Znamy półfinalistów Tauron Pucharu Polski
Nowy rok już dobija się do drzwi, a dziesięć dni po jego rozpoczęciu wszystkie siatkarskie siły skupią się w Krakowie. Poznajmy pary półfinałowe Tauron Pucharu Polski.
„Final Four” za rogiem
W 2026 po raz pierwszy od 22 lat na parkiecie „Final Four” Pucharu Polski nie pojawi się żadna z drużyn Zaksy Kędzierzyn Koźle ani Jastrzębskiego Węgla – kto więc pójdzie w ich ślady i być może rozpocznie nową passę kwalifikacji? Wśród pretendentów do tego osiągnięcia znajdują się cztery polskie zespoły, które już nie raz zaskakiwały i znają smak zwycięstwa.

Komu, komu do Krakowa?
Poniedziałek godzina 17:30 – pierwszy mecz ćwierćfinałowy, a po dwóch stronach siatki BBTS Bielsko-Biała i Indykpol AZS Olsztyn. 2009 rok – 16 lat to dokładny czas, jaki minął od ostatniego występu klubu z Olsztyna w finałowej czwórce Pucharu Polski. Nie dziwne więc, że gdy tylko dostali okazję w meczu 1/8 pokazali się z jak najlepszej strony. Do 16, 20 i 20 – takimi wynikami olsztynianie zamykali kolejno następne partie meczu. Nie ustępowali jednak siatkarze z Bielska-Białej w ostatnim secie spotkania – gra na równi toczyła się aż do wyniku 15:15. Bielszczanie nie zdołali jednak przedłużyć walki o tytuł pierwszego półfinalisty Pucharu Polski i to olsztynianie zawitają w Krakowie.
Na dobre zakończenie dnia PGE Projekt Warszawa i Skra Bełchatów. Dwa zespoły z długą siatkarską historią i doświadczeniem. W ostatnim plusligowym spotkaniu pomiędzy sobą królował wicelider tabeli generalnej. 10 dni później bełchatowianie i warszawianie spotkali się ponownie – tym razem na ćwierćfinałowym parkiecie, lecz z podobnym rezultatem. Zarówno w drugiej, jak i trzeciej partii meczu wyrównana gra w kontakcie toczyła się do około 20 punktu. To końcówki seta były momentami, w których siatkarze ze stolicy podkreślali swoją przewagę. Trzy sety wystarczyły, aby zespół PGE Projektu mógł celebrować awans do półfinału.
Ostatni półfinaliści
Stal Nysa vs Bogdanka LUK Lublin – pierwszy mecz otwierający wtorkową serię starć o miejsce w półfinale. Początek partii numer jeden? – atak za atak i zagrywka za zagrywkę. Pole serwisowe jest jednak miejscem, w którym Wilfredo Leon czuje się jak ryba w wodzie. To przyjmujący reprezentacji Polski zrobił największą różnicę na korzyść swojej drużyny zdobywając aż 4 asy serwisowe z rzędu. Nysanie jednak szybko dogonili mistrzów Polski i tak gra „łeb w łeb” toczyła się przez większość partii. Kolejna punktowa seria Bogdanki w końcówce seta pozwoliła zamknąć go na rzecz Lublinian wynikiem 22:25. W drugiej odsłonie spotkania siatkarze Stali Nysa reprezentowali poziom gry rasowych plusligowców. Właśnie ta sama gra doprowadziła do szybkiego zakończenia seta wynikiem 25:16 dla Nysy. Dwie następne partie należały już do zespołu Bogdanki LUK Lublin – wygranych tego meczu (3:1) oraz trzecich półfinalistów z biletem do Krakowa.
Ostatnie miejsce do rozdania, lecz dwóch chętnych do jego przejęcia. Taki konflikt można rozstrzygnąć w jeden sposób – na siatkarskim parkiecie. Aluron CMC Warta Zawiercie i Asseco Resovia Rzeszów w meczu zamykającym fazę ćwierćfinałów Tauron Pucharu Polski. O poziomie tego spotkania może świadczyć fakt, że jego pierwszy set były jedynym, który zakończony został w standardowej liczbie punktów. Setowy remis był tuż o krok, gdy w drugiej odsłonie starcia zawiercianie zbudowali aż siedmiopunktową przewagę (15:9). Nic jednak bardziej mylnego – szybka niwelacja różnicy przez rzeszowian i gra na przewagi zakończona została na korzyść gospodarzy Podpromia (27:25). O losie seta numer trzy znów zadecydowała jego końcówka. Po wyrównanej grze na przestrzeni większości partii ostatnie słowo należało do siatkarzy Resovii. To oni zwyciężyli w całym spotkaniu, a tym samym zamknęli listę półfinalistów.
Turniej finałowy Tauron Pucharu Polski odbędzie się w dniach 10-11 stycznia w krakowskiej Tauron Arenie. Tak prezentują się pary półfinałowe:
Bogdanka LUK Lublin – Indykpol AZS Olsztyn (10.01.2026, 14:45)
PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów (10.01.2026, 18:00)
fot. Julia Babel

