Drużyny z TAURON Ligi w komplecie awansowały do play-off Pucharu CEV

Liga Mistrzyń, Puchar CEV – dwie sceny. Pięć polskich klubów. Jedno wspólne wrażenie: to był tydzień, w którym Polki znów pokazały, na co je stać. Czas przyjrzeć się temu z bliska.

Komplet awansów w Pucharze CEV

MOYA Radomka Radom mecz rewanżowy Pucharu CEV rozegrała na własnym boisku. I choć przegrana w pierwszym spotkaniu nie napawała optymizmem to Radomianki dobrze wykorzytsały przewagę własnego terenu i wygrały w trzech setach z Madostią Zagrzeb. I awans? Otóż nie. Aby zawodniczki trenera Piotra Filipowicza mogły cieszyć się w pełni z sukcesu musiały rozegrać jeszcze złotego seta, a ten okazał się wojną nerwów. Przy stanie (10:14) wydawało się już, że siatkarki z Radomia zmarnowały cały wcześniejszy wysiłek i skończą ten mecz z niczym. Jednak od tego momentu gra zupełnie się zmieniła. Radomianki obroniły każdą z piłek setowych, Chorwatki też zaczęły się mylić. I w końcu po wlace punkt za punkt, przyszła upragniona piłka meczowa dla Polek i ta jedna wystraczyła, a na tablicy wyników pojawił się rezultat 22:20, co oznaczało zwycięstwo Radomki!

W walce o ćwierćfinał rywalem Radomki będzie drużyna drużyna z Voluntari. Pierwszy mecz zostanie rozegrany 27 stycznia w Radomiu. Rewanż 4 lutego w Rumunii.

Druga Polska drużyna z Tauron LigiBKS BOSTIK Bielsko-Biała po wygranym pierwszym spotkaniu z OTP Banka Branikiem Maribor, w rewanżu potrzebowała dwóch wygranych setów, aby uzyskać awans. Jednak okazało się być to trudniejsze niż można było przypuszczać, tym bardziej, że pierwszy mecz to było trzysetowe zwycięstwo zawodniczek z Bielska Białej. Pierwsze dwa sety powędrowały na konto gospodyń ze Słowenii kolejno do 20 i 18 punktów. W przerwie po secie numer dwa trener Piekarczyk wraz z siatkarkami opuścił boisko i udał się do szatni na krótką odprawę i choć nie wiemy co wtedy powiedział to zdecydowanie pomogło. Gra Bielszczanek wyglądała już lepiej, choć nie brakowało też blędów i wyrównnego wyniku, jednak końcówka należała już do przyjezdnych, które wygrały seta (17:25). BKS BOSTIK ZGO poszedł już za ciosem i szybko zyskał przewagę. W efekcie koljeny set także padł ich łupem (13:15). W meczu mieliśmy remis 2:2, a to już dla Bielszczanek oznaczało zwycięstwo, bo dało im awans do kolejnej rundy Pucharu CEV. Jednak mecz trzeba było dograć do końca, a tie-break też nie okazał się łatwy. Słowenki jeszcze walczyły i zdobywały kilkupunktowe prowadzenie, które szybko odrabiały siatkarski z Bielska Białej. Pierwsza piła setowo była jednak dla gospodyń, ale dobra akcja przyjezdnych oraz dwa kolejne bloki punktowe dały Bielszczankom wygraną 14:16.

Kolejnym przeciwnikiem Bielszczanek będzie włoski Reale Mutua Fenera CHIERI’76, a rywalizacja rozpocznie się w Bielsku-Białej 28 stycznia (środa) o godzinie 18:00. Rewanż natomiast tydzień później, 4 lutego o godz. 20:00.

A co słychać w Lidze Mistrzyń?

