|

Emocje na start 5. kolejki PlusLigi – niespodzianka i dramatyczny tie-break

Piąta kolejka PlusLigi rozpoczęła się od zaledwie trzech rozegranych spotkań, w których emocji nie brakowało. Kolejne mecze już w przyszłym tygodniu, a na zakończenie tej serii kibice będą musieli czekać aż do 3 grudnia. Mimo że drużyny dopiero wkraczają w pełną formę, widać było zaciętą rywalizację i kilka niespodzianek.

Zaskakująca dominacja

Ta kolejka rozpoczęła się od mocnego uderzenia w Elblągu, gdzie Barkom Każany Lwów zmierzył się z PGE Projektem Warszawa. Gospodarze, choć niżej notowani od swoich przeciwników, zwyciężyli to spotkanie bez straty seta. Nie pomogło nawet dobre rozprowadzanie piłki przez Jana Firleja. Najjaśniejszą gwiazdą wśród lwowian był Ilia Kovalov. Ukraiński przyjmujący, który został wybrany MVP spotkania, punktował 16 razy – 12 w ataku przy 48% skuteczności, raz w bloku, dołożył też 3 oczka bezpośrednio z zagrywki. Dla stołecznych to druga porażka w tym sezonie – w poprzedniej kolejce, również w trzech setach, ulegli Asseco Resovii Rzeszów we własnej hali.

Dramatyczny tie-break

Rozgrzana do czerwoności we wtorkowy wieczór była Ergo Arena, gdzie Energa Trefl Gdańsk podjął Cuprum Stilon Gorzów. Pojedynek trwał ponad 3 godziny, a o jego losach musiał zadecydować rozgrywany na przewagi tie-break. W drużynie gości bardzo dobrze zaprezentował się Mathis Henno, dla którego gra w Gorzowie jest pierwszą zagraniczną przygodą. Francuski przyjmujący był najbardziej punktującym zawodnikiem w meczu – 25 oczek zdobył bezpośrednio z ataku, do tego dołożył 4 punktowe bloki. Nie wystarczyło to jednak na lepiej dysponowanych gdańszczan, wśród których najlepiej prezentował się duet Aliaksei Nasevich i Tobias Brand. Statuetka MVP tego spotkania powędrowała do gdańskiego atakującego.

Pewna wygrana

W ostatnim meczu mijającego tygodnia Ślepsk Malow Suwałki spotkał się z Indykpolem AZS Olsztyn. Spotkanie miało niemal jednostronny przebieg. Gospodarze nie wykorzystali atutu własnej hali i nie zdołali ugrać nawet seta. Statuetką MVP uhonorowany został niezawodny Moritz Karlitzek, który imponował 76% skutecznością w ataku i zdobył 16 punktów w tym elemencie, dołożył również 1 punkt z bloku.

Ciąg dalszy nastąpi…

5. kolejka PlusLigi wciąż trwa, dlatego artykuł będzie aktualizowany o kolejne mecze.

fot. Julia Roik

Może Cię zainteresować