#PodbićEuropę: Podsumowanie meczów zagranicznych zespołów. Druga kolejka – dzień 3

 

Druga kolejka grupowych spotkań Ligi Mistrzów dobiegła końca. Najlepsze kluby Europy spotkamy z powrotem za niecały miesiąc!

 

 

Grupa C

 

VfB Friedrichshafen – Arkas Izmir

Siatkarze Vitala Heynena po raz kolejny rozegrali pięciosetowy pojedynek, który tym razem zakończył się na ich niekorzyść, co jednak pozwoliło im na wskoczenie na drugie miejsce w tabeli. Tegoroczny wicemistrz Niemiec nie rozpoczął dobrze tego spotkania, przegrywając dwa pierwsze sety w meczu. Jego przebudzenie nastąpiło w dwóch kolejnych, gdzie poprawie uległa zarówno postawa w ataku jak i przyjęciu piłek posyłanych przez rywala. Mniej skuteczna i widowiskowa, ale równiejsza gra gości z Izmiru pokrzyżowała plany miejscowych na wygranie kolejnego meczu po tie-breaku.

 

Wynik:

VfB Friedrichshafen – Arkas Izmir 2:3 (21:25, 23:25, 25:22, 25:19, 12:15)

 

Składy:

VfB Friedrichshafen: Thilo Spath-Westerholt (L), Andreas Takvam, Michal Finger, Athanasios Protopsaltis, Georg Klein, Simon Tischer, Thomas Rousseaux, Armin Mustedanovic, Jakob Gunthor oraz David Sossenheimer, Daniel Malescha, Markus Steuerwald, Tomas Kocian

Arkas Izmir: Tyler Sanders, Mauricio Borges, Michael Sanchez, Gokhan Gokgoz, Hakki Capkinoglu, Hasan Sikar oraz Mustafa Koc, Joao Paulo Pereira (L), Muhammet Kaya, Ahmed Karatas, Yigit Onayli

 

 

 

 

 

Grupa E

 

Belogorie Belgorod – Halkbank Ankara

4200 kibiców na żywo podziwiało fantastyczną grę gospodarzy w ich Sports Palace Cosmos w Belgorodzie. Z pewnością najwięcej emocji dostarczył im drugi set, który zakończył się najwyższym wynikiem od początku rozgrywek. Wcześniej 30 punktów w secie zebrała SCM U Craiova w meczu przeciwko PGE Skrze Bełchatów. Tym razem to Belogorie osiągnęło taki wynik po partii, w której oba zespoły pokazały wiele ciekawych zagrań. Halkbank mimo kolejnej przegranej do zera popisał się solidną grą w bloku, przerastając w tym elemencie swojego rywala. Jednak to precyzyjne zagrywki, pewniejszy odbiór i mniejsza ilość błędów pozwoliły podopiecznym trenera Shipulina dozbierać trzy kolejne punkty.

 

 

Wynik:

Belogorie Belgorod – Halkbank Ankara 3:0 (25:14, 30:28, 25:21)

 

Składy:

Belogorie Belgorod: Maxim Zhigalov, Sergey Tetyukhin, Dmytro Teryomenko, Roman Poroshin, Taras Khtey, Dmitriy Muserskiy, Roman Martynyuk (L) oraz Sergey Bagrey, Ian Iereshchenko, Roman Danilov

Halkbank Ankara: Resul Tekeli, Ivan Miljković, Olieg Akhrem, Faik Samed Gunes, Mustafa Oguz Ramazanoglu, Burutay Subasi, Hasan Yesilbudak (L) oraz Emre Batur, Abdullah Cam

 

 

 

Sir Safety Conad Perugia – Knack Roeselare

Jedynym zespołem grupy E, który kończy drugą kolejkę jako posiadacz kompletu punktów jest włoska Perugia. Aleksandar Atanasijević i spółka rozgromili kolejnego rywala, tym razem belgijski Knack Roeselare. Nie był to jednak mecz jednostronny. Siatkarze Emile Rousseaux pomimo podporządkowania się wicemistrzom Włoch pokazali się z dobrej strony. Jednym z najczęściej punktujących zawodników w zespole gości był grający kolejny sezon w Roeselare 23-letni polski przyjmujący, Piotr Orczyk. Były zawodnik Cerradu Czarni Radom i Effectora Kielce zgromadził dla swojej drużyny 9 punktów.

 

Wynik:

Sir Safety Conad Perugia – Knack Roeselare 3:0 (25:22, 25:21, 25:23)

 

Składy:

Sir Safety Conad Perugia: Aaron Russel, Ivan Zaytsev, Aleksandar Atanasijević, Luciano De Cecco, Emanuele BirarelliMarko Podrascanin, Federico Tosi (L) oraz Alexander Berger, Dore Della Lunga, Mihajlo Mitić

Knack Roeselare: Hendrik Tuerlinckx, Stijn Dhulst, Pieter Coolman, Ruben Van Hirtum, Miguel Fornes, Piotr Orczyk, Stijn Dejonckheere (L) oraz Angel Trinidad, Gertjan Claes

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

 

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Karolina Siemińska

Karolina Siemińska

Studiuję dietetykę w Bydgoszczy i moim celem jest połączenie zawodu z pasją - czyli ze sportem, do którego miłością zaraził mnie tata. Przez wiele lat uprawiałam kilka dyscyplin z siatkówką włącznie, jednak obecnie wolę śledzić poczynania innych ;)

Dodaj komentarz