Spokojne granie w 10. kolejce TAURON Ligi
Kolejna, dziesiąta już kolejka TAURON Ligi przebiegła raczej spokojnie. Nie doświadczyliśmy w niej pięciosetowych pojedynków czy spektakularnych zwrotów akcji. Zapraszamy na podsumowanie!
Dziesiąta kolejka TAURON Ligi dobiegła końca. Zanim siatkarki przystąpią do pierwszych rozgrywek w ramach Pucharu Polski, rzućmy jeszcze okiem na przebieg ostatnich spotkań. Jak to wszystko wyglądało? Koniecznie przeczytajcie nasze podsumowanie!

Czterosetowe zwycięstwa ŁKS-u i Polic
Dziesiątą kolejkę TAURON Ligi rozpoczęliśmy od meczu #VolleyWrocław z ŁKS Commercecon Łódź. Faworytkami były przyjezdne i wywiązały się z tej roli, wygrywając mecz 1:3 (18:25, 21:25, 25:20, 23:25). Mimo dobrego początku pierwszego seta dla wrocławianek, nie zdołały one utrzymać przewagi i bardzo szybko to łodzianki zdominowały grę skuteczną ofensywą i blokiem. Dołożyły do tego pięć asów serwisowych i wygrały premierową odsłonę ze znaczącą przewagą. Bliźniaczo do pierwszej, ułożyła się również druga partia – dobry początek Wrocławia, utrata przewagi i dominacja Łodzi. W trzeciej odsłonie wrocławianki wreszcie potrafiły utrzymać przewagę, chociaż w końcówce gościnie były blisko. Jednak skuteczne ataki i bloki, a także błędy po stronie rywalek pozwoliły gospodyniom ugrać seta. Czwarta partia to znów powtórka pierwszej i drugiej. Przyjezdne nie dały już wyszarpać sobie zwycięstwa, mimo że siatkarki z Wrocławia robiły co mogły. Mecz punktową zagrywką zakończyła Anna Obiała. Nagroda MVP powędrowała do Darii Szczyrby.
W Szczecinie LOTTO Chemik Police podejmował MOYA Radomkę Radom. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodyń 3:1 (29:27, 21:25, 25:20, 25:17). Pierwsza partia od początku zapowiadała zwycięstwo drużyny przyjezdnej, jednak bardzo zacięta końcówka i skuteczne ataki Chemika pozwoliły im wyjść na prowadzenie. W drugiej partii radomianki już nie pozwoliły odebrać sobie wypracowanej w trakcie przewagi i zapisały na swoim koncie zwycięstwo w tej partii. Chemik jednak po chwilowym słabszym fragmencie gry, nabrał wiatru w żagle i kolejne dwie odsłony, a tym samym całe spotkanie, zakończył zwycięsko. Tytuł najlepszej zawodniczki meczu powędrował do atakującej, Weroniki Gierszewskiej, która zdobyła aż 28 punktów – 22 atakiem i sześć blokiem.
Pewne zwycięstwa opolanek i Budowlanych
W minioną sobotę swój mecz rozegrały: Metalkas Pałac Bydgoszcz i UNI Opole. Mecz zakończył się wynikiem 0:3 (26:28, 15:25, 20:25), ponieważ rozpędzone opolanki nie dały ugrać rywalkom choćby seta. Gospodynie nie były jednak bez szans w pierwszej partii, bo udało im się w końcówce odrobić straty do przyjezdnych i miały nawet jedna piłkę setową. Okazji jednak nie wykorzystały i to gościnie cieszyły się pierwszym małym zwycięstwem. Drugi set to już była tylko formalność dla zawodniczek Bartłomieja Dąbrowskiego, ponieważ końcowa przewaga wynosiła aż 10 punktów! W trzeciej partii bydgoszczanki nie dały już rywalkom odskoczyć na tak dużo punktów, jednak niewiele to dało, bo w końcówce opolanki znów przycisnęły i odniosły przekonujące zwycięstwo. Nagroda MVP, już kolejna, powędrowała do Uxue Guereci, która zanotowała 15 punktów.
W kolejnym meczu zmierzyły się ze sobą drużyny: PGE Budowlani Łódź i EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Dla gościn, czyli tegorocznego beniaminka, była to szansa na wygranie nie tyle pierwszego spotkania w tym sezonie, ale zdobycia chociaż pierwszego punktu. Nowodworzanki jednak bedą jeszcze musiały na to zwycięstwo poczekać, ponieważ gospodynie rozprawiły się z nimi w trzech setach i to w 79 minut (25:19, 25:13, 25:19). Jak widać po wynikach poszczególnych setów, było to bardzo jednostronne spotkanie, a łodzianki nie dały swoich rywalkom wyjść z 20 punktów w każdym secie. MVP spotkania została rozgrywająca, Nadia Siuda.
Dominacja w Rzeszowie i dobra gra Bielska-Białej
W niedzielę na Hale „Podpromie” w Rzeszowie przyjechały siatkarki z ITA TOOLS STAL Mielec. I było to kolejne bardzo szybkie spotkanie w ramach 10. kolejki. KS DevelopRes Rzeszów rozprawił się z gościniami 3:0 (25:15, 25:10, 25:21). Dwa pierwsze sety to całkowita dominacja aktualnych Mistrzyń Polski. W trzecim, mielczanki starały się trochę walczyć, jednak to wciąż było za mało na rozpędzone rzeszowianki. Najlepszą zawodniczką spotkania została Dominika Pierzchała. Środkowa zanotowała na swoim koncie 12 punktów – siedem atakiem, jeden blokiem i cztery zagrywką.
Ostatnie spotkanie tej kolejki należało do BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała i Sokół & Hagric Mogilno. Spotkanie zakończyło się w czterech setach zwycięstwem gospodyń (25:22, 23:25, 25:21, 25:18). Przyjezdne zdołały wywalczyć tylko jednego seta i mimo zaciętej walki w pozostałych, musiały uznać wyższość gospodyń. Nagroda MVP powędrowała do Kertu Laak – atakująca zdobyła 15 punktów, w tym 13 atakiem, jeden blokiem i jeden zagrywką.
fot. Julia Roik

