Sistemedios Sa De Cv Thesis Statement Generator Descriptive Essay Ferretera Union Sa De Cv Example Of Application Letter In Hotel And Restaurant Management

Holender atakującym ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

10440863_682454895186293_8348065428177667799_nPo ogłoszeniu przez Grzegorza Boćka informacji o swojej chorobie, stało się jasne, że ZAKSA Kędzierzyn-Koźle będzie potrzebowała nowego atakującego.

Dotychczas ZAKSA miała dwóch kluczowych atakujących – Grzegorza Boćka oraz Dominika Witczaka. W nadchodzącym sezonie miał pojawić się również młodziutki Paweł Gryc, jednak z powodu kontuzji musi pauzować przez kilka miesięcy. Do ostatniej chwili nie było żadnych oficjalnych informacji na temat Grzegorza Boćka, który dopiero podczas środowej konferencji poinformował o swojej chorobie. W takim wypadku ZAKSA zostałaby tylko z jednym atakującym.

Całe szczęście od jakiegoś czasu wraz z podopiecznymi Sebastiana Świderskiego trenował Kay van Dijk. Kibice mogli zobaczyć go na boisku w czasie IX Memoriału Zdzisława Ambroziaka w Warszawie. Były reprezentant Holandii został zakontraktowany 1.10.2014 na nadchodzący sezon. Van Dijk w swojej karierze zdobył m.in Mistrzostwo Belgii z Noliko Maaseik oraz Słowenii z ACH Volley Bled (dzisiaj ACH Volley Lublana), a także puchary tych państw.

źródło: zaksa.pl

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.