Palimpsest Architecture Thesis Boards Cheap Dissertation Introduction Ghostwriter Sites For Mba M?u Cv Xin Vi?c K? Thu?t Combination Resume Examples For Teachers Aide

#PodbićEuropę: Podsumowanie zmagań 3 kolejki – mecze zespołów zagranicznych

 

Za nami połowa spotkań grupowych rozgrywanych w ramach Ligi Mistrzów!

 

 

Grupa A

Swoje pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów wreszcie odnieśli siatkarze Noliko Maaseik. Podopiecznym Vitala Heynena ciężko będzie odrobić straty i zbliżyć się do miejsc premiowanych bezpośrednim awansem, jednak dwa punkty wywalczone przeciwko wicemistrzom Turcji na pewno poprawiły im nastroje. O wygranej gospodarzy przesądziła o wiele wyższa skuteczność w ataku, mniej popełnianych błędów i punktujący serwis.

 

Noliko Maaseik – Istanbul BBSK 3:2 (25:22, 25:21, 17:25, 21:25, 15:11)

 

Składy:

Noliko Maaseik: Branislav Skladany, Nicolas Bruno, Johannes Bontje, Kamil Rychlicki, Martijn Colson, Jelte Maan, Facundo Santucci (L) oraz Alejandro Vigil, Nikodem Wolański, Ivan Castellani

Istanbul BBSK: Antonin Rouzier, Tomi Coskovic, Arslan Eksi, Nicolas Le Goff, Marko Mert Matić, Kadir Cin, Arslan Eksi (L) oraz Nicholas Marechal, Ozkan Hayirli

 

 

Grupa B

Świetną passę kontynuują siatkarze Berlin Recycling Volleys. Po zaskakującej wygranej z Lube w debiucie XVII edycji Ligi Mistrzów, dzielnie rozbijają kolejne zespoły. Tym razem zbudowany niemal od nowa klub ze stolicy Niemiec bez straty seta uporał się z VK Dukla Liberec. Faworyci spotkania przeważali nad rywalem w każdym elemencie gry, a były zawodnik Arkasu Spor Izmir – Graham Vigrass, kolejną edycję z rzędu rozgrywa bardzo dobre zawody, prowadząc swój zespół po wygraną.

 

Dukla Liberec – Berlin Recycling Volleys 0:3 (18:25, 23:25, 16:25)

 

Składy:

Dukla Liberec: Filip Kramar, Lubomir Stanek, Jakub Janouch, Sławomir Stolc, Libor Leikep, Ales Spravka, Vaclav Kopacek (L) oraz Tomas Krisko, Jakub Vesely

Berlin Recycling Volleys: Steven Marshall, Robert Kromm, Felix Fischer, Graham Vigrass, Tsimafei Zhukouski, Paul Carroll, Luke Perry (L) oraz Ruben Schott, Wouter Ter Maat

 

 

Grupa C

Triumfator Ligi Mistrzów 2007 uległ niepokonanemu Zenitowi Kazań. VfB Friedrichshafen dokonał prawie niemożliwego, odbierając obrońcy tytułu honorowy set w spotkaniu. Po stronie gości jak zwykle królowali Maxim Mikhaylov i Wilfredo Leon, zbierając dla kazańczyków łącznie aż 41 punktów.

 

VfB Friedrichshafen – Zenit Kazań 1:3 (13:25, 25:23, 13:25, 21:25)

 

Składy zespołów:

VfB Friedrichshafen: Andreas Takvam, David Sossenheimer, Michal Finger, Jakob Günthör, Armin Mustedanović, Tomas Kocian, Markus Steuerwald (L) oraz Athanasios Protopsaltis, Daniel Malescha, Tomas Rousseaux

Zenit Kazań: Matthew Anderson, Wilfredo Leon, Artem Volvich, Alexander Butko, Alexander Gutsalyuk, Maxim Mikhailov, Teodor Salparov (L) oraz Evgeny Sivozhelez, Igor Kobzar, Andrey Ashchev

 

 

Drugie miejsce w tabeli zachował Arkas Spor Izmir, ogrywając Paris Volley za komplet punktów. Zawodnicy Glenna Hoaga dali swoim rywalom porządną lekcję gry blokiem, gromadząc tym elementem aż 11 punktów tylko w secie otwarcia. Mimo znacznej ilości popełnianych błędów, gościom udało się bez większych problemów pokonać obecnych mistrzów Francji.