Od zwycięstwa rundę rewanżową rozpoczął KS Developres Rzeszów, który podjął w Rzeszowie Levallois Paris Saint Cloud. Francuski zespół po raz drugi w tym sezonie sprawił Mistrzyniom Polski olbrzymie problemy, przypomnijmy, że on jako jedyny pokonał Rysice w pierwszej części fazy grupowej. W pierwszym secie nie sprawdził się wymarzony scenariusz, mimo że początek i prowadzenie 8:3 rozbudziło apetyty. To z czaem przewaga zaczęła topnieć, a na koniec seta obserwowaliśmy grę na przewagi, która niespodziewanie zakończyła się na korzyść Francuzek (25:27). I choć drugi set też musiał rozstrzgnąć się po walce na przewagi to miał szczęśliwe zakończenie dla Rzeszowianek (28:26). W partii numer trzy Paryżanki były bezradne, a Polki szybko rozprawiły się z nimi (25:13), oszczędzając dzięki temu siły na czwary set, który znów nie okazał się bezproblemowy. A nawet przyjezdne miały piłkę setową na przedłużenie spotkania, ale DevelopRes obronił dwie piłki setowe i sam zakończył spotkanie, dopisując kolejne zwycięstwo (27:25).

Potem do Mistrzyń Polski dołączyły siatkarski PGE Budowlanych Łódź, które również wygrały swój mecz. A jest się z czego cieszyć bo w końcu po trzech porażkach przyszedł czas na pierwsze zwycięstwo. Po drugiej stronie siatki Sport Lisboa e Benfica. Pierwszy set przyniósł wyrównany początek i emocjonującą końcówkę. Mimo nerów Budowlane wykorzystały okazję po swojej stronie i, po bloku Grabki, triumfowały (28:26). Kolejne dwie partię to kontynuacja świetnej gry Łodzianek i szybkie zamknięcie meczu (25:13, 25:15).

Zdecydowanie mniej szczęścia miał zespół ŁKS Commercecon Łódź, który w Lidze Mistrzów podniósł kolejną porażkę. Zawodniczki trenera Adriana Chylińskiegoprzegrał przegrały z Ankara Zeren Spor Kulubu 0:3 (21:25, 18:25, 17:25) w 4. odsłonie siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Pierwszy set był jedynym, w którym gospodynie przekoroczyły dwudziesty punkt, choć w premierowej jak i każdej kolejnej partii Turczynki były lepsze i bardziej skuteczne, co miało swoje odzwierciedlenie w wyniku. Ten rezultat oznacza jedno siatkarki ŁKS-u nie poprawiły swojej sytuacji w grupie i cały czas zajmują ostatnie miejsce, a na ich koncie widnieje zero punktów.

fot. Julia Roik

Może Cię zainteresować

  • Cztery pory siatkówki – lato

    Końcówka grudnia to co roku czas oczekiwania na nowe początki, ale też podsumowań. Zatem – jaki był rok 2025 w siatkówce? Co dał, co zabrał?

  • Cztery pory siatkówki – co dalej?

    Końcówka grudnia to co roku czas oczekiwania na nowe początki, ale też podsumowań. Zatem – jaki był rok 2025 w siatkówce? Co dał, co zabrał? To podsumowałyśmy już w poprzednich odsłonach „Czterech pór siatkówki”. Pozostaje więc jeszcze jedno pytanie – co dalej?

  • Trzy mecze, dziesięć setów – 13. kolejka Tauron Ligi wystartowała

    W miniony weekend, gdy oczy kibiców zwrócone były w stronę Krakowa i finałów Tauron Pucharu Polski mężczyzn, rozpoczęła się 13. kolejka Tauron Ligi. Choć rozegrane zostały tylko trzy z sześciu spotkań, dostarczyły one sporo emocji i kilka wyraźnych sygnałów, że ligowa czołówka nie zamierza zwalniać tempa. Faworytki potwierdziły swoją dyspozycję, choć nie obyło się bez trudniejszych momentów.

  • Historyczny wyczyn beniaminka, emocje w Bydgoszczy i Opolu – jak wyglądała 15. kolejka Tauron Ligi?

    Tauron Liga jak zwykle nie zawodzi. Miniona kolejka przyniosła zarówno jednostronne spotkania, jak i mecze pełne zwrotów akcji. Nie obyło się bez momentów niepokoju i walki do ostatnich piłek. Kibice byli świadkami efektownych powrotów, tie-breaków oraz ważnych rozstrzygnięć w kontekście walki o play-offy i utrzymanie. Przed Wami podsumowanie 15. kolejki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *