Ogromne emocje i widowisko dla kibiców – 6. kolejka Plusligi za nami
Poniedziałkowe spotkanie Cuprum Stilon Gorzów ze Ślepskiem Malow Suwałki zakończyło pełną emocji 6. kolejkę fazy zasadniczej Plusligi. Nie zabrakło tie-break’ów, zwrotów akcji i zaciętej walki do ostatniej piłki. Oto podsumowanie!

Z przytupem na początek
Sobotnie starcia, otwierające 6. kolejkę, rozpoczęło niesamowite siatkarskie widowisko. Na swoim boisku zawodnicy Aluronu CMC Warty Zawiercie ulegli rywalom z Jastrzębia. Wynik 3:2 na korzyść zespołu z Jastrzębia może nieco szokować, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że goście rozpoczęli to spotkanie znaczną dominacją – w pierwszym secie zwyciężyli 25:16, co zapowiadało szybkie zakończenie spotkania. Jurajscy Rycerze podjęli jednak walkę i kolejne dwie partie padły ich łupem. W czwartym secie ponownie Jastrzębianie byli górą. Finalnie tie-break również rozstrzygnął się na ich korzyść i drużyna JSW przywiozła z Zawiercia 2 punkty. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany francuski rozgrywający – Benjamin Toniutti.
Następnie przyszła kolej na rywalizację Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa z Indykpolem AZS Olsztyn. W tym spotkaniu powtórzył się scenariusz z Zawiercia – goście rozpoczęli granie od zwycięstwa w pierwszym secie, pokonując rywala 25:16. Mecz miał jednak nieco inny przebieg. Olsztynianie ,,przycisnęli” swojego rywala i zakończyli spotkanie w trzech partiach. Nagrodę MVP otrzymał Paweł Halaba.
Sobotnią rywalizację w Pluslidze zamknął zacięty bój. ZAKSA po tie-break’u poknała u siebie zespół z Lwowa. Wynik spotkania był trudny do przewidzenia do samego końca. Barkom podchodził do gry, zajmując wyższe miejsce w tabeli niż wielokrotny Mistrz Polski. Kędzierzynianie jednak dobrze rozpoczęli spotkanie, pewnie wygrywając pierwszego seta (25:19). Przyczyniły się do tego błędy rywala, który stracił 7 punktów z rzędu, uprzednio prowadząc 19:14. Druga partia padła łupem rywali (25:21), jednak w trzecim secie to znów zespół z Kędzierzyna-Koźle pokazał dominację. Siatkarzom z Lwowa udało doprowadzić się do tie-breaka, jednak ostatecznie piąta partia zakończyła się triumfem ZAKSY 15:6. Statuetką MVP został nagrodzony reprezentant Polski – Szymon Jakubiszak.
Rywalizacji ciąg dalszy
Następne spotkania w ramach 6. kolejki odbyły się w niedzielę. Tego dnia również rozegrane zostały trzy mecze. Kolejny dzień rywalizacji również otworzył pełen zwrotów akcji tie-break. Mistrzowie Polski, Bogdanka LUK Lublin, niczym dzień wcześniej Zawiercie, ulegli rywalom z Rzeszowa 2:3. Mimo dobrego otwarcia spotkania i zwycięstwa Lublina w dwóch pierwszych setach, gościom udało się odwrócić losy meczu, wyrównać stan rywalizacji i doprowadzić do piątego seta. Finalnie w nim również lepsi okazali się Rzeszowianie, którzy już od samego początku utrzymywali przewagę (3:0, 8:4, 10:6, 13:8). Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Karola Butryna.
Drugi z niedzielnych meczów odbył się w Chełmie. Tamtejszy InPost ChKS podjął u siebie PGE GiEKsę SKRA Bełchatów. Gościom udało się zamknąć rywalizację w trzech setach. Ostatnia partia zakończona wynikiem 25:15 była pokazem dominacji Bełchatowian. Wyróżnienie MVP przyznano Grzegorzowi Łomaczowi.
Na zakończenie niedzielnych zmagań zostało rozegrane spotkanie w stolicy – Projekt Warszawa przystąpił do meczu z Energą Trefl Gdańsk. Pierwszy set bez wątpienia rozgrzał publiczność na Torwarze i przed telewizorami, bowiem zakończył się wynikiem 33:31 na korzyść gospodarzy. Zwycięstwo w dwóch kolejnych partiach przyszło im jednak nieco łatwiej – sety zakończyły się wynikami 25:19 oraz 25:22. Kevin Tillie zdobył w tym spotkaniu 11 oczek i otrzymał nagrodę MVP.
Emocjonująca końcówka
Ostatni mecz tej kolejki wcale nie ustępował pozostałym pod względem emocji. W Gorzowie Wielkopolskim drużyna Cuprum Stilon Gorzów w pięciu setach uległa rywalom z Suwałk. Spotkanie zdecydowanie nie przebiegało w jednoznaczny sposób – do samego końca trudno było ocenić czyim łupem padnie zwycięstwo. Rywalizacja zazwyczaj kończyła się po grze na przewagi (21:25, 25:23, 28:26, 27:29), a sam tie-break zamknął wynik 13:15. MVP wybrany został Bartosz Filipak.
fot. Julia Babel

