Pewne zwycięstwa, derby Łodzi i niespodzianki – za nami 8. kolejka Tauron Ligi
Miniona runda rozgrywek Tauron Ligi przyniosła kilka jednostronnych pojedynków, ale także spotkania pełne zwrotów akcji i siatkarskich emocji. Część faworytek potwierdziła swoją dominację, inne musiały odrabiać straty po słabym początku. Oto przegląd najważniejszych wydarzeń 8. kolejki Tauron Ligi.

Mocne otwarcie serii – ważne zwycięstwa Pałacu i Stali
Na początek 8. kolejki Metalkas Pałac Bydgoszcz pewnie pokonał #VolleyWrocław w trzech setach. Pierwsza partia była najbardziej wyrównana, ale w końcówce to gościnie lepiej wykorzystały kontry i pewnie ją zamknęły. W drugim secie gospodynie doszły rywalki na 17:18, jednak od tego momentu nie zdobyły już ani jednego punktu, w czym przeszkodziła skuteczna zagrywka bydgoszczanek. Najwięcej emocji przyniosła trzecia i ostatnia odsłona – szybkie 6:0 dla wrocławianek wyglądało obiecująco, ale Pałac odpowiedział równie imponującą serią i do końca kontrolował przebieg gry. MVP została Marta Pol, która zdobyła 14 punktów, z czego aż 8 blokiem.
EcoHarpoon Nowel LOS Nowy Dwór Mazowiecki nadal czeka na premierowe punkty, przegrywając z ITAS TOOL Stalą Mielec 1:3. Pierwsze dwa sety były jednostronne – mielczanki dominowały w każdym elemencie, od zagrywki po grę na siatce. Dopiero trzecia odsłona przyniosła przełamanie beniaminka, który dzięki odważniejszej grze wygrał 25:19 i przerwał niechlubną serię. Siatkarki z Mielca jednak szybko wróciły do swojej gry – w czwartym secie znów narzuciły tempo i zamknęły spotkanie bez większych komplikacji. Najlepszą zawodniczką meczu została Aleksandra Kazała, a Stal dopisała na swoje konto cenne trzy punkty.
Czterosetowy pojedynek rozegrały również siatkarki BKS Bostik ZGO Bielsko-Białej z MOYA Radomką Radom. Pierwsze dwie partie przebiegały pod dyktando gospodyń, które umiejętnie wykorzystywały błędy rywalek. W trzeciej odsłonie radomianki znalazły swój rytm i poprawiły skuteczność w pierwszej akcji. Czwarty set był najbardziej wyrównany – wiele długich wymian i zmieniające się prowadzenie, ale w końcówce to bielszczanki zachowały więcej zimnej krwi i postawiły kropkę nad i w tym spotkaniu.
Derby Łodzi dla Budowlanych
Siatkarki PGE Budowlanych Łódź okazały się zdecydowanie lepsze od lokalnych rywalek, wygrywając z ŁKS Commercecon Łódź bez straty seta. Początek meczu był stosunkowo wyrównany, jednak w kolejnych dwóch to gospodynie tego meczu zdominowały parkiet. Mocna zagrywka, szczelny blok i wysoka skuteczność duetu Damaske–Buterez sprawiły, że ŁKS nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki. MVP spotkania zasłużenie została wybrana Paulina Damaske.
Umocnienia na szczycie tabeli
KS DevelopRes Rzeszów wygrały z Sokół & Hagric Mogilno 3:1, choć początek meczu z pewnością zaskoczył mistrzynie Polski. Gospodynie świetnie weszły w spotkanie, grając odważnie i konsekwentnie, a ich przewaga w pierwszym secie była bezdyskusyjna. Od drugiej partii to jednak Rysice przejęły kontrolę – ustabilizowały przyjęcie i zaczęły dominować na siatce. Kluczowy był trzeci set, niezwykle wyrównany, w którym siatkarki DevelopResu obroniły kilka trudnych piłek i wygrały 26:24. Czwarta odsłona była już jednostronna – aktualne liderki tabeli zamknęły spotkanie głównie dzięki Taylor Bannister i mocnej zagrywce.
Zawodniczki UNI Opole podtrzymały swoją świetną serię i również w czterech setach zwyciężyły z LOTTO Chemikiem Police. Początek należał do gospodyń, które wykorzystały błędy rywalek i wygrały pierwszą partię. Opolanki bardzo szybko jednak poprawiły swoją skuteczność i zaczęły przejmować inicjatywę. Druga i trzecia odsłona przebiegały pod ich dyktando, a w czwartej partii całkowicie zdominowały Chemika, pozwalając rywalkom zdobyć jedynie 16 punktów. To już szóste zwycięstwo z rzędu zespołu, który mocno zaznacza swoją obecność w górnej części ligowej tabeli.
fot. Julia Roik

