Jastrzębski Węgiel dalej w grze o mistrzostwo Polski

Nie takiego finiszu dzisiejszego spotkania spodziewała się ZAKSA. Kędzierzynianie z pewnością liczyli na zakończenie rywalizacji o tytuł mistrza Polski w trzech meczach, tymczasem w sobotę 14 maja czeka ich czwarta batalia. Na domiar złego pod koniec 4 seta kontuzji doznał Norbert Huber, który jutro (12.05.2022 r.) ma mieć rezonans. Podopieczni trenera Giolito mają powód do zadowolenia i motywacji, aby doprowadzić do meczu numer 5. Znakomitą zmianę w połowie trzeciej partii dał Rafał Szymura, który wprowadzony został na boisko za Tomasza Fornala. Szymura ciągnął grę Jastrzębskiego Węgla i zasłużenie otrzymał statuetkę MVP.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel  1:3 (24:26, 25:20, 23:25, 22:25)

Przedłużony wyścig o mistrzostwo Polski

Można by powiedzieć, że jaka pierwsza akcja, taki cały mecz. W przypadku Jastrzębia byłaby to prawda, bo to oni zdobyli pierwszy punkt w całym spotkaniu. ZAKSA jednak szybko objęła prowadzenie i wyprzedziła gości na 2-3 punkty. Zespoły zdobywały po jednym punkcie na zmianę, aż cierpliwa gra popłaciła i Jastrzębski Węgiel był jeden punkt przed gospodarzami. Znakomita seria gości: atak Fornala, blok na Kaczmarku, blok na Semeniuku utwierdziły gospodarzy w przekonaniu, że łatwo nie będzie. Tablica wyników pokazała 15:18. Przy stanie 22:23 zrobiło się gorąco, bo ZAKSA zdobyła punkt kontaktowy. Po skutecznym zatrzymaniu Fornala rozpoczęliśmy gry na przewagi. Końcówka należy do Hadravy, który najpierw w ataku zahaczył o blok, a następnie stanął na drodze ataku Semeniuka kończąc pierwszego seta.

Drugą partię znakomicie zainaugurowała ZAKSA, która szybko wyrobiła sobie czteropunktową przewagę, ale równie szybko ją straciła. Po chwili znów przodowała, a Jastrzębianie nadrabiali straty. W końcówce zawodnicy trenera Cretu przycisnęli nieco mocniej gazu i odeszli na 4 punkty. W 2 secie zgubą Jastrzębskiego Węgla była zagrywka, niedokładne przyjęcie widoczne było w statystykach po drugiej partii. ZAKSA uzyskała 63% przyjęcia pozytywnego, a JW – 44% 

Kolejny set rozpoczęty został od błędów na zagrywce po obu stronach. ZAKSA trochę odskoczyła, a JW podobnie jak wcześniej gonił aż dogonił. Pod koniec doszło do zamieszania dotyczącego challenge’u. ZAKSA miała już wykorzystane dwa challenge, a sędzia pod presją zawodników postanowił sprawdzić akcję na własne rządanie. Kędzierzynianie zdobyli ważny punkt i dzielił ich jedynie punkt od przyjezdnych. Później Szymura kończy atak po ostrym skosie, Clevenot neutralizuje przeciwników szybującą zagrywką i mamy koniec seta.

Czwarta partia to powtórka z wcześniejszych, czyli prowadzenie ZAKSY i gonitwa Jastrzębian. Przy stanie 19:19 kontuzji doznał Norbert Huber, który w trakcie akcji po swojej stronie upadł, a po chwili został wyniesiony przez kolegów z boiska. Zastąpił go Krzysztof Rejno. Prezent w postaci nieprzepisowej kiwki wręczył swoim przeciwnikom Aleksander Śliwka. Niezastąpiony Hadrava ustrzelił asa serwisowego na 22:24, drugą zagrywkę posyła równie mocną, trafia Semeniuka a przechodzącą piłkę kończy Szymura. 

źródło: informacja własna
fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD / Daria Jańczyk Photography)