|

Puchar poleciał do Włoch – jakie były MŚ Kobiet?

Panie i Panowie, przypomnijmy sobie tegoroczne Mistrzostwa Świata Kobiet 2025!

Kibice siatkówki nie zdążyli odetchnąć od emocjonalnego rollercoaster’a po turnieju kobiet, a do walki o siatkarskie Mistrzostwo Świata przystąpili mężczyźni. Dziś, gdy wyniki obu turniejów są już znane, możemy spokojnie wrócić myślami do rozgrywek w Tajlandii oraz ich najważniejszych i najbardziej spektakularnych momentów.

Rajskie kurorty i konflikt zbrojny w tle walki o trofeum

Gospodarzem Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej Kobiet 2025, rozgrywanych od 22 sierpnia do 7 września, była Tajlandia. To właśnie w tym – niezwykle popularnym w ostatnich latach wśród turystów miejscu – przyszło zawodniczkom toczyć walkę o złote krążki i jak najlepszy wynik turnieju. Bangkok, Phuket, Chiang Mai, Nakhon Ratchasima – tam zapisały się na zawsze historie pełne ogromnych, siatkarskich emocji. Na tamtejszych boiskach zawodniczki zostawiły krew, pot, łzy oraz niejednokrotnie kawał serducha. Stolica Tajlandii, w której początkowo o awans walczyły zespoły z grupy A, pełniła rolę gospodarza meczów o najwyższe cele. W Bangkoku rozegrane zostały kluczowe mecze – od spotkań 1/8 finału aż do meczu o najważniejsze trofeum.
Nie obyło się jednak bez obaw i kontrowersji – na kilkanaście dni przed rozpoczęciem turnieju, pod wątpliwość została poddana w ogóle możliwość jego rozegrania. Powodem? Zaostrzający się konflikt zbrojny na granicy z Kambodżą. Ostrzał terytoriów, czołgi na ulicach, ewakuacja ludności cywilnej i wszechobecny niepokój, sprawiły, że nastroje wokół zbliżającego się siatkarskiego święta zaczęły spadać. Finalnie, udało się rozegrać wszystkie mecze, bez zagrożenia dla bezpieczeństwa uczestników imprezy.

Faza grupowa – do walki o krążek długa droga

Tegoroczne MŚ po raz pierwszy odbywały się w nowej formule. Decyzją FIVB udział w siatkarskich Mistrzostwach Świata obecnie biorą 32 drużyny – to właśnie tyle zespołów z różnych kontynentów, ramię w ramię przystąpiło do batalii o przywiezienie z Tajlandii pamiątki w postaci złotych krążków. Rywalizacja rozpoczęła się od walki o wyjście z grupy – cztery zespoły w ośmiu grupach (kolejno od A do H) rozgrywały ze sobą mecze o awans do 1/8 finału. Ostatecznie w gronie 16 drużyn, które przystąpiły do rywalizacji o ćwierćfinał znalazły się gospodynie turnieju – Tajki oraz drużyny z Holandii, Serbii, Japonii, Włoch, Niemiec, Polski, Belgii, Chin, Francji, Brazylii, Dominikany, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Turcji oraz Słowenii.

Awans do ćwierćfinału wcale nie taki łatwy

Za jedną z największych niespodzianek Mistrzostw Świata Kobiet bez wątpienia można uznać porażkę Serbek w 1/8 finału. Mimo pozycji faworytek i zwycięstwa w dwóch pierwszych partiach spotkania, broniące tytułu siatkarki z Serbii, ostatecznie uległy Holenderkom w pięciu setach i pożegnały się z turniejem. Mecz Polek również dostarczył wielu emocji kibicom – po pełnej dramaturgii walce w tie-breaku z reprezentacją Belgii, biało-czerwone zameldowały się w ćwierćfinale. Nieco krótsze były pozostałe spotkania – czterech setów potrzebowały plasujące się przed turniejem na 14. miejscu rankingu FIVB reprezentantki Francji, aby pokonać dużo wyżej notowane Chinki, a także Brazylijki, aby zwyciężyć nad Dominikaną. Pozostałe spotkania zakończyły się w trzech partiach. Japonki pokonały gospodynie turnieju, Włoszki odprawiły z turnieju Niemki, USA sąsiadującą ze sobą Kanadę, a Turczynki stanęły na drodze do ćwierćfinału Słowenii.

Walka o medale – kto zaskoczył, kto rozczarował?

Etap ćwierćfinału zakończył turniej dla Polek, które uległy o wiele lepiej dysponowanym Włoszkom. Brazylijki pokonały Francuzki, które w tym turnieju niejednokrotnie przysporzyły rywalkom bólu głowy, grając dużo powyżej przypisywanych im możliwości. Turczynki w czterech setach ograły Amerykanki, a w emocjonującym tie-break’u Japonki wyszarpały zwycięstwo Holenderkom, które wcześniej odprawiły z kwitkiem Serbki.
Po emocjach ćwierćfinałowych, najlepsza czwórka turnieju rozpoczęła walkę o złoto. Turczynki zwyciężyły z Japonią, pokonując Azjatki w czterech setach i jako pierwsze zameldowały się w wielkim finale. Drugi mecz półfinałowy był dla kibiców siatkówki nie lada gratką. Z piekła do nieba, z nieba do piekła – Brazylijki walczyły zawzięcie, ale to ostatecznie Włoszki stanęły naprzeciwko Turcji w najważniejszym meczu tego turnieju.
Finał to było widowisko na miarę najlepszych światowych rozgrywek. Po wielu perypetiach, pełnych emocji, dramaturgii i euforii spotkaniach tak naprawdę trudno było wskazać faworytki ostatecznego starcia. W finale na miłośników siatkówki również czekał niesamowity spektakl. Żadna z drużyn nie odpuszczała, posyłając w stronę rywalek bomby z zagrywki, stawiając bloki niczym ściana czy bezlitośnie kończąc ataki. Po pełnym zwrotów akcji meczu, dopiero tie-break pozwolił wyłonić zwyciężczynie. Włoszki – niepokonane od 36 spotkań – zostały Mistrzyniami Świata i utrzymały swoją pozycję liderek w rankingu FIVB.
Walka o brąz niczym nie ustąpiła tej o złoto, jeśli chodzi o emocje. To spotkanie również zakończyło się dopiero w tie-breaku, w którym walka trwała do ostatniej chwili. Ostatnie słowo należało jednak do Brazylijek, które po ostatniej akcji zwyciężyły 18:16, wygrywając tym samym spotkanie z reprezentacją Japonii 3:2 i zabierając brązowe medale do Ameryki Południowej.

Polki na Mistrzostwach Świata

Jak na minionym turnieju zaprezentowały się nasze rodaczki? Biało-czerwone o awans do dalszego etapu MŚ walczyły w grupie G, na wyspie Phuket. Ich rywalkami były reprezentantki Niemiec, Kenii oraz Wietnamu. Ostatecznie z bilansem trzech zwycięstw i zera porażek (z przegranymi jedynie czterema setami!), podopieczne Stefano Lavariniego zakończyły fazę grupową, awansując do kolejnego etapu rywalizacji z pierwszego miejsca w swojej grupie. W 1/8 finału – mimo rozpoczęcia spotkania od przegranego seta – po emocjonującej walce Polki pokonały Belgijki, zwyciężając 3:2. Łatwa droga do 1/4 finału i waleczna postawa drużyny rozpaliła oczekiwania kibiców, którzy liczyli na to, że nasze zawodniczki wrócą do domu z medalami na szyjach. Niestety, polskie siatkarki na etapie ćwierćfinału zostały wyeliminowane przez rywalki z Włoch, które ostatecznie zwyciężyły w całym turnieju i sięgnęły po tytuł Mistrzyń Świata. Brak krążka na tak ważnej imprezie wzbudził kontrowersje i sprawił, że pod adresem naszej reprezentacji pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy i opinii. Dobra gra Polek przez ostatnie kilka lat bez wątpienia wzbudziła apetyt kibiców na sukcesy i stała się przyczyną oczekiwań związanych z wynikami siatkarek. Przypomnijmy, że najlepszym, dotychczasowym wynikiem Polek w walce o Mistrzostwo Globu, to srebrny medal wywalczony w 1952 roku pod wodzą Zygmunta Krzyżanowskiego. Po zakończeniu tegorocznego turnieju, Polki spadły w rankingu FIVB, zmieniając trzecie miejsce na znajdujące się tuż za podium, czwarte. Wyprzedziły je Turczynki, które podczas Mistrzostw zaprezentowały się zdecydowanie lepiej.

Ostateczna klasyfikacja

Po zakończeniu turnieju i rozegraniu wszystkich spotkań, ostateczna klasyfikacja turnieju prezentuje się następująco:

  1. Włochy
  2. Turcja
  3. Brazylia
  4. Japonia
  5. Stany Zjednoczone
  6. Holandia
  7. Francja
  8. Chiny
  9. Serbia
  10. Belgia
  11. Niemcy
  12. Tajlandia
  13. Dominikana
  14. Kanada
  15. Słowenia
  16. Ukraina
  17. Hiszpania
  18. Szwecja
  19. Kenia
  20. Grecja
  21. Argentyna
  22. Kuba
  23. Meksyk
  24. Czechy
  25. Kolumbia
  26. Bułgaria
  27. Portoryko
  28. Egipt
  29. Słowacja
  30. Wietnam
  31. Kamerun

Mistrzostwa Świata były imprezą, która zakończyła zmagania siatkarek w tegorocznym sezonie reprezentacyjnym. Teraz przyszła pora na zmagania w sezonie klubowym i walkę o trofea w barwach klubowych najróżniejszych lig na świecie. Polskim kibicom pozostaje liczyć, że do przyszłego sezonu Polki przystąpią w pełni sił i będą gotowe walczyć o najwyższe cele.

Odliczanie trwa

Podczas trwającego turnieju w Tajlandii wiele osób zastanawiało się jaka destynacja będzie następną, którą obiorą zawodniczki aby walczyć o Mistrzostwo Świata. Zgodnie z wprowadzonymi przez Radę Administracyjną FIVB zmianami, obecnie turniej ten odbywa się co dwa, a nie co cztery lata, co oznacza, że zmagania o medale MŚ będziemy mogli obserwować już w 2027 roku. Decyzję dotyczącą gospodarza następnej edycji imprezy podjęto na Filipinach, podczas trwania Mistrzostw Świata Mężczyzn. Siatkarki o trofeum zagrają zarówno w USA, jak i Kanadzie. Oba te kraje zostały bowiem współgospodarzami turnieju.

fot. Daria Jańczyk (SPECTRUM)

Może Cię zainteresować