 

Paris Volley – Arkas Izmir 1:3 (20:25, 15:25, 25:15, 22:25)

 

Składy:

Paris Volley: Miguel Arujo, Kamil Baranek, Kevin Kaba, Thiago Sens, Franco Cargnin, Ardo Kreek, Taichiro Koga (L) oraz Francois Perrot

Arkas Izmir: Mauricio Silva, Michael Sanchez, Gökhan Gökgöz,  Hakki Capkinoglu, Mustafa Koc, Muhammet Kaya, Joao Paulo Bravo (L)

 

 

Grupa D

Wspaniale radzi sobie jeden z faworytów do głównego tytułu, a mianowicie Azimut Modena. SCM U Craiova, niespodziewany wicelider grupy uległ na wyjeździe wielokrotnemu zwycięzcy tegoż turnieju. Rumuni imponowali niezykle skuteczną grą w pierwszych dwóch setach spotkania, pierwszy z nich wygrali, a drugi rozegrał się na przewagi.

 

Azimut Modena  SCM U Craiova 3:1 (24:26, 29:27, 25:18, 25:16)

 

Składy:

Azimut Modena: Brian Cook, Santiago Orduna, Earvin N’Gapeth, Kevin Le Roux, Matteo Piano, Luca Vettori, Salvatore Rossini (L)oraz Samuel Onwuelo, Nemanja Petrić

SCM U Craiova: Marcel Keller Gil, Nikita Stulenkov, Cristian Bartha, Laurentiu Lica, Marian Iulian Bala, Silviu-Ioan Suson, Mihai Maries (L) oraz Razvan Olteanu, Filip Beniamin Todor, Laurentiu Costin Marciu

 

 

Grupa E

Z zerowym dorobkiem punktowym połowę rozgrywek grupowych kończy Halkbank Ankara. Odnowiony zespół, który opuściło wielu czołoweych graczy nie jest w stanie dotrzymać kroku swoim rywalom. Tym razem mistrzowie Turcji ulegli ekipie Knack Roeselare, dla której 12 punktów w meczu wywalczył Piotr Orczyk.

 

Halkbank Ankara – Knack Roeselare 1:3 (24:26, 19:25, 26:24, 23:25)

 

Składy zespołów:

Halkbank Ankara: Burutay Subasi, Faik Samed Güneş, Kemal Kayhan, Dejan Vincić, Dick Kooy, Ivan Miljković, oraz Hasan Yesilbudak (L) oraz Felipe Fonteles, Emre Batur, Caner Dengin (libero)

Knack Roeselare: Hendrik Tuerlinckx, Stijn D’Hulst, Pieter Coolman, Matthijs Verhanneman, Miguel A. Fornes, Piotr Orczyk, Stijn Dejonckheere (L) oraz Angel Trinidad, Gertjan Claes

 

 

Ciekawie zapowiadał się mecz między czołowymi drużynami grupy. Obie ekipy nie zawiodły i wynik musiał rozstrzygnąć tie-break, w którym lepsi okazali się siatkarze z Perugii. Zwycięstwo to pozwoliło drużynie Aleksandara Atanasijevica utrzymać się na prowadzeniu. Serb był zdecydowanym bohaterem meczu, punktując aż 25 razy.

 

 

Sir Safety Conad Perugia – Belogorie Belgorod 3:2 (11:25, 25:14, 31:29, 18:25, 15:13)

 

Składy:

Sir Safety Conad Perugia: Simone Buti, Ivan Zaytsev, Alexander Berger, Aleksandar Atanasijević, Luciano De Cecco, Marko Podraščanin, Andrea Bari (libero) oraz Federico Tosi (L), Aaron Russell, Velizar Chernokozhev, Mihajlo Mitić, Emanuele Birarelli

Belogorie Belgorod: Taras Khtey, Artem Smolyar, Sergey Tetyukhin, Roman Poroshin, Dmitriy Muserskiy, Maksim Zhigalov, Roman Martynyuk (L) oraz Roman Danilov, Sergey Bagrey, Ian Iereshchenko, Anton Fomenko

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Karolina Siemińska

Karolina Siemińska

Studiuję dietetykę w Bydgoszczy i moim celem jest połączenie zawodu z pasją - czyli ze sportem, do którego miłością zaraził mnie tata. Przez wiele lat uprawiałam kilka dyscyplin z siatkówką włącznie, jednak obecnie wolę śledzić poczynania innych ;)

Dodaj komentarz