6. kolejka TAURON Ligi bez tie-breaków
W 6. kolejce TAURON Ligi mogliśmy zobaczyć tylko dwa mecze, z więcej niż trzema setami. Reszta spotkań to wyraźna dominacja jednej z drużyn. Kto zaskoczył? Kto wywiązał się z zadania? Zapraszamy do lektury
Szóstą kolejkę TAURON Ligi rozpoczęliśmy od meczu, w którym zmierzył się Sokół & Hagric Mogilno oraz MOYA Radomka Radom. Faworytkami zdecydowanie była drużyna gości, która przed tym meczem zajmowała trzecie miejsce w ligowej tabeli. Dlatego wynik można nazwać niespodzianką – to gospodynie wygrały całe spotkanie 3:1. Swoją dobrą postawę potwierdziły już w pierwszym secie, gdzie od początku utrzymywały solidną przewagę i ostatecznie wygrały go z dziesięciopunktowym zapasem! Gościnie za to zdominowały drugiego seta, kończąc partię z wysoka przewagą (18:25). Jednak to zespół z Mogilna czuł, że nie może stracić szansy i kolejne dwie odsłony, mimo że wyrównane, padły właśnie ich łupem (25:23, 25:21). Bardzo dobre zawody zanotowała środkowa, później MVP spotkania, Aleksandra Cygan, która mogła pochwalić się aż pięcioma blokami, 60% skuteczności w ataku oraz 4 asami serwisowymi.

Budowlani bez kapitanki, jubileusz w Bielsko-Białej, rekord Zaroślińskiej-Król
W piątek czekały nas dwa spotkania. Najpierw PGE Budowlani Łódź podejmowały u siebie Metalkas Pałac Bydgoszcz. Gospodynie były zdecydowanymi faworytkami, jednak spotkanie rozpoczęły w osłabieniu – kapitanka, Alicja Grabka, doznała kontuzji, a na rozegraniu zamiast niej zagrała Nadia Siuda. Nie przeszkodziło to jednak łodziankom w całkowitym zdominowaniu meczu (25:12, 25:14, 25:13). Dominującą postacią była atakująca, Maja Storc, zdobywczyni MVP, która dla drużyny zdobyła aż 19 punktów: 15 atakiem przy 57% skuteczności, dwa blokiem i dwa zagrywką.
Tego samego dnia do Bielska-Białej przyjechały siatkarki z Opola, co oznaczało, że mierzyły się ze sobą kolejno drużyny z szóstego i piątego miejsca. Obie drużyny mogły się też pochwalić ligowymi osiągnięciami: w BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała świętowały swój 1500 mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, natomiast atakująca UNI Opole, Katarzyna Zaroślińska-Król ustanowiła rekord w liczbie najwięcej rozegranych meczów – to spotkanie było 392! Sam mecz jednak okazał się kolejnym trzysetowym spotkaniem z wyraźną przewagą jednej drużyny. Gościnie, napędzane przez dobrze dysponowaną Zaroślińską-Król (łącznie 12 punktów, z czego 11 atakiem przy 56% skuteczności) oraz Uxue Guereca (19 punktów: 13 atakiem, 3 blokiem i 3 zagrywką), która później została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania, nie dały się zdominować. Tylko w drugim secie gospodynie zdołały trochę nawiązać kontakt z rywalkami, jednak nie wystarczyło, by zagrozić opolankom (15:25, 20:25, 15:25).
Faworytki bez zaskoczeń
W sobotnim meczu zdobywczynie Superpucharu Polski gościły u siebie EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Hala Podpromie wypełniła się kibicami, którzy mogli zobaczyć kolejne zwycięstwo swojej drużyny (25:14, 25:21, 25:20). Tym samym, był to kolejny mecz 6. kolejki TAURON Ligi zakończony trzysetowym wynikiem. Aktualne mistrzynie Polski, KS DevelopRes Rzeszów, nie dały rywalkom prawie żadnej okazji do wysunięcia się na prowadzenie (oprócz początku drugiego seta, gdzie Nowy Dwór Mazowiecki przez chwilę prowadził dwoma punktami 9:11, jednak sytuacja szybko wróciła pod kontrolę rzeszowianek), dlatego też tegoroczny beniaminek wciąż musi poczekać na pierwsze zwycięstwo. Nagrodę MVP otrzymała Dominika Pierzchała – środkowa mogła pochwalić się bardzo dobrym występem, zdobyła 11 punktów, w tym aż pięć blokiem. Dołożyła do tego sześć „oczek” atakiem przy 75% skuteczności.
W poniedziałek zmierzyły się ze sobą ITA TOOLS STAL Mielec oraz ŁKS Commercecon Łódź. Przed tym spotkaniem Mielec miał na swoim koncie dwie wygrane, natomiast ŁKS trzy. Faworytkami były więc przyjezdne i z tej roli się wywiązały. Gospodynie nie poddały się jednak bez walki i wywalczyły drugiego seta, którego na początku przegrywały aż 0:8! Tym samym był to drugi mecz tej kolejki, podczas którego kibice mogli oglądać więcej niż trzy sety. W końcówce czwartego mielczankom zabrakło jednak trochę szczęścia, bo mimo czterech piłek setowych, partia zakończyła się zwycięstwem łodzianek i końcem całego meczu (21:25, 25:23, 17:25, 29:31). MVP otrzymała Anna Obiała, która zanotowała na swoim koncie 16 punktów: 11 atakiem i pięć blokiem.
Ostatni mecz tej kolejki rozegrał się we wtorek. LOTTO Chemik Police podejmował u siebie #VolleyWrocław. Mecz rozgrywał się w szczecińskiej NETTO Arenie i zakończył wynikiem 3:0 dla gospodyń (25:20, 25:15, 25:16). Zawodniczki Chemika całe spotkanie miały pod kontrolą, a bardzo dobre zawody rozgrywającej, Katarzyny Partyki, późniejszej MVP, pozwoliły na szybkie zakończenie spotkania. Partyka oprócz tego zdobyła aż osiem punktów; cztery asem serwisowym, dwa blokiem i dwa atakiem! Dobre zawody odnotowały również Weronika Gierszewska i Natalia Mędrzyk, które kolejno zdobyły 15 i 10 punktów. Po tym meczu wrocławianki spadły na 10 miejsce, a Chemik awansował na siódme.
fot. Julia Roik

