David Lee: To był niesamowity mecz

LeeWalkę o brązowy medal w turnieju olimpijskim siatkarzy stoczyli Amerykanie i Rosjanie. Pojedynek amerykańsko – rosyjski został sfinalizowany dopiero w tie – breaku. Mecz lepiej rozpoczęła reprezentacja Rosji, która wygrała dwie pierwsze odsłony. Jednak Jankesi zdołali ocknąć się w odpowiednim momencie i w pięknym stylu odwrócić losy spotkania. Trzy kolejne partie padły łupem siatkarzy ze Stanów Zjednoczonych. Na najniższym stopniu podium XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro stanęli reprezentanci USA. Co powiedzieli kapitanowie i trenerzy obu ekip w trakcie pomeczowej konferencji? Zapraszamy do zapoznania się z zapisem ich wypowiedzi!

Siergiej Tietiuchin – kapitan reprezentacji Rosji:

„To boli, to boli, to naprawdę bardzo boli. Prawie nam się udało. Dziś zagraliśmy znacznie lepiej niż w meczu z Brazylