Patriot's Pen Essay Prizes 1119 English Spm Essay Report Free Essay Egyptian Art Analysis Case Study In Supervisory Management Information System

Jakub Bednaruk : Jestem dumny z tej drużyny

AZS PW

Mimo że w pierwszym starciu rozgrywanym w Warszawie, drużyna Jakuba Bednaruka przegrała 2:3 z Jastrzębskim Węglem, to w drugim spotkaniu, nie poddała się i zwyciężyła 3:2. Jakub Bednaruk jest pod wrażeniem postawy swoich zawodników –  Gramy o 7. miejsce, które nic nikomu nie daje a „naparzamy się”. To jest coś nieprawdopodobnego móc pracować z takimi ludźmi, którzy nawet o to 7. miejsce będą się bić – zaznaczył trener.

W sobotnim meczu warszawianie kolejny już raz udowodnili, że potrafią wychodzić z opresji. – Na pewno podeszliśmy do tego spotkania z nastawieniem, że nie ma szans żebyśmy po tym meczu już wyjechali z Jastrzębia-Zdroju. Od początku taki był plan, ze zostajemy do niedzieli, wygrywamy ten drugi mecz i dopiero wtedy wrócimy do Warszawy. Póki co udało się to zrealizować i w ostatnim meczu również chcemy wygrać – mówił po meczu Jan Firlej, zapowiadając walkę do ostatniej piłki również w ostatnim meczu sezonu.

Jakub Bednaruk jest pod wrażeniem postawy obu zespołów, którym nie brakuje ambicji mimo walki w nizinach tabeli – Jestem bardzo dumny z tej drużyny i jastrzębianie tez mają powody do dumy. Bo gramy o 7. miejsce, które nic nikomu nie daje a „naparzamy się”. To jest coś nieprawdopodobnego móc pracować z takimi ludźmi, którzy nawet o to 7. miejsce będą się bić – podkreślał szkoleniowiec. W spotkaniu nie brakowało wprawdzie niewymuszonych błędów własnych, co nieco zaniżyło poziom widowiska. – Może brakowało tej jakości, ale emocji nie. Fantastyczne widowisko, z przyjemnością prowadzi się taki mecz – kontynuował Bednaruk.

Powodów do optymizmu nie mieli gospodarze. Jak zaznaczył Michal Masny plan Jastrzębskiego Węgla na sobotnie popołudnie był zupełnie inny. -My natomiast wychodząc na ten mecz myśleliśmy, że to będzie ostatnie spotkanie w sezonie i w niedzielę już nie będziemy musieli grać. Niestety to się nie udało, przed nami kolejny mecz .Taki jest sport raz się wygrywa, raz przegrywa. Mieliśmy swoje szanse, ale troszeczkę sami sobie w głowach namieszaliśmy i pogubiliśmy się. Brawo dla zespołu z Warszawy, przed nami kolejny dzień, nowy mecz i będziemy walczyć – dodał.

Szkoleniowiec gospodarzy Mark Lebedew o sobotnim starciu mówił  – Patrząc na ten sezon trudno było wierzyć, że zakończymy ten sezon wynikiem 3:0 lub 3:1, tutaj musiał być tie-break. Tak przecież wyglądała większość naszych spotkań w sezonie. Dla mnie to taka lekcja dnia i tych kończących się rozgrywek . Jedno jest pewne aktualny sezon ligowy zakończy się dla Jastrzębskiego Węgla w niedzielne popołudnie. Trener jastrzębian zapowiada walkę do ostatniej piłki. – Z pewnością damy z siebie wszystko, spodziewam się zaciętej rywalizacji i mam nadzieję, że będzie nas wspierać więcej kibiców niż w tym meczu – zakończył.

źródło: siatka.org

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Katarzyna Gałązkiewicz

Katarzyna Gałązkiewicz

Pochodzę z Warszawy, jestem studentką 3 roku polonistyki na UW. Siatkówka jest moją pasją od 9 lat. Przez 4 lata byłam rozgrywającą w jednym ze stołecznych klubów,jednak z gry wykluczyła mnie kontuzja oraz skromne warunki fizyczne ;) Poza siatkówką uwielbiam literaturę, sztukę i modę. Kocham podróże i Włochy. Swoją przyszłość chciałabym związać z dziennikarstwem sportowym.

Dodaj komentarz