#PlusLiga: MKS Będzin odbił się od dna, GKS wygrał w Spodku, Skra wiceliderem – za nami 11. kolejka

 

Za nami 11. kolejka PlusLigi 2019/2020. Czy faworyci wywiązali się ze swojej roli? Czy doszło do jakichś niespodziewanych rozstrzygnięć? Którzy zawodnicy mieli zaszczyt  odebrać nagrody indywidualnie w przedświątecznej rundzie spotkań? Czy sytuacja w klasyfikacji generalnej uległa zmianie? Zapraszamy do zapoznania się z krótkim podsumowaniem.

Pojedynek pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a Cerrad Enea Czarnymi Radom, który w piątkowy wieczór otworzył plusligowe zmagania w ramach 11. kolejki, zakończył się sukcesem ekipy z Podkarpacia. Podopieczni trenera Piotra Gruszki pokonali Wojskowych w czterech odsłonach. Nagroda dla najbardziej wartościowego gracza spotkania rozgrywanego w hali Podpromie trafiła w ręce Bartłomieja Lemańskiego. Środkowy gospodarzy zdobył 12 oczek (10 atakiem – 77% skuteczności, 2 blokiem). Dobrze zaprezentował się również Nicolas Marechal będący podporą rzeszowskiego przyjęcia i jednym z najlepiej punktujących zawodników (17 punktów: 15 atakiem – 58% skuteczności, 2 zagrywką). Jeśli chodzi o radomskie szeregi, to wszyscy siatkarze zagrali zdecydowanie poniżej swoich umiejętności. Resovia umocniła się na 9. lokacie i obecnie ma na swoim koncie tyle samo punktów co bezpośrednio wyprzedzający ją Czarni oraz plasująca się tuż za nią GieKSa.

Wyrównaną walkę w piątkowy wieczór stoczyły zespoły z dolnej części plusligowej tabeli. W tie-breaku, a więc także w całym meczu wyższość MKS-u Będzin musiała uznać BKS Visła Bydgoszcz, dla której było to już siódme pięciosetowe niepowodzenie. Zainkasowane dwa oczka pozwoliły będzinianom w końcu opuścić ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej zamykanej aktualnie przez bydgoszczan. Warto dodać, że drużyna znad Brdy jako jedyna nie zdołała dotychczas odnieść żadnego zwycięstwa. Drugą z rzędu statuetkę MVP miał przyjemność odebrać Rafał Faryna, który do meczowego dorobku przyjezdnych dopisał 23 punkty (22 atakiem – 59%, 1 zagrywką). Dobre zawody rozegrali również atakujący z 82% skutecznością Dawid Dryja, dwojący i trojący się w defensywie David Sossenheimer oraz utrzymujący wysoką jakość będzińskiego przyjęcia Jan Fornal. Po drugiej stronie siatki szalał nie kto inny jak zawsze w pełni wywiązujący się ze swojej roli Toncek Stern (30 oczek: 28 atakiem – 62% skuteczności, 1 blokiem, 1 zagrywką).

W sobotnie popołudnie rywalizacja w ramach przedświątecznej rundy spotkań przeniosła się do Spodka, gdzie GKS Katowice zmierzył się z Aluron Virtu CMC Zawiercie. Przyzwyczajeni do pięciosetowych batalii kibice miejscowej ekipy tym razem musieli zadowolić się czterema partiami. W stosunku 3:1 na własnym terenie triumfowali podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza. Dla Jurajskich Rycerzy była to już piąta z rzędu plusligowa porażka. Najbardziej wartościowym zawodnikiem pojedynku katowicko-zawierciańskiego został wybrany Jakub Jarosz (20 punktów: 16 atakiem – 48% skuteczności, 1 blokiem, 3 zagrywką). Jednak warto podkreślić, że cała drużyna GKS-u rozegrała naprawdę dobry mecz i poniekąd każdy siatkarz, który pojawił się na boisku zasłużył na pochwałę. Natomiast w szeregach gości jedynym graczem, który zapracował na wyróżnienie był Alexandre Ferreira, na tle którego pozostali zawiercianie wypadli fatalnie.

Swój plan w 100% zrealizowała Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która w sobotni wieczór wywiozła z Lubina komplet punktów. Cuprum Lubin nie był w stanie ugrać nawet seta w starciu z mistrzem Polski oraz aktualnym liderem fazy zasadniczej. Zespół prowadzony przez trenera Nikolę Grbicia w pełni kontrolował przebieg poszczególnych aktów i pewnie kroczył w stronę ostatecznej wygranej prezentując się we wszystkich elementach lepiej niż rywale. Indywidualnie nagrodzony został David Smith (9 oczek: 8 atakiem – 67% skuteczności, 1 blokiem). Warto wspomnieć także o 89% skuteczności w ataku Arpada Barotiego (8 oczek tym elementem + 1 zagrywką) oraz przyjęciu pozytywnym na poziomie 71% (perfekcyjnym na poziomie 57%) Pawła Zatorskiego. Na drugiej połowie plusligowego parkietu w przyjęciu naprawdę dobrze spisywali się Bartłomiej Lipiński i Kamil Maruszczyk, a najwięcej punktów zdobył Jakub Ziobrowski – 14 (wszystkie atakiem – 45% skuteczności).

Z roli faworyta w pełni wywiązała się również VERVA Warszawa ORLEN Paliwa zwyciężając na wyjeździe z Indykpolem AZS-em Olsztyn po rozegraniu czterech odsłon. W sobotni wieczór w hali Urania statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać Artur Udrys, który zanotował na swoim koncie 19 oczek (13 atakiem – 48% skuteczności, 4 blokiem, 2 zagrywką). Jeśli chodzi o stołecznych siatkarzy, to warta uwagi jest także świetna postawa Bartosza Kwolka w defensywie. Kwolek przyjmował piłkę aż 43  (przyjęcie pozytywne: 56%, przyjęcie perfekcyjne: 19%), a cała drużyna 66 razy. Z kolei w szeregach akademików pierwsze skrzypce grał Wojciech Żaliński, który był najlepiej punktującym graczem pojedynku olsztyńsko-warszawskiego (22 punkty: 20 atakiem – 65% skuteczności, 2 blokiem). Podopieczni trenera Andrei Anastasiego obecnie sklasyfikowani są na 3. pozycji w plusligowej tabeli, a ekipa AZS-u wciąż okupuje 6. lokatę.

Starcie pomiędzy Treflem Gdańsk a Jastrzębskim Węglem zostało zaplanowane na niedzielne popołudnie. Gdańskie lwy, które w ostatnim czasie ogarnęła niemoc, ponownie nie zdołały się przełamać. W dwóch pierwszych partiach przedświątecznego spotkania ekipa prowadzona przez trenera Michała Winiarskiego nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Wyrównaną walkę z jastrzębianami gdańszczanie nawiązali tylko w trzecim akcie, a następny znów był rozgrywany pod dyktando siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju. W Ergo Arenie nagroda dla najbardziej wartościowego zawodnika trafiła w ręce Lukasa Kampy. Jastrzębski rozgrywający popisał się aż 5 asami serwisowymi, a ponadto 3 razy zablokował przeciwników. Odpowiednio 23 i 22 punkty do meczowego dorobku swojego zespołu dopisali Dawid Konarski (22 atakiem – 61% skuteczności, 1 zagrywką) oraz Christian Fromm (17 atakiem – 61% skuteczności, 2 blokiem, 3 zagrywką). Po drugiej stronie siatki najwięcej punktów zdobył Bartosz Filipiak – 16, a skutecznością w ataku po raz kolejny imponował Pablo Crer – 80%.

