#PlusLiga: PGE Skra Bełchatów – podsumowanie sezonu 2019/2020

 

Cel PGE Skry Bełchatów na sezon 2019/2020 był jeden – powrócić na szczyt i ponownie cieszyć się ze zdobycia medalu mistrzostw Polski. Zespół z Bełchatowa do zakończonego właśnie sezonu, przystąpił w prawie tym samym składzie, ale za to z nowym szkoleniowcem. Pod wodzą Michała Mieszko Gogola, żółto-czarni uplasowali się ostatecznie na najniższym miejscu podium. Zapraszamy do zapoznania się z krótkim podsumowaniem minionego sezonu w wykonaniu bełchatowian.


PRZED SEZONEM

W 2018 roku, PGE Skra Bełchatów wywalczyła Mistrzostwo Polski. Zatem w sezonie 2018/2019, drużyna mogła stawiać sobie jedynie najwyższe cele, które tylko potwierdziłyby jej siłę. Klub z województwa łódzkiego nie wypełnił jednak zadania, a dodatkowo zakończył rozgrywki poniżej oczekiwań siatkarzy, włodarzy oraz kibiców. Bełchatowianie uplasowali się na szóstym miejscu, co dla tak utytułowanego klubu było dużym rozczarowaniem. Podstawowym celem na sezon 2019/2020 było powrócenie na podium i walka o najwyższe trofea. Władze klubu zdecydowały się na zmianę trenera, którym został Michał Mieszko Gogol, zastępując na tym stanowisku Roberto Piazzę. Natomiast w składzie samej drużyny zaszły niewielkie rotacje. Podpisano kontrakt z dwoma nowymi graczami, atakującym Dusanem Petkoviciem oraz środkowym Norbertem Huberem, który do tej pory bronił barw klubu z Radomia. Z żólto-czarną drużyną pożegnali się natomiast Renee Teppan, Patryk Czarnowski oraz David Fiel.

SEZON 2019/2020

Podopieczni Michała Mieszko Gogola rozpoczęli sezon od dwóch zwycięstw. Na inaugurację, pokonali w czterech setach Trefl Gdańsk, a po długiej, pięciosetowej walce zdobyli dwa punkty w starciu z GKS-em Katowice. W trzeciej kolejce, niespodziewanie bełchatowianie przegrali z Cuprum Lubin, które okazało się lepsze w tie-breaku. Później przyszedł czas na serię trzech zwycięstw. W każdym z tych spotkań, żólto-czarni zdobyli trzy "oczka". Pokonali oni bydgoszczan, będzinian oraz Asseco Resovię Rzeszów. W starciu na szczycie z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, drużyna z Bełchatowa musiała uznać wyższość zespołu Nikoli Grbicia. Kędzierzynianie nie pozwolili wygrać PGE Skrze nawet jednego seta. Zaraz po tym pojedynku, bełchatowian znów czekały dwa trudne mecze. Zmierzyli się oni z klubem ze stolicy, z którym zwyciężyli po czterosetowej walce. Następnie na wyjeździe zapisali na swoje konto tylko jeden punkt w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem. Od tego momentu jednak PGE Skra Bełchatów nie schodziła już ze zwycięskiej ścieżki przez wiele kolejek. Klub pokonał zawiercian, zespół z Radomia, olsztynian oraz beniaminka PlusLigi – Ślepsk Malow Suwałki, zdobywając w każdym pojedynku ważne trzy punkty. Rundę rewanżową ekipa trenera Michała Gogola również rozpoczęła bardzo dobrze, pokonując w trzech partiach GKS Katowice, następnie zrewanżowała się lubinianom za porażkę w pierwszej fazie. Dyspozycja PGE Skry Bełchatów była w tym czasie bardzo wysoka. W starciu z drużyną z Bydgoszczy, Będzina oraz Gdańska, bełchatowianie nie oddali tym ekipom nawet jednej odsłony. Rozpędzony zespół bełchatowian zatrzymał dopiero Ślepsk Malow Suwałki, który ku zaskoczeniu kibiców pokonał utytułowaną drużynę w czterech partiach. Po tej porażce, PGE Skra Bełchatów zrewanżowała się kędzierzynianom za przegraną w pierwszej rundzie, wygrywając w pięciu setach. Nie udało się jednak ekipie z Bełchatowa pokonać po raz kolejny w tym sezonie, klub VERVY Warszawa ORLEN Paliwa. W szeregach bełchatowian po spotkaniu ze stołeczną drużyną, "coś się zacięło", bowiem podopieczni Michała Gogola ponieśli również trzysetową porażkę z Jastrzębskim Węglem oraz zawiercianami. W ostatniej kolejce, przed zawieszeniem ligi, PGE Skra Bełchatów pokonała Cerrad Enea Czarni Radom.

PGE Skra Bełchatów w sezonie 2019/2020 zagrała także w Pucharze Polski. W ćwierćfinale tego turnieju zmierzyła się z Indykpolem AZS-em Olsztyn, zwyciężając w czterech odsłonach. Tym samym bełchatowianie zakwalifikowali się do finału tej imprezy, który był zaplanowany na połowę marca. Rozgrywki w Katowicach, zostały jednak ostatecznie odwołane z powodu epidemii COVID-19.

CO DALEJ?

W kontekście zespołu PGE Skry Bełchatów w sezonie 2020/2021 pojawiło się już sporo informacji transferowych. Wiadomo, że nadal drużynę z Bełchatowa poprowadzi Michał Mieszko Gogol, który przedłużył kontrakt z klubem o kolejny rok. W przyszłych rozgrywkach kibice nie zobaczą w żółto-czarnych barwach atakującego, Mariusza Wlazłego, bowiem po siedemnastu latach, mistrz świata zdecydował się odejść z bełchatowskiego zespołu. Zmienić klub postanowił także środkowy Jakub Kochanowski. Jak potwierdził trener Nikola Grbić, siatkarz od nadchodzących rozgrywek będzie reprezentował barwy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Dziewięciu zawodników wciąż ma ważne kontrakty w PGE Skrze Bełchatów. Są to Grzegorz Łomacz, Karol Kłos, Norbert Huber, Milan Katić, Milad Ebadipour, Dusan Petković, Robert Milczarek i Kacper Piechocki. Oficjalnie nie podano nadal żadnego nazwiska siatkarza, który miałby dołączyć do bełchatowian w przyszłym sezonie. Coraz częściej jednak mówi się o tym, że kontrakt z PGE Skrą Bełchatów ma podpisać Taylor Sander.

źródło: informacja własna / plusliga.pl
fot. Daria Jańczyk ( VOLLEYWORLD / Daria Jańczyk Photography)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.