#LigaMistrzów: Polskie drużyny z awansem! Podsumowanie 6. kolejki

 

W środę, 19 lutego, została rozegrana 6. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Choć większość kart była już odkryta tydzień temu, poznaliśmy jednak ostateczną ósemkę zwycięzców, którzy zmierzą się w rundzie piątej, jaką są ćwierćfinały. W tym gronie są dwie polskie ekipy – Jastrzębski Węgiel oraz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Rywalizację na tym etapie zakończyli natomiast wicemistrzowie Polski. Jak ostatecznie potoczyła się szósta i zarazem ostatnia kolejka fazy grupowej? Zapraszamy na krótkie podsumowanie mistrzowskiej środy.

Oba włoskie zespoły z grupy A wywiązały się z roli faworytów. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego pozwolili swojemu tureckiemu rywalowi na ugranie tylko jednego seta, jednak ich rodacy zwyciężyli z mistrzami Czech dopiero w tie-breaku. Było to jednak zwycięstwo na wagę awansu – wygrana dała podopiecznym Angelo Lorenzettiego przepustkę do fazy play-off z drugiego miejsca. Jeśli o tie-breakach mowa, to tych nie zabrakło również w grupie B. Największe szanse na wyjście z grupy mieli brązowi medaliści Superligi, którzy w ubiegłym tygodniu wygrali pojedynek ze swoimi rodakami. I tak siatkarze Camillo Placi'ego odnieśli kolejne zwycięstwo, tym razem z mistrzami Słowenii ACH Volley Lublaną i zameldowali się w fazie play-off. Równie wyrównane spotkanie odbyło się w Kemerowie, gdzie miejscowi siatkarze podjęli aktualnych mistrzów Niemiec – Berlin Recycling Volleys. Zwycięzca meczu mógł liczyć na awans z drugiego miejsca. Po pięciosetowym boju lepsi okazali się podopieczni Gheorghe'a Cretu i to ich zobaczymy w kolejnych spotkaniach.

W polskich grupach obyło się bez większych niespodzianek. Największe emocje czekały nas w grupie C. Choć Zenit Kazań zwyciężył po czterech setach z Halkbankiem Ankarą, nie wystarczyło to na awans. W pojedynku mistrza Belgii z Jastrzębskim Węglem Slobodan Kovac początkowo wystawił najmocniejszy skład. Pewny jednak awansu swojej drużyny z pierwszego miejsca, dość szybko dokonał zmian, pozwalając na grę rezerwowym zawodnikom. I tak VC Greenyard Maaseik zwyciężył w tie-breaku, ostatecznie wyprzedzając pięciokrotnych triumfatorów Ligi Mistrzów w tabeli. W grupie D oba spotkania rozstrzygnęły się w czterech setach. Sir Sicoma Monini Perugia pokonała VERVĘ Warszawa ORLEN Paliwa, ostatecznie zamykając stołecznym siatkarzom szansę na awans. Z kolei Tours VB pokonał Benficę Lizbona. Najszybciej rywalizacja potoczyła się w grupie E. Swoją dominację w Lidze Mistrzów potwierdziła ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonując w trzech partiach VfB Friedrichshafen. Tym samym została jedynym klubem, który w fazie grupowej nie stracił ani jednego seta. Ich śladem poszli wicemistrzowie Belgii – Knack Roeselare, którzy nie dali żadnych szans Vojvodinie Nowy Sad i po zwycięskich trzech odsłonach również awansowali do fazy play-off.

WYNIKI 6. KOLEJKI:

GRUPA A:

19.02.2020 r. Cucine Lube Civitanova – Fenerbahçe HDI Sigorta Stambuł 3:1 (25:17, 21:25, 25:18, 25:22)
19.02.2020 r. Jihostroj České Budějovice – Trentino Itas 2:3 (25:21, 25:22, 15:25, 22:25, 11:15)


GRUPA B:

19.02.2020 r. Kuzbass Kemerowo – Berlin Recycling Volleys 3:2 (22:25, 25:19, 25:14, 20:25, 15:8)
19.02.2020 r. ACH Volley Lublana – Fakieł Nowy Urengoj 2:3 (18:25, 25:23, 25:20, 18:25, 11:15)


GRUPA C:

19.02.2020 r. Zenit Kazań – Halkbank Ankara 3:1 (25:23, 23:25, 25:19, 25:15)
19.02.2020 r. VC Greenyard MaaseikJastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8)


GRUPA D:

19.02.2020 r. Sir Sicoma Monini Perugia – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 3:1 (25:17, 25:27, 25:17, 25:19)
19.02.2020 r. Tours VB – Benfica Lizbona 3:1 (25:23, 22:25, 25:23, 25:17)


GRUPA E:

19.02.2020 r. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – VfB Friedrichshafen 3:0 (25:21, 25:21, 25:22)
19.02.2020 r. Knack Roeselare – Vojvodina Nowy Sad 3:0 (28:26, 25:20, 25:18)

źródło: informacje własne / cev.lu – opracowanie własne
fot. Natalia Miłek (VOLLEYWORLD / Natalia Miłek.PHOTO)

ZOBACZ TEŻ: Tabele każdej z grup po 6. kolejce
Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Anna Maria Węglicka

Anna Maria Węglicka

Pochodzę z Przasnysza, jednak od kilku lat mieszkam w Warszawie, gdzie pracuję i narzekam na niedosyt siatkarskich wydarzeń ;) Pasją do siatkówki zaraził mnie mój Dziadek. W tej dyscyplinie sportu najbardziej interesuje mnie historia reprezentacji Polski, nie wyobrażam sobie też, by po meczu nie zajrzeć w "cyferki", czyli statystyki z rozegranego spotkania. Na co dzień nie potrafiłabym funkcjonować bez przyjaciół, muzyki, dobrej książki czytanej wieczorem i kawy ;) Z VOLLEYWORLDem związana jestem od jego powstania. I chociaż początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, teraz przyznaję, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :)