? O Mistrzach Świata, wyborach Antigi, wspomnieniach Igły i kontrakcie Miki za trzydzieści zeta.

JESTEŚMY MISTRZAMI ŚWIATA!
W siatkówce już podwójnymi. Z ręką na sercu: kto usłuchał moich zeszłotygodniowych próśb i gróźb i oglądał mecze kadetów? A nawet jeśli nie oglądał to niech się nawraca, bo o tych chłopakach jeszcze nie raz usłyszymy. Przynajmniej taką mam nadzieję, że w ramach polskiej reprezentacji usłyszymy o nich, nie o Leonach i innych zagranicznych nazwiskach (brzmi jak ręczny Katar, co?). Chłopakom gratulujemy i otwieramy szampany, bo taki sukces trzeba świętować.

Włodarczyk czy Szalpuk? Szalpuk czy Włodarczyk? Te pytania nie schodzą ostatnio z ust kibiców. Stawiam na zrobienie kolejnego bardzo modnego teraz referendum. No chyba, że akurat gdy będę dodawać felieton na stronę to trener wyjawi tajemnicę. Na Twitterze widziałam dość dużą dramę o Włodarczyka. Ale fanki “Konewki” i reszty instagramowej działalności Włodiego niech w razie czego się nie przejmują – odchodzi ze Skry, więc nie będzie już takim dobrym towarem do hotkowania. I niech sobie przypomną kto wygrał końcówkę 3 seta w meczu z Francuzami.

Za moich czasów oglądało się “Igłą Szyte”… Kto jeszcze nie zapomniał Krzysia Ignaczaka i jego bloga, chyba widział pamiątkowe materiały Igły. Patrząc na zdjęcie z legitymacji w zachwycie wydałam z siebie tylko “Awwwwww”. Natomiast ulotka (plakat?) z Memoriału Wagnera z 2003 roku tylko uświadomiła mi, że mniej więcej 18-letni dla mnie Krzysiu faktycznie mógł odejść na reprezentacyjną emeryturę.

Dziś ruszyła kampania reklamowa Plusa z polskimi siatkarzami. Z milion razy polowałam na tę reklamę, ale zawsze gdy leciała musiałam akurat wyjść z pokoju. Tylko kilka razy trafiłam na płonącego konara, ale z Dawidem to chyba nie miało niczego wspólnego. Zaciekawiona zaczęłam nawet przeszukiwać Youtuba. Znalazłam i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem talentów aktorskich reprezentantów i pod jeszcze większym wrażeniem skrzydlatego telefonu (a raczej ilości Mocarza spożytej przez grafików, bo inaczej by tego nie zrobili). I Mika dokonał niemożliwego – hasło “Brawo ja” przestało mnie denerwować po występie różowej damy w poprzedniej reklamie.

Czekałam z dodaniem felietonu do końca meczu z Francją. Ale myślę, że po tym tie-breaku będzie za dużo emocji, by skrobnąć na szybko jeden akapicik na ten temat i wrzucam artykuł już teraz. Wy pewnie i tak przeczytacie (o ile przeczytacie) go już po meczu, ale to mój felieton i mogę w nim robić co mi się żywnie podoba.

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Martyna Głąb

Martyna Głąb

Na miłość do siatkówki zapadłam w 2009 roku, gdy przypadkiem trafiłam na mecz reprezentacji w ramach Ligi Światowej. Głąbowy umysł przesiąknięty siatkówką do tego stopnia, że własnego psa marki kundel nazwałam imieniem "Igła". Lubię polskiego rocka, spotkania z przyjaciółmi, "Trylogię" Sienkiewicza i jak Polacy grają tie-breaka. Blada twarz, kilo loków i okulary na ślepotę - ot i cały Głąb.