Phd Programs In Counseling Psychology Ranking Case Study 88 Iron Deficiency Anemia Personal Statement Legal Secretary Writing Fluency Assessment Example Informal Essay Topics List

#OperacjaRio: Podopieczni trenera Grbicia zameldowali się w finale!

ligaswiatowaReprezentacja Serbii zaprzeczyła dzisiaj staremu siatkarskiemu porzekadłu, które mówi o tym, że kto wygrywając 2:0, nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Serbowie udowodnili swoją wyższość nad Amerykanami i w niedziele będą walczyć o złoty medal Ligi Światowej 2015. Tymczasem bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z krótką relacją z niezwykle emocjonującego pierwszego starcia półfinałowego!

Pierwszy akt pojedynku amerykańsko – serbskiego przebiegał w formie walki punkt za punkt. Jednak minimalna przewaga zarysowywała się po stronie serbskich siatkarzy, którzy zarówno na pierwszą, jak i na drugą przerwę techniczną schodzili z dwoma “oczkami” więcej. W końcówce sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie – zespoły co jakiś czas zmieniały się na prowadzeniu, ale inauguracyjna odsłona ostatecznie padła łupem podopiecznych trenera Nikoli Grbicia (23:25). Drugą partię bardzo dobrze otworzyli Jankesi, którzy w krótkim czasie zdołali osiągnąć trzypunktową nadwyżkę. Plavi błyskawicznie zabrali się za odrabianie strat i jeszcze przed pierwszą regulaminową pauzą wyszli na prowadzenie. W serbskich szeregach wyróżniającymi się zawodnikami byli wówczas Aleksandar Atanasijević i Uros Kovacević. Amerykanie na tle dobrze grających Serbów spisywali się bardzo przeciętnie. Obie ekipy wyprowadzały bardzo efektowne ataki, ale zdecydowanie bardziej efektywni byli siatkarze z Bałkanów i drugi set również zakończył się ich sukcesem (21:25). Początek trzeciej odsłony także należał do podopiecznych trenera Johna Sperawa, ale po pierwszej przerwie technicznej reprezentacja Serbii przejęła inicjatywę. Jednak po jakimś czasie w poczynania serbskich siatkarzy zaczęły się wkradać proste błędy. W amerykańskich szeregach świetnie funkcjonowała gra blokiem. Trzeci akt był niezwykle zacięty, ale grę na przewagi lepiej wytrzymali Jankesi, którzy tym samym przedłużyli pierwsze półfinałowe spotkanie (27:25). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych poszli za ciosem i wygrali również kolejnego seta. W tej partii atutem podopiecznych trenera Johna Sperawa wciąż był blok. Amerykanie konsekwentnie zmierzali w stronę w triumfu w czwartej odsłonie. Błędy, których dopuszczali się Serbowie były wodą na młyn dla ich rywali z USA (25:20). Pierwsza połowa tie – break’a przebiegała po myśli Jankesów, którzy mieli dwupunktową nadwyżkę podczas zmiany stron. Drużyna prowadzona przez trenera Nikolę Grbicia nadal miała problem ze sforsowaniem amerykańskiego bloku. Plavi nie złożyli broni, ambitnie walczyli o każdy punkt i ostatecznie zdołali doprowadzić do remisu, a następnie wyjść na prowadzenie i zakończyć półfinałową konfrontację na swoją korzyść (12:15). Najlepiej punktującym zawodnikiem pojedynku amerykańsko – serbskiego był Aleksandar Atanasijević, który zanotował na swoim koncie 22 “oczka”.

REPREZENTACJA SERBII

USA – SERBIA 2:3 (23:25, 21:25, 27:25, 25:20, 12:15)

Składy:

USA: Anderson, Jaeschke, Sander, Holt, Christenson, Smith, Shoji E. (L) oraz Lotman, Russell, Shoji K., Watten (L) i Lee.

Serbia: Kovacević N., Kovacević U., Atanasijević, Lisinac, Podrascanin, Jovović, Rosić (L) oraz Majstorović (L), Petrić, Ivović, Starović i Okolić.

źródło: informacja własna / fot. worldleague.2015.fivb.com

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.