Ksr V Teleflex Summary Research Paper On Credit Management In Banks Resume For Judgeship Postgrad Cv Example

Przedmeczowa rozgrzewka #42: Dawid Ogórek

 

Kolejna Przedmeczowa rozgrzewka należy do Dawida Ogórka. Zawodnik ten występujący na pozycji libero na samym początku próbował swoich sił w piłce nożnej, ale ostatecznie wybrał siatkówkę. Pierwsze kroki w tym sporcie stawiał w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, grając na parkietach Młodej Ligi. Następnie Dawid Ogórek przeszedł do drugoligowego zespołu Spodek Katowice, a kolejnym krokiem w jego karierze było podpisanie kontraktu z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Z tą drużyną w 2014 roku libero wywalczył awans na zaplecze PlusLigi, a trzy sezony później także do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. W 2017 roku siatkarz dołączył do Lechii Tomaszów Mazowiecki, a po roku reprezentowania barw tej ekipy, przeniósł się do GKS-u Katowice. Przed ubiegłym sezonem 2019/2020, zdecydował się na powrót do Tomaszowa Mazowieckiego i razem z zespołem zakończył rozgrywki I. Ligi na szóstej pozycji. W rozpoczynającym się już niedługo sezonie, libero powróci na boiska PlusLigi i będzie występował w klubie z Katowic. Zapraszamy do zapoznania się z odpowiedziami Dawida Ogórka!


ROZCIĄGANIE:

Siatkówka to: coś co kocham, co zarazem potrafi doprowadzić mnie do szału i czego w obecnej sytuacji brakuje mi bardzo.
Przełomowy moment w mojej karierze: kariery niestety się nie doczekałem, ale moja przygoda zaczęła się około 8-9 lat temu kiedy kolega z turnieju siatkówki plażowej zaciągnął mnie do Młodej ZAKSY, gdzie Trener Michał Chadała męczył się przez rok z samoukiem, który nigdy nie trenował w żadnej siatkarskiej drużynie. Po tym roku dzięki naprawdę wielu świetnym osobom, które spotykałem na swojej drodze, udało się z roku na rok się rozwijać i nawet zadebiutować w PlusLidze.
Najzabawniejsza sytuacja z kibicami: dla kibiców na pewno każdy mecz w którym widzieli koszulkę z nazwiskiem „Ogórek”. Kilka razy z trybun słyszałem piosenkę, która prześladowała mnie całą podstawówkę.
Gdybym nie został siatkarzem: nie poznałbym tylu (jak wcześniej pisałem) wartościowych osób.
Najbardziej cenię sobie: zdrowie.
Nigdy nie zapomnę: ile zawdzięczam swoim rodzicom.
Miejsce, które chciałbym zobaczyć: Tajlandia 🙂 Wiem, wiem.. już wszyscy tam byli, ale ja jeszcze nie 🙂
Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę: Iphone najlepiej z Internetem, ponieważ bez muzyki nie potrafię za długo wytrzymać, piłkę do siatkówki i maczetę.
Wolny czas poświęcam na: rodzinę, realizacje swoich marzeń, spotkania z przyjaciółmi.
Trzy słowa, które opisują mnie najlepiej: nerwy, ambicja, poczucie humoru.
Coś, co chciałbym w sobie zmienić: mógłbym być bardziej opanowany.
Coś, czego nie umiem, a zawsze chciałem się nauczyć: gra na gitarze.
Nigdy nie zdecydowałbym się na: skok na Bungee.
Najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa: dzieciństwo z moim o rok starszym bratem: motory, konie, zwierzęta, piłka nożna, siatkówka, każdy dzień był inny mógłbym wymieniać bardzo długo.
Jedno życzenie do złotej rybki: zawołaj resztę 🙂


ODBIJANIE W PARACH:

pobudka skoro świt czy spanie do południa? skoro świt – głównie z przyczyn dziewięciomiesięcznego maleństwa 🙂
zawsze przed czasem czy modnie spóźniony? zawsze przed czasem
co najpierw ląduje w Twojej misce: płatki czy mleko? płatki
sernik czy szarlotka? szarlotka
kakao czy gorąca czekolada? gorąca czekolada
książka czy Netflix? Netflix
Perfekcyjny Pan Domu czy Geniusz Panujący nad Chaosem? Perfekcyjny Pan Domu
czas rozstrzygnąć definitywnie odwieczny “konflikt” – wyjście z domu: na dwór czy na pole? na dwór
spacer czy przejażdżka rowerowa? spacer
bryza nad Bałtykiem czy halny w Tatrach? bryza nad Bałtykiem
all inclusive w ciepłych krajach czy obóz przetrwania w Bieszczadach? obóz przetrwania w Bieszczadach
domówka czy impreza na mieście? impreza na mieście
muzyka relaksacyjna czy mocne brzmienia? mocne brzmienia
krawat czy muszka? krawat
cabrio czy van? cabrio 

fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD / Daria Jańczyk Photography)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Daria Jańczyk

Daria Jańczyk

Fotografia i siatkówka są dwiema ogromnymi wyspami na morzu moich niesamowicie różnych zainteresowań. Jednak dopiero po połączeniu tych figurujących pasji w spójną całość powstało coś naprawdę niesamowitego. Taka praca daje mi ogromną radość, ale przede wszystkim stała się motorem, który napędza mnie w życiu poza boiskiem. Na co dzień wciąż się uczę, eksperymentuję, odkrywam, dużo się śmieję, podróżuję, poznaję wspaniałych ludzi, spełniam marzenia i staram się być dobrym, szczęśliwym człowiekiem, dzieląc się tym z innymi. Co więcej? Niech mówią za mnie moje zdjęcia :)