Writing A Mini Research Proposal Hva Er En Essay Economics Essay Outlines Aqa Level Art Coursework Deadline 2018 Resume Fill Form 1st Letter Corinthians Summary

Przegląd Olimpijski #8: Rosja

 

W naszym Przeglądzie Olimpijskim przyszedł czas na najbardziej utytułowaną reprezentację w tym turnieju. Rosjanie, bo o tej drużynie mowa, są oficjalnymi spadkobiercami sukcesów Związku Radzieckiego oraz Wspólnoty Niepodległych Państw. Przepustkę olimpijską wywalczyli w pierwszym możliwym terminie – w interkontynentalnym turnieju kwalifikacyjnym w sierpniu 2019 roku, który rozegrany został w Petersburgu. Podczas zmagań w Tokio wystąpią pod nazwą ROC (Russian Olympic Committee), pod egidą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Ma to związek z zawieszeniem Rosji w związku z aferą dopingową. Podopieczni Tuomasa Sammelvuo zmierzą się w fazie grupowej kolejno z Argentyną (24.07), Stanami Zjednoczonymi (26.07), Brazylią (28.07), Francją (30.07) i Tunezją (1.08).

Reprezentacja Rosji jak dotąd nie wystąpiła na igrzyskach olimpijskich tylko raz. Co więcej, na palcach jednej ręki można policzyć, ile z pozostałych 13 występów Rosjanie kończyli poza podium. Zadebiutowali wraz ze startem siatkówki na igrzyskach – w 1964 roku w Tokio. I od razu zaczęli z tzw. wysokiego C – od Mistrzostwa Olimpijskiego. Cztery lata później, w Meksyku, siatkarze Związku Radzieckiego obronili ten tytuł. W Monachium 1972 mimo wyjścia z grupy z pierwszego miejsca, Sborna uległa w półfinale siatkarzom NRD. Nie dała jednak sobie odebrać najniższego stopnia podium i w trzech setach zwyciężyła nad Bułagrią w meczu o brąz. Cztery lata później, w Montrealu, radziecka drużyna przegrała tylko jeden mecz. Był to finał z reprezentacją Polski. Zawodnicy Związku Radzieckiego zdobyli zatem pierwszy w historii srebrny medal. Powrócili jednak na mistrzowski fotel na kolejnych igrzyskach, zorganizowanych w Moskwie w 1980 roku.

Los Angeles 1984 to jedyne jak dotąd igrzyska, w których nie uczestniczyła reprezentacja Rosji. Była to decyzja polityczna – bojkot nastapił w odwecie za wycofanie się państw bloku zachodniego (w tym Stanów Zjednoczonych) z poprzednich igrzysk, rozegranych w Moskwie. W ślad za ZSRR poszła większość państw socjalistycznych, a pozostałym, w tym m.in. Polsce – taka decyzja została narzucona. W zamian zorganizowano dla tych państw cykl zawodów sportowych pod nazwą Przyjaźń-84. Turniej ten nie miał jednak rangi olimpijskiej.

Podczas igrzysk olimpijskich w Seulu w 1988 roku, rosyjscy siatkarze po raz ostatni wystąpili jako Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zdobyli wówczas srebrny medal, ulegając tylko Stanom Zjednoczonym w meczu finałowym. Już kolejne igrzyska – Barcelona 1992 – odbywały się po tym, gdy Związek Radziecki przestał istnieć. Wówczas reprezentacja sportowców z nowopowstających krajów jedyny raz wystąpiła w turnieju pod flagą olimpijską i nazwą Wspólnota Niepodległych Państw. Podczas tych igrzysk Rosjanie zajęli najgorsze jak dotąd miejsce. Po udanym wyjściu z grupy przegrali w ćwierćfinale ze Stanami Zjednoczonymi, a następnie z Japonią w meczach o miejsca 5-8. Pozostała więc walka o 7. lokatę, którą po tie-breaku wygrali z gospodarzami imprezy – Hiszpanią.

Od igrzysk w Atlancie drużyna występuje już oficjalnie jako Rosja. W 1996 roku jednak była to kolejna impreza czterolecia bez medalu dla Sbornej, która uplasowała się tuż za podium. Po wyjściu z grupy i udanym ćwierćfinale, w meczu półfinałowym Rosjanie zostali zatrzymani przez Holendrów, a w spotkaniu o brąz ulegli Jugosławii. Cztery lata później, w Sydney, ponownie na drodze do medalu stanęła im Jugosławia. Tym razem jednak był to finał, więc reprezentacja Rosji wywalczyła kolejne wicemistrzostwo olimpijskie. Dwa kolejne turnieje Sborna sfinalizowała na najniższym stopniu podium. W Atenach drogę do finału zablokowała jej reprezentacja Włoch, natomiast w meczu o brąz pokonali drużynę ze Stanów Zjednoczonych. Natomiast w Pekinie przeciwnicy w decydujących meczach rozłożyli się odwrotnie – w półfinale Rosjanie przegrali z Amerykanami, jednak odnieśli zwycięstwo w "małym finale" przeciwko Włochom. Podczas igrzysk w Londynie, reprezentacja Rosji uległa w fazie grupowej Brazylii w trzech setach. Ta sama para spotkała się później w meczu finałowym. I chociaż Canarinhos prowadzili już 2:0 w setach i mecz zmierzał powoli ku końcowi, podopieczni Władimira Alekny odrodzili się, doprowadzili nie tylko do przedłużenia spotkania poprzez wygraną w trzeciej partii, ale odwrócili zupełnie losy meczu, zdobywając ostatecznie Mistrzostwo Olimpijskie. Był to czwarty złoty medal Rosjan na igrzyskach, a pierwszy po rozpadzie Związku Radzieckiego. Z kolei podczas ostatnich igrzysk, w Rio de Janeiro sytuacja w tzw. małym finale odmieniła się dla Sbornej. Rosjanie prowadzili w meczu o brąz 2:0 nad Amerykanami, ostatecznie jednak to ekipa Johna Sperawa wygrali trzy kolejne odsłony i wywalczyli medal. Drużyna rosyjska uplasowała się natomiast tuż za podium.

W tegorocznym turnieju olimpijskim nie weźmie udziału jeden z filarów Sbornej – Dmitrij Muserski. Środkowy ostatecznie nie otrzymał olimpijskiego powołania z powodu kontuzji stawu łokciowego. Dwunastka, na którą postawił Tuomas Sammelvuo, przedstawia się natomiast następująco:
Rozgrywający: Igor Kobzar, Paweł Pankow
Przyjmujący: Denis Bogdan, Dmitrij Wołkow, Jegor Kluka, Jarosław Podlesnych
Atakujący: Maksim Michajłow, Wiktor Poletajew
Środkowi: Iljas Kurkajew, Artiom Wolwicz, Iwan Jakowlew
Libero: Walentin Gołubiew

źródło: informacje własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Anna Maria Węglicka

Anna Maria Węglicka

Pochodzę z Przasnysza, jednak od kilku lat mieszkam w Warszawie, gdzie pracuję i narzekam na niedosyt siatkarskich wydarzeń ;) Pasją do siatkówki zaraził mnie mój Dziadek. W tej dyscyplinie sportu najbardziej interesuje mnie historia reprezentacji Polski, nie wyobrażam sobie też, by po meczu nie zajrzeć w "cyferki", czyli statystyki z rozegranego spotkania. Na co dzień nie potrafiłabym funkcjonować bez przyjaciół, muzyki, dobrej książki czytanej wieczorem i kawy ;) Z VOLLEYWORLDem związana jestem od jego powstania. I chociaż początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, teraz przyznaję, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :)