#PlusLiga: Derby Mazowsza już jutro! Co jeszcze czeka nas w najbliższy weekend?

 

W piątkowy wieczór wystartuje 4. kolejka PlusLigi. Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się starcie Cerrad Czarnych Radom z ONICO Warszawa. Czy drużyna Wojskowych i stołeczny zespół zdołają rozegrać mecz na miarę hitu kolejki? Zapraszamy do zapoznania się z krótką zapowiedzią.

4. kolejkę PlusLigi zainauguruje pojedynek katowicko-lubiński. Siatkarze GKS-u Katowice i Cuprum Lubin wybiegną na parkiet w piątkowy wieczór. Gospodarze spotkania bardzo dobrze rozpoczęli sezon. Podopieczni trenera Piotra Gruszki mają na swoim koncie dwa zwycięstwa, a z Gdańska udało im się wywieźć bezcenny punkt. Katowiczanie plasują się na 3. pozycji w plusligowej tabeli. Natomiast sklasyfikowani na ostatnim miejscu lubinianie dotychczas zdołali ugrać tylko jednego seta. Czy zawodnicy GieKSy potwierdzą jutro swoją dobrą dyspozycję i po raz drugi w tym sezonie wywalczą komplet punktów na własnym terenie? Czy ekipa z Lubina będzie w stanie się im przeciwstawić i tym samym przełamać swoją fatalną passę?

26.10 (piątek) o godz. 18:00 GKS Katowice – Cuprum Lubin

Dwie i pół godziny później w Radomiu zostaną rozegrane derby Mazowsza. Miejscowa drużyna, która zajmuje aktualnie 4. miejsce w plusligowej tabeli, do tej pory poniosła porażkę we własnej hali oraz wygrała dwa mecze wyjazdowe. Z kolei sklasyfikowana na pozycji wicelidera ONICO Warszawa trzykrotnie zainkasowała komplet punktów. Jakim wynikiem zakończy się to starcie? Czy w piątkowy wieczór podopieczni trenera Roberta Prygla odniosą pierwsze zwycięstwo pod złotym sufitem, przed własną publicznością? Czy stołeczni siatkarze zdołają pójść za ciosem i tym samym po sfinalizowaniu 4. kolejki rozgrywek wciąż będą określani mianem niepokonanych?

26.10 (piątek) o godz. 20:30 Cerrad Czarni Radom – ONICO Warszawa

W sobotnie popołudnie w hali Energia PGE Skra Bełchatów podejmie Indykpol AZS Olsztyn. Bełchatowianie rozpoczęli sezon od niespodziewanej przegranej w pięciosetowym pojedynku z bydgoszczanami, potem wywalczyli trzy punkty w starciu z będzinianami oraz pokonali gdańszczan w tie-breaku. Zdobywcy Superpucharu Polski 2018 aktualnie plasują się na 5. pozycji w plusligowej tabeli. Olsztyńscy akademicy wygrali jedno z trzech dotychczas rozegranych spotkań i zajmują 11. lokatę w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej. Faworytem do zwycięstwa w tej rywalizacji jest zespół Roberto Piazzy. Czy żółto-czarni wywiążą się z tej roli? Czy zawodnicy AZS-u zdołają skutecznie przeciwstawić się coraz bardziej rozkręcającym się obrońcom tytułu mistrza Polski?

27.10 (sobota) o godz. 14:45 PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn

Sobotnia część zmagań zakończy się w Bydgoszczy. Siatkarze miejscowego Chemika zmierzą się z Jurajskimi Rycerzami. Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka udanie zainaugurowali sezon we własnej hali, przed własną publicznością triumfując za dwa punkty w starciu z bełchatowianami. Jeśli chodzi o ich mecze wyjazdowe, to w Lubinie zainkasowali komplet punktów, a w Kędzierzynie-Koźlu musieli przełknąć gorycz dotkliwej porażki. Bydgoszczanie sklasyfikowani są na 7. miejscu. Natomiast zajmujący 10. pozycję żółto-zieloni rozegrali już aż dwa pięciosetowe pojedynki. Zawiercianie w tie-breaku pokonali rzeszowian, a ulegli jastrzębianom. W minioną niedzielę musieli uznać wyższość warszawian, którzy zwyciężyli w czterech setach. Czy ekipa znad Brdy pozbierała się już po niepowodzeniu z ZAKSĄ i w sobotni wieczór zdoła wrócić na zwycięską ścieżkę? Czy drużyna prowadzona przez trenera Marka Lebedewa jako pierwsza w tym sezonie zdobędzie bydgoską twierdzę?

27.10 (sobota) o godz. 17:30 Chemik Bydgoszcz – Aluron Virtu Warta Zawiercie

W niedzielę rywalizację otworzy pojedynek pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Treflem Gdańsk. Kędzierzynianie, którzy zajmują miejsce na fotelu lidera fazy zasadniczej PlusLigi, do tej pory przegrali zaledwie jedną partię. Zatem sezon 2018/2019 rozpoczęli oni w naprawdę świetnym stylu. Z kolei gdańszczanie, którzy dotychczas rozegrali tylko dwa spotkania, wywalczyli dwa punkty w starciu z katowiczanami oraz wyszarpali oczko bełchatowianom. Podopieczni trenera Andrei Anastasiego plasują się aktualnie na 8. pozycji w plusligowej tabeli. Czy zespół Andrei Gardiniego zdoła pokonać drużynę „gdańskich lwów”, a co za tym idzie dalej będzie kontynuować swoją zwycięską passę? Czy ekipa z Gdańska będzie w stanie nawiązać wyrównaną walkę z gospodarzami i tym samym poważnie zagrozić niepokonanej ZAKSIE na jej własnym terenie?

28.10 (niedziela) o godz, 17:30 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Trefl Gdańsk

W niedzielny wieczór po przeciwnych stronach siatki staną również zawodnicy Stoczni Szczecin i Asseco Resovii Rzeszów. Drużyna prowadzona przez trenera Michała Gogola ma na swoim koncie trzysetową porażkę z kędzierzynianami oraz trzysetowy zwycięstwo z jastrzębianami. Szczecinianie sklasyfikowani są na 9. lokacie. Natomiast rzeszowianie nie wygrali jeszcze żadnego meczu w tym sezonie, a w swoim dotychczasowym dorobku mają tylko punkt. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala polegli w pojedynkach z zawiercianami, warszawianami i katowiczanami. Siatkarze z Podkarpacia plasują się na 12. miejscu w plusligowej tabeli. Czy Stocznia Szczecin po raz pierwszy zatriumfuje we własnej hali, przed własną publicznością? Czy Asseco Resovia Rzeszów zdoła przełamać swoją niemoc i odniesie pierwsze zwycięstwo?

28.10 (niedziela) o godz. 20:00 Stocznia Szczecin – Asseco Resovia Rzeszów

Zmagania w ramach 4. kolejki PlusLigi zostaną sfinalizowane w Sosnowcu, gdzie MKS Będzin będzie gościł Jastrzębski Węgiel. Będzinianie, którzy do tej pory ugrali tylko dwie odsłony, zajmują przedostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej. Na 6. pozycji w plusligowej tabeli plasują się jastrzębianie, którzy na wyjeździe pokonali radomian za trzy punkty i zawiercian za dwa. W miniony weekend  „pomarańczowi”  na własnym terenie w trzech aktach ulegli szczecinianom, ale rywalizacja pomiędzy nimi była niezwykle zacięta i poszczególne partie miały bardzo wyrównany przebieg. Czy „będzińskie tygrysy” będą w stanie znaleźć sposób na urwanie punktów rywalom? Czy podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego zapomnieli już o porażce ze Stocznią Szczecin i zdołają wrócić do wygrywania?

29.10 (poniedziałek) o godz. 18:00 MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel

źródło: informacja własna & fot. Aneta Serafin (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.