Clorox De Mexico Sa De Cv Critical Thinking Through Writing Edition 9th Creative Writing Courses North Sydney Three Men In A Boat Book Review For Kids How To Set Up A Reflective Essay

Przedmeczowa rozgrzewka #13: Igor Grobelny

 

Swoją przygodę z siatkówką rozpoczynał w Belgii, gdzie jego pierwszymi zawodowymi klubami były Topvolley Precura Antwerpen oraz VC Euphony Asse-Lennik. W sezonie 2014/2015 belgijski przyjmujący polskiego pochodzenia zadebiutował w PlusLidze. Po dwóch latach spędzonych w rodzinnym Radomiu przeniósł się do Lubina. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce nie miał możliwości wykazania się, więc postanowił spróbować swoich sił w niemieckiej Bundeslidze. Bardzo udany sezon w Hypo Tirol Alpenvolleys Haching​ sfinalizowany na 2. miejscu w rankingu MVP zaowocował powołaniem przez trenera Anastasiego do reprezentacji Belgii, z którą miał przyjemność wziąć udział we włosko-bułgarskich mistrzostwach świata. Następnie wrócił na plusligowe parkiety ponownie broniąc Miedziowych barw – dla drużyny z Dolnego Śląska zdobył tym razem 254 punkty. Niespełna rok temu podpisał kontrakt ze stołecznym klubem, a w połowie kwietnia zdecydował się na jego przedłużenie aż do końca sezonu 2021/2022. Zapraszamy do zapoznania się z "Przedmeczową rozgrzewką" Igora Grobelnego.

ROZCIĄGANIE:

Siatkówka to: całe moje życie i sposób spełniania marzeń.
Przełomowy moment w mojej karierze: udział w MŚ z reprezentacją Belgii.
Najzabawniejsza sytuacja z kibicami: jeszcze nie miałem 😅
Gdybym nie został siatkarzem: pewnie studiowałbym architekturę albo poszedłbym do wojska.
Najbardziej cenię sobie: szczerość i spokój.
Nigdy nie zapomnę: mojego meczu w pierwszej szóstce przeciwko Brazylii.
Miejsce, które chciałbym zobaczyć: jeżeli chodzi o kraj, to Stany Zjednoczone.
Trzy rzeczy, które zabrałbym na bezludną wyspę: nóż, podpałkę i różne rodzaje leków.
Wolny czas poświęcam na: granie w gry i oglądanie seriali.
Trzy słowa, które opisują mnie najlepiej: ciężko mi tak o sobie powiedzieć, ale myślę, że: spokojny, pomocny, pracowity.
Coś, co chciałbym w sobie zmienić: moje lenistwo do niektórych rzeczy.
Coś, czego nie umiem, a zawsze chciałem się nauczyć: śpiewać i grać na pianinie.
Nigdy nie zdecydowałbym się na: zdradzenie w jakikolwiek sposób rodziny.
Najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa: przyjazdy do Polski na działkę i spędzanie czasu z siostrą oraz znajomymi.
Jedno życzenie do złotej rybki: żeby zdrowie mi dopisywało.


ODBIJANIE W PARACH:

pobudka skoro świt czy spanie do południa? zdecydowanie spanie do południa
zawsze przed czasem czy modnie spóźniony? zazwyczaj przed czasem
co najpierw ląduje w Twojej misce: płatki czy mleko? płatki
sernik czy szarlotka? sernik
kakao czy gorąca czekolada? oj, już dawno nie piłem ani tego, ani tamtego, ale chyba kakao
książka czy Netflix? Netflix
Perfekcyjny Pan Domu czy Geniusz Panujący nad Chaosem? kiedyś Geniusz Panujący nad Chaosem, teraz raczej Perfekcyjny Pan Domu
czas rozstrzygnąć definitywnie odwieczny “konflikt” – wyjście z domu: na dwór czy na pole? na dwór haha
spacer czy przejażdżka rowerowa? spacer
bryza nad Bałtykiem czy halny w Tatrach? halny w Tatrach
all inclusive w ciepłych krajach czy obóz przetrwania w  Bieszczadach? all inclusive
domówka czy impreza na mieście? najpierw to, potem tamto 🙈​
muzyka relaksacyjna czy mocne brzmienia? relaksacyjna
krawat czy muszka? krawat
cabrio czy van? cabrio

fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD / Daria Jańczyk Photography)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.