Michał Winiarski: Bardzo się cieszę, że udało nam się wygrać tak trudny mecz

KONFERENCJA POLSKA-WŁOCHYWczoraj w łódzkiej Atlas Arenie został rozegrany pojedynek polsko – włoski. Polscy siatkarze odnieśli pierwsze zwycięstwo w drugiej fazie grupowej mistrzostw świata i w sobotę zagrają z Iranem o awans do trzeciej fazy. Inauguracyjnego seta wczorajszego starcia wygrali podopieczni trenera Mauro Berruto, ale trzy kolejne padły łupem biało-czerwonych. Reprezentacja Polski z każdą kolejną odsłoną radziła sobie coraz lepiej. Liderem polskiego zespołu był Mariusz Wlazły. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi, jakich udzieli zarówno kapitanowie, jak i trenerzy obu ekip. 

Emanuele Birarelli – kapitan reprezentacji Włoch:

“Jestem bardzo rozczarowany, bo uważam, że dzisiaj mieliśmy szanse wygrać z Polską. Zaczęliśmy dobrze, a nasi przeciwnicy grali wtedy trochę nerwowo, jednak w czwartym secie Mariusz Wlazły nie dał nam szans. Jest mi bardzo przykro z powodu tych mistrzostw. Mamy dużo szacunku do pracy jaką wykonaliśmy latem, dlatego uważam, że zasłużyliśmy na więcej.”

Mauro Berruto – trener reprezentacji Włoch:

“Moja drużyna nie jest w najlepszej formie zdrowotnej. Mecz zaczęliśmy bardzo dobrze, również na początku drugiego seta mogliśmy kontrolować grę, ale potem zaczęliśmy pomagać naszym rywalom błędami w polu zagrywki. Jest mi bardzo przykro, że ten turniej dobiega dla nas do końca. Zagraliśmy dzisiaj na lepszym poziomie niż wcześniej, co jest jakimś pozytywem. W obecnym obrazie naszej drużyny było za dużo wzlotów i upadków. Jestem rozczarowany, ale przed nami wciąż dwa mecze i postaramy się pokazać z jak najlepszej strony. W tym turnieju nie pokazaliśmy naszego potencjału z ostatnich miesięcy, mamy mnóstwo do poprawienia. Teraz najważniejszym pytaniem pozostaje, co się stało, że jesteśmy tak daleko od tej niedawnej świetnej dyspozycji – musimy znaleźć na to odpowiedź po powrocie do kraju.”

Michał Winiarski – kapitan reprezentacji Polski:

“Bardzo się cieszę, że udało nam się wygrać tak trudny mecz. Po wczorajszej porażce ciężko było zasnąć. W pierwszym secie widać było,  że ta przegrana siedziała nam jeszcze w głowie. To był mecz z gatunku tych, które trzeba wygrać, a my przy tym zdobyliśmy trzy punkty i to dla nas najważniejsze. W pierwszym secie mieliśmy problemy z wejściem w mecz – nie dlatego ze nie byliśmy skoncentrowani po prostu nasza pewność siebie została zachwiana po tym jak przegraliśmy mecz, w którym graliśmy dobrze. Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj przeciwnicy serwowali bardzo dobrze. My dzisiaj musieliśmy wygrać, a oni nie. Stawka była różna, a w meczu z Iranem oba zespoły zagrają o taką samą stawkę – awans.”

Stephane Antiga – trener reprezentacji Polski:

“Jesteśmy usatysfakcjonowani wynikiem spotkania, trzy punkty pozostawiają nam na dalszą walkę o awans. Świetnie zagrali rezerwowi: Drzyzga, Kubiak, Konarski – są w bardzo dobrej dyspozycji i wspierają drużynę. Czemu tak zaczęliśmy tak ten mecz? Nie wiem.  Ponownie nie serwowaliśmy najlepiej  – musimy popracować nad tym elementem. Mariusz Wlazły jest w doskonałej dyspozycji, ale czasem w meczach chcemy zmieniać taktykę. Cieszę się, że moja drużyna się rozwija, gdy zaczynaliśmy ten sezon nie szło nam najlepiej, ale z każdym tygodniem się poprawialiśmy. Gramy bardzo dobrze jako drużyna. Mika z jednej strony nie jest już więcej niespodzianka dla przeciwników, bo mieli już czas na obserwowanie jego gry, ale wciąż jest w dobrej dyspozycji i może nam bardzo pomoc podczas tych mistrzostw. Z drugiej strony ciążyła na nim duża presja. Blok nie funkcjonował przez cały czas najlepiej. Każda drużyna, kiedy jej blok nie funkcjonuje prezentuje różne rozwiązania, bo trzeba nadrabiać innymi elementach. W kolejnych meczach, z mocniejszymi przeciwnikami, będziemy musieli grać bardziej agresywnie blokiem szczególnie przy wysokich piłkach, ale to już element strategii.”

źródło: pzps.pl / fot. pzps.pl

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.