W finałowym pojedynku 11. kolejki PlusLigi PGE Skra Bełchatów rywalizowała z MKS-em Ślepsk Malow Suwałki. Suwałczanie w niedzielny wieczór napsuli bełchatowianom sporo krwi. Zarówno premierowa, jak i druga odsłona były rozgrywane na przewagi. W inauguracyjnej więcej zimnej krwi zachowali goście, a w kluczowym momencie następnej inicjatywę przejęli gospodarze. Nad przebiegiem trzeciego i czwartego seta pełną kontrolę zachowywali żółto-czarni, ale trzeba podkreślić fakt, że gracze suwalskiego beniaminka walczyli do samego końca. Czwartą nagrodę indywidualną w tym sezonie zainkasował Grzegorz Łomacz, który aktualnie jest samodzielnym liderem w rankingu MVP. Jeśli chodzi o bełchatowskie szeregi, to na  wyróżnienie zasłużyli również autor 7 punktowych bloków – Karol Kłos, Norbert Huber za wykręcenie 80% skuteczności w ataku oraz zdobywcy odpowiednio 22 i 20 oczek Mariusz Wlazły i Artur Szalpuk. Warto także dodać, że podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola zablokowali rywali łącznie aż 20 razy. Nicolas Szerszeń był pierwszoplanową postacią w drużynie z Suwałk. Skra, która w środowy wieczór wygrała też rozegrany awansem mecz 13. kolejki, jest obecnie wiceliderem klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej.

WYNIKI SPOTKAŃ 11. KOLEJKI:

Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Enea Czarni Radom 3:1 (21:25, 25:20, 25:21, 25:17)
MVP: Bartłomiej Lemański

Składy:
Asseco Resovia Rzeszów: Kosok, Lemański, Shoji, Bartman, Buszek, Marechal, Perry (L) oraz Rousseaux, Mariański (L)
Cerrad Enea Czarni Radom: Ostrowski, Grzechnik, Protopsaltis, Vincić, Sander, Butryn, Ruciak (L) oraz Masłowski (L), Kędzierski, Filip, Pajenk, Firszt, Włodarczyk


BKS Visła Bydgoszcz – MKS Będzin 2:3 (26:24, 19:25, 20:25, 25:21, 13:15)
MVP: Rafał Faryna

Składy:
BKS Visła Bydgoszcz: Gałązka, Stern, Lipiński, Kalembka, Urbanowicz, Peszko, Szymura (L) oraz Woch, Gryc, Gil, Bonisławski (L)
MKS Będzin: Gunia, Dryja, Pająk, Sobański, Faryna, Sossenheimer, Potera (L) oraz Buczek, Ratajczak, Fornal, Macheta (L)


GKS Katowice – Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:1 (25:20, 25:18, 23:25, 25:18)
MVP: Jakub Jarosz

Składy:
GKS Katowice: Nowakowski, Zniszczoł, Firlej, Jarosz, Szymura, Kwasowski, Watten (L) oraz Musiał, Fijałek
Aluron Virtu CMC Zawiercie: Waliński, Malinowski, Ferreira, Verhees, Masny, Czarnowski, Koga (L) oraz Dosanjh, Kania, Bociek, Andrzejewski (L), Penchev


Cuprum Lubin – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (19:25, 17:25, 21:25)
MVP: David Smith

Składy:
Cuprum Lubin: Lipiński, Maruszczyk, Ziobrowski, Smoliński, Rodrigues, Sacharewicz, Gruszczynski (L) oraz Zawalski, Makoś (L), Biegun, Domagała
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Wiśniewski, Śliwka, Semeniuk, Baroti, Smith, Zatorski (L) oraz Stępień, Rejno, Grygiel


Indykpol AZS Olsztyn – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 1:3 (21:25, 17:25, 25:21, 21:25)
MVP: Artur Udrys

Składy:
Indykpol AZS Olsztyn: Andringa, Pietraszko, Kapica, Woicki, Żaliński, Mousavi, Żurek (L) oraz Kowalski, Mika, Poręba, Sokołowski
VERVA Warszawa ORLEN Paliwa: Kwolek, Brizard, Wrona, Niemiec, Tillie, Udrys, Wojtaszek (L) oraz Kowalczyk, Król


Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3 (18:25, 14:25, 25:23, 19:25)
MVP: Lukas Kampa

Składy:
Trefl Gdańsk: Filipiak, Janusz, Schott, Halaba, Mordyl, Crer, Olenderek (L) oraz Majcherski (L), Pawlun, Sasak, Janikowski, Urbanowicz, Grzyb
Jastrzębski Węgiel: Fromm, Konarski, Vigrass, Kampa, Gladyr, Fornal, Popiwczak (L) oraz Rusek, Szalacha, Bucki


PGE Skra Bełchatów – MKS Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (26:28, 29:27, 25:23, 25:20)
MVP: Grzegorz Łomacz

Składy:
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Ebadipour, Szalpuk, Łomacz, Huber, Milczarek (L) oraz Piechocki (L), Kochanowski, Katić, Petković
MKS Ślepsk Malow Suwałki: Klinkenberg, Szerszeń, Bołądź, Takvam, Rudzewicz, Gonciarz, Filipowicz (L) oraz Szwaradzki, Siek, Stańczak (L), Tuaniga, Sapiński

TABELA PO 11. KOLEJCE:
LP.
DRUŻYNA
PUNKTY
MECZE
SETY
MAŁE PUNKTY
rozegr.
wygr.
przegr.
wygr.
przegr.
zdob.
strac.
1. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1 33 12 11 1 35 10 1098 984
2. PGE Skra Bełchatów 2, 3 31 13 10 3 34 16 1183 1097
3. VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 1 30 12 11 1 34 13 1094 1008
4. Jastrzębski Węgiel 4, 5, 6 30 14 11 3 33 17 1172 1054
5. Trefl Gdańsk 7, 8 20 13 7 6 27 24 1173 1172
6. Indykpol AZS Olsztyn 3, 5 19 13 7 6 27 27 1204 1201
7. Aluron Virtu CMC Zawiercie 8, 9, 10 18 14 6 8 24 29 1183 1210
8. Cerrad Enea Czarni Radom 11, 12 16 13 5 8 23 29 1149 1190
9. Asseco Resovia Rzeszów 2, 7 16 13 5 8 22 29 1086 1145
10. GKS Katowice 12 16 12 4 8 26 30 1213 1216
11. MKS Ślepsk Malow Suwałki 12 11 5 6 18 26 980 981
12. Cuprum Lubin 10, 11 12 13 4 9 19 31 1058 1133
13. MKS Będzin 4 7 12 3 9 16 33 1084 1138
14. BKS Visła Bydgoszcz 6, 9 7 13 0 13 15 39 1092 1240

1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i VERVA Warszawa Orlen Paliwa awansem rozegrały mecz 13. kolejki (20.11)

2 PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów awansem rozegrały mecz 12. kolejki (20.11)

3 Indykpol AZS Olsztyn i PGE Skra Bełchatów awansem rozegrali mecz 13. kolejki (18.12)

MKS Będzin i Jastrzębski Węgiel awansem rozegrali mecz 13. kolejki (06.11)

Jastrzębski Węgiel i Indykpol AZS Olsztyn awansem rozegrali mecz 12. kolejki (12.11)

Jastrzębski Węgiel i BKS Visła Bydgoszcz awansem rozegrali mecz 14. kolejki (19.11)

Trefl Gdańsk i Asseco Resovia Rzeszów awansem rozegrali mecz 13. kolejki (13.11)

Aluron Virtu CMC Zawiercie i Trefl Gdańsk awansem rozegrali mecz 12. kolejki (04.12)

BKS Visła Bydgoszcz i Aluron Virtu CMC Zawiercie awansem rozegrali mecz 13. kolejki (13.11)

10 Aluron Virtu CMC Zawiercie i Cuprum Lubin awansem rozegrali mecz 14. kolejki (20.11)

11 Cuprum Lubin i Cerrad Enea Czarni Radom awansem rozegrali mecz 13. kolejki (13.11)

12 Cerrad Enea Czarni Radom i GKS Katowice awansem rozegrali mecz 12. kolejki (20.11)

źródło: informacja własna / plusliga.pl & fot. Anna Wincek (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.