Summary Of Laustic Essay Advanced Guestbook 2 3 4 Term Paper Writing Pdfs Arroyo Fresco Strategic Plan Powerpoint Presentation Essay Annabel Lee Revolution 4 Essay

Przedmeczowa rozgrzewka #45: Mateusz Czunkiewicz

 

Bohaterem kolejnej Przedmeczowej rozgrzewki jest wychowanek Trefla Gdańsk, który w pomorskim klubie występował we wszystkich kategoriach grup młodzieżowych, a następnie w plusligowej drużynie seniorów. To pod wodzą Andrei Anastasiego zdobył w klubem Superpuchar, Puchar i Wicemistrzostwo Polski. W 2016 roku został wypożyczony do klubu z Bydgoszczy, skąd przeniósł się do Kielc. Następnie dwa sezony spędził w pierwszoligowej Stali Nysa, z którą w ubiegłym roku wywalczyl srebrny medal, a po ostatnim, przedwcześnie zakończonym sezonie awans do PlusLigi. Jaką sytuację z kibicami uważa za najzabawniejszą? Co uważa za przełomowy moment w karierze? Jakie trzy słowa opisują go najlepiej? Przed Wami odpowiedzi nowego libero suwałczan – Mateusza Czunkiewicza!

ROZCIĄGANIE:

Siatkówka to: spełnienie moich marzeń.
Przełomowy moment w mojej karierze: odejście z Gdańska do Bydgoszczy i granie jako pierwszy libero lub przejście w wieku 17 lat z juniora do PlusLigi.
Najzabawniejsza sytuacja z kibicami: ciężko będzie sobie taką przypomnieć, ale mam bardzo fajnego młodego fana, który chciałby, żeby wszyscy na niego mówili „mały Czunek”, ma dużo zdjęć ze mną, teraz mamy ze sobą kontakt, jestem jego autorytetem i wcześniej to dla mnie była niewyobrażalna sytuacja i taka troszkę zabawna, że mogę być dla kogoś przykładem.
Gdybym nie został siatkarzem: zapewne poszedłbym w sztuki walki, a jeśli miałbym trochę więcej pieniędzy, to w tenisa.
Najbardziej cenię sobie: szczerość.
Nigdy nie zapomnę: każdego osiągniętego sukcesu, nawet tych najmniejszych, jeszcze w szkole podstawowej czy gimnazjum, bo każdy sukces mnie czegoś nauczył.
Miejsce, które chciałbym zobaczyć: każde miejsce za granicą, bo jeszcze nie byłem na wakacjach, nigdzie nie poleciałem, nie zobaczyłem za dużo, więc myślę że każde miejsce będzie na pewno miłym wspomnieniem.
Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę: parawan, piłka do siatkówki, parasol.
Wolny czas poświęcam na: spanie jako odpoczynek, granie na PlayStation, granie w gry planszowe z moją narzeczoną, albo po prostu spędzanie czasu i jednocześnie odpoczynek z moją narzeczoną.
Trzy słowa, które opisują mnie najlepiej: pomocny, zabawny (może troszkę 😉 ) i… pracuś! Lubię spanko, ale na treningach jestem pracuś 😀.
Coś, co chciałbym w sobie zmienić: chyba to, że czasem wolałbym powiedzieć jedno czy dwa słowa mniej, albo po prostu być cicho.
Coś, czego nie umiem, a zawsze chciałem się nauczyć: grać na gitarze klasycznej i śpiewać, tak mi się zawsze marzyło, jak oglądałem takie filmy.
Nigdy nie zdecydowałbym się na: nie mam pojęcia… POMIDOR!
Najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa: ciężkie pytanie… myślę że te małe sukcesy, które odnosiłem grając nawet w taki sport, jak ringo i wyjście z choroby, o której nie będę mówił.
Jedno życzenie do złotej rybki: zagrać z orzełkiem na piersi, albo zdobyć mistrza olimpijskiego.


ODBIJANIE W PARACH:

pobudka skoro świt czy spanie do południa?  spanie do południa
zawsze przed czasem czy modnie spóźniony? zawsze przed czasem
co najpierw ląduje w Twojej misce: płatki czy mleko? płatki
sernik czy szarlotka? szarlotka
kakao czy gorąca czekolada? gorąca czekolada
książka czy Netflix? zdecydowanie Netflix
Perfekcyjny Pan Domu czy Geniusz Panujący nad Chaosem? Geniusz Panujący nad Chaosem
czas rozstrzygnąć definitywnie odwieczny “konflikt” – wyjście z domu: na dwór czy na pole? na dwór
spacer czy przejażdżka rowerowa? spacer
bryza nad Bałtykiem czy halny w Tatrach? zdecydowanie bryza nad Bałtykiem
all inclusive w ciepłych krajach czy obóz przetrwania w  Bieszczadach? obóz przetrwania w  Bieszczadach
domówka czy impreza na mieście? domówka
muzyka relaksacyjna czy mocne brzmienia? mocne brzmienia
krawat czy muszka? muszka
cabrio czy van? van

fot. Anna Wincek (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Anna Maria Węglicka

Anna Maria Węglicka

Pochodzę z Przasnysza, jednak od kilku lat mieszkam w Warszawie, gdzie pracuję i narzekam na niedosyt siatkarskich wydarzeń ;) Pasją do siatkówki zaraził mnie mój Dziadek. W tej dyscyplinie sportu najbardziej interesuje mnie historia reprezentacji Polski, nie wyobrażam sobie też, by po meczu nie zajrzeć w "cyferki", czyli statystyki z rozegranego spotkania. Na co dzień nie potrafiłabym funkcjonować bez przyjaciół, muzyki, dobrej książki czytanej wieczorem i kawy ;) Z VOLLEYWORLDem związana jestem od jego powstania. I chociaż początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, teraz przyznaję, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :)