|

Ostatni przystanek przed Chicago: Polska – Niemcy (relacja)

Olsztyn ponownie stał się areną siatkarskich emocji. Reprezentacja Polski w ostatnim sprawdzianie przed wylotem do Chicago na trzeci tydzień Ligi Narodów zmierzyła się z Niemcami.

Po udanym drugim turnieju Ligi Narodów reprezentacja Polski wróciła przed własną publiczność na ostatni sprawdzian przed wylotem do Stanów Zjednoczonych. W Olsztynie rywalem Biało-Czerwonych byli Niemcy, a spotkanie miało dać odpowiedzi na kilka pytań przed decydującą częścią fazy interkontynentalnej.

Od pierwszych akcji było widać, że gospodarze chcieli potwierdzić dobrą dyspozycję z ostatnich tygodni. Polacy grali cierpliwie, dobrze organizowali grę w obronie i wykorzystywali nadarzające się okazje w kontrataku, z czego zadowolony był Nikola GrbićTeraz myślę, że ta forma jest wyrównana. Dzisiaj na przykład, graliśmy bardzo dobrze w obronie. To jest jedna z rzeczy, które są dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że będzie tak jak najdłużej. Jeśli tylko będzie zdrowie, będzie dobrze – skomentował. Niemcy próbowali dotrzymać im kroku, jednak przez większą część spotkania to zespół serbskiego szkoleniowca kontrolował tempo rywalizacji i nie pozwalał rywalom rozwinąć skrzydeł. –To był ciężki pojedynek. Polacy od samego początku narzucili swój styl gry i nie pozwolili nam złapać rytmu – przyznał niemiecki przyjmujący, Tobias Brand

Choć wynik meczu został rozstrzygnięty już po trzech setach, na tym emocje się nie zakończyły. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami oba zespoły rozegrały jeszcze dodatkową partię, która stała się okazją do sprawdzenia szerszego składu.

To właśnie w tej części spotkania inicjatywę przejęli Niemcy. Punktowali, utrzymując przewagę po swojej stronie – Musimy utrzymać nasz poziom i konsekwentnie pracować nad tym, by prezentować odpowiedni standard gry. – zauważył Niemiec. Polacy walczyli do końca i zmniejszyli straty w końcówce, jednak dodatkowy set padł łupem gości. Nie zmieniło to jednak obrazu całego meczu, który dla Biało-Czerwonych był przede wszystkim wartościowym sprawdzianem i kolejnym krokiem w przygotowaniach do najważniejszej fazy sezonu.

fot. Julia Roik

Może Cię zainteresować

  • Cztery pory siatkówki – lato

    Końcówka grudnia to co roku czas oczekiwania na nowe początki, ale też podsumowań. Zatem – jaki był rok 2025 w siatkówce? Co dał, co zabrał?

  • Cztery pory siatkówki – co dalej?

    Końcówka grudnia to co roku czas oczekiwania na nowe początki, ale też podsumowań. Zatem – jaki był rok 2025 w siatkówce? Co dał, co zabrał? To podsumowałyśmy już w poprzednich odsłonach „Czterech pór siatkówki”. Pozostaje więc jeszcze jedno pytanie – co dalej?

  • Trzy mecze, dziesięć setów – 13. kolejka Tauron Ligi wystartowała

    W miniony weekend, gdy oczy kibiców zwrócone były w stronę Krakowa i finałów Tauron Pucharu Polski mężczyzn, rozpoczęła się 13. kolejka Tauron Ligi. Choć rozegrane zostały tylko trzy z sześciu spotkań, dostarczyły one sporo emocji i kilka wyraźnych sygnałów, że ligowa czołówka nie zamierza zwalniać tempa. Faworytki potwierdziły swoją dyspozycję, choć nie obyło się bez trudniejszych momentów.

  • Historyczny wyczyn beniaminka, emocje w Bydgoszczy i Opolu – jak wyglądała 15. kolejka Tauron Ligi?

    Tauron Liga jak zwykle nie zawodzi. Miniona kolejka przyniosła zarówno jednostronne spotkania, jak i mecze pełne zwrotów akcji. Nie obyło się bez momentów niepokoju i walki do ostatnich piłek. Kibice byli świadkami efektownych powrotów, tie-breaków oraz ważnych rozstrzygnięć w kontekście walki o play-offy i utrzymanie. Przed Wami podsumowanie 15. kolejki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *