Kto sięgnął po koronę? Podsumowanie fazy pucharowej ME
Mistrzostwa Europy Pań dobiegły końca, a wraz z nimi zamknął się kolejny rozdział kobiecej siatkówki. Były niespodzianki, emocjonujące tie-breaki i mecze, w których o losach spotkania decydowały detale. Kto najskuteczniej podążał szlakiem na podium, a kto musiał pożegnać się z marzeniami o medalu? Zapraszamy na podsumowanie decydującej fazy turnieju.

1/8 finału – faworytki meldują się w ćwierćfinale
Po fazie grupowej w walce o mistrzostwo Europy pozostało 16 reprezentacji. Faza pucharowa rozpoczęła się 30 sierpnia i choć nie zabrakło zaciętych spotkań, większość faworytek bez większych problemów zameldowała się w kolejnej rundzie.
Jako pierwsze awans wywalczyły Grecja i Serbia. Greczynki pokonały Francję 3:0, a Serbki po przegranym pierwszym secie odwróciły losy meczu z Chorwacją i zwyciężyły 3:1.
Emocji nie zabrakło w starciu Holandii ze Słowenią, zakończonym tie-breakiem na korzyść Pomarańczowych. Bez straty seta wygrały natomiast Włochy z Bułgarią oraz Szwecja z Czechami.
Swoją drogę w fazie pucharowej rozpoczęły także Biało-Czerwone, które pewnie pokonały Portugalię 3:0. Stawkę ćwierćfinalistek uzupełniły Niemki, po pięciosetowym boju lepsze od Belgii, oraz Turczynki, które 3:0 ograły Azerbejdżan.
Ćwierćfinały – walka o strefę medalową
Na tym etapie każdy mecz decydował już o pozostaniu w grze o medale. Serbia bez większych problemów pokonała Grecję 3:0, natomiast Włochy musiały odrabiać straty w starciu ze Szwecją. Po przegranym pierwszym secie wygrały trzy kolejne i zwyciężyły 3:1.
Najwięcej emocji z perspektywy polskich kibiców przyniósł pojedynek Polski z Holandią. Biało-Czerwone wygrały pierwszego seta 25:16, a po odpowiedzi rywalek w drugiej partii ponownie przejęły inicjatywę. Ostatecznie zwyciężyły 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23) i po raz pierwszy od 2009 roku awansowały do najlepszej czwórki mistrzostw Europy.
Ostatnim półfinalistą została Turcja, która pokonała Niemcy 3:1. W walce o medale pozostały więc Polska, Włochy, Turcja i Serbia.
Półfinały – Polska zatrzymana przez Włoszki
Decydująca część turnieju przeniosła się do Stambułu. W pierwszym półfinale Turcja zmierzyła się z Serbią. Gospodynie, broniące tytułu z 2023 roku, od początku kontrolowały przebieg spotkania i wygrały 3:0, triumfując w setach 25:20, 25:19 i 25:20.
Wieczorem o finał walczyły Polska i Włochy. Biało-Czerwone nie zamierzały jednak łatwo oddać miejsca w decydującym spotkaniu. Włoszki wygrały dwa pierwsze sety po 25:19, Polki odpowiedziały w trzeciej partii 25:21, ale w czwartej Italia ponownie przejęła kontrolę i zwyciężyła 25:16. Cały mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Włoch.
Polkom pozostała walka o brąz, a Włoszki dołączyły do Turcji w finale.
Mecz o brąz – Polki czwartą drużyną
W spotkaniu o trzecie miejsce Biało-Czerwone zmierzyły się z Serbią. Polki wygrały jedną partię, ale w pozostałych trzech lepsze okazały się rywalki. Serbki zwyciężyły 3:1, przez co reprezentacja Polski zakończyła turniej na czwartym miejscu.
Mimo braku medalu był to dla Polek udany turniej. Po zwycięstwach z Portugalią i Holandią znalazły się w najlepszej czwórce mistrzostw, a o finał walczyły z jedną z najmocniejszych reprezentacji świata.
Finał – Turcja obroniła tytuł
W wielkim finale w Stambule spotkały się Turcja i Włochy. Italia rozpoczęła spotkanie od mocnego uderzenia, wygrywając pierwszego seta 25:16. Turczynki szybko odpowiedziały, ale w trzeciej partii ponownie górą były Włoszki, które zwyciężyły 25:12.
Gospodynie nie zamierzały jednak rezygnować z obrony tytułu. Wygrały czwartego seta 25:21 i doprowadziły do tie-breaka. W decydującej partii zachowały więcej spokoju, triumfując 15:10, a w całym spotkaniu 3:2.
Turcja po raz kolejny została mistrzynią Europy, Włochy zdobyły srebrne medale, a brąz przypadł Serbii. Polska zakończyła turniej tuż za podium.
fot. Daria Jańczyk

