Zadanie wykonane! Polskie zespoły w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów
Polscy kibice mają powody do radości! W ćwierćfinałach do Bogdanki LUK Lublin oraz Aluronu CMC Warty Zawiercie, dołączają drużyny z Warszawy i Rzeszowa. Oto podsumowanie.
Podczas gdy dwa polskie kluby, czyli Bogdanka LUK Lublin oraz Aluron CMC Warta Zawiercie, zapewniły już sobie awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów (wygrywając swoje grupy), tak PGE Projekt Warszawa oraz Asseco Resovia Rzeszów o te ćwierćfinały musiały jeszcze powalczyć w dwumeczach fazy play-off. Poniżej serwujemy podsumowanie tych spotkań.

Decydujący złoty set
PGE Projekt Warszawa mierzył się z Itas Trentino. W pierwszym meczu, rozegranym w Warszawie, górą byli goście, ale dopiero po tie-breaku (11:25, 25:17, 25:27, 25:19, 8:15). Mimo słabego początku, Warszawa zdołała wyrównać wynik meczu i odrobiła straty. Trentino jednak nie zwalniało tempa i wygrało kolejnego seta na przewagi i znów to Warszawa musiała gonić, by utrzymać się w meczu. W piątej odsłonie jednak nie udało się zatrzymać rozpędzonej włoskiej drużyny, z Theo Faure na czele, który był najlepiej punktującym zawodnikiem po stronie przeciwników – łącznie zdobył 22 punkty. Po polskiej stronie dokładnie tyle samo punktów zdobył Linus Weber.
W meczu rewanżowym, drużyna Projektu musiała przede wszystkim wygrać spotkanie, by mieć jeszcze szansę na grę w ćwierćfinale. Od razu zrobili ku temu pierwszy krok, zwyciężając premierową odsłonę (23:25). Niestety, kolejne dwie padły już łupem gospodarzy i obie zakończyły się dokładnie takim samym wynikiem (25:19). W czwartej partii polska drużyna pewnie zwyciężyła (21:25), a z bardzo dobrej strony pokazywał się atakujący Bartosz Gomułka, który tym razem wyszedł w wyjściowym składzie. W tie-breaku Warszawa od początku do końca miała przewagę, której nie wypuściła ani na moment, mimo że przeciwnicy starali się odrabiać straty (12:15). Tym samym o awansie miał zadecydować złoty set, również rozgrywany do 15. W tę odsłonę pewniej weszła drużyna gospodarzy i w pewnym momencie prowadzili już nawet 7:4. Potem jednak w pole zagrywki wszedł Jakub Kochanowski i popisał się fenomenalną serią, dzięki której Projekt nie tylko odrobił straty, ale i wyszedł na prowadzenie (7:10). I tego prowadzenia nie wypuścił już do końca, a złoty set zakończył się wynikiem 11:15. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Yurii Semeniuk, który zdobył 15 punktów (10 atakiem i pięć blokiem). W meczu ćwierćfinałowym rywalem Warszawy będzie Bogdanka LUK Lublin, a więc jedno jest pewne – zobaczymy polski zespół w Final Four Ligi Mistrzów.
Pewne zwycięstwa Resovii
Asseco Resovia Rzeszów o ćwierćfinał walczyła z belgijskim Knack Roeselare i w tym przypadku polski zespół rozprawił się o wiele szybciej z przeciwnikiem. W pierwszym domowym meczu Resovia zwyciężyła 3:0 (25:16, 25:20, 25:18). Całe spotkanie trwało łącznie 75 min i było pod kontrolą gospodarzy. Najwięcej punktował Artur Szalpuk – przyjmujący zanotował 16 oczek (11 atakiem, cztery blokiem i jeden zagrywką).
W spotkaniu rewanżowym Resovia musiała ugrać tylko dwa sety, by móc cieszyć się z awansu do ¼ finału. Zawodnicy zdecydowali się dostarczyć trochę więcej emocji kibicom, ponieważ po pewnie wygranym pierwszym secie (23:25), w drugim ulegli już gospodarzom (25:22). Był to jednak tylko drobny wypadek przy pracy, ponieważ kolejna partia zdecydowanie padła już łupem Resovii (17:25). Ostatni set był już więc tylko formalnością, ale również zwycięską, bo zakończoną wynikiem 21:25. Nagroda MVP powędrowała do Yacine’a Louatiego, który zdobył 17 punktów. Asseco Resovia Rzeszów o Final Four powalczy z Ziraat Bankası Ankara z Tomaszem Fornalem w składzie.
fot. Julia Roik

