#PlusligoweBatalie: Philippe Blain o drużynie PGE Skry Bełchatów: Wierzę, że mam w składzie samych profesjonalistów

 

Sezon ligowy dobiega końca, a drużyny Plusligi już w najbliższych dniach powalczą o zajęcie jak najwyższej lokaty w tabeli. Mimo iż PGE Skra Bełchatów nie powalczy w tym sezonie o Mistrzostwo Polski, to obecny szkoleniowiec Philippe Blain zapowiada iż jego podopieczni wyjdą na boisko zdeterminowani by zdobyć brąz. Szkoleniowiec dodał, że zawodnicy Skry nie będą faworyzowani w kadrze.

W rozmowie zainicjowanej przez Agnieszkę Niedziałek, Philippe Blain opowiedział o połączeniu posady trenera PGE Skry oraz drugiego szkoleniowca reprezentacji Polski  i stwierdził, iż nie jest dla niego problemem łączenie dwóch funkcji szkoleniowca, ponieważ sezon reprezentacyjny rozpocznie się dopiero na początku maja, a na chwilę obecną może on zadbać o to, by kadrowicze byli dobrze przygotowani do walki w zbliżającym się turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. Zapytany o zawodników grających w Skrze, którzy ubiegać się będą o miejsce w drużynie narodowej stwierdził:

„W pracy z reprezentacją będę miał zawsze na uwadze przede wszystkim dobro drużyny narodowej i zapewniam, że nie będę pchał do kadry czy wyjściowej "szóstki" żadnego zawodnika ze względu na to, że jest ze Skry. Tylko najlepszym możliwie składem pod względem umiejętności możemy zdobyć olimpijską przepustkę, a później medal w Rio de Janeiro.”

Philippe Blain dodał również, że po objęciu posady trenera Skry skupiał się na przygotowaniu mentalnym i technicznym zawodników. Na dalszy plan schodziło zerkanie na formę Resovii, od której zależało to o jakie miejsce powalczy bełchatowska drużyna. Po meczu z BTTS Bielsko-Białą jego podopieczni nie wytrzymali i popłakali się.

„Cóż.. im naprawdę bardzo zależało na tym, by awansować do finału. Zrobili wszystko, co w ich mocy. Było dużo emocji. Pamiętajmy też o stawce.” Podsumował Blain.

Ze względu na wymienione okoliczności zawodnikom PGE Skry ciężko będzie przystąpić do meczu o brąz, niemniej szkoleniowiec podkreśla że ma w swojej drużynie profesjonalistów, którzy są świadomi że najniższe miejsce na podium może być dla nich przepustką do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Stawka jest wysoka, ale czy zawodnicy uniosą ciężar potyczki o brąz?

Źródło: onet.pl

Komentarze
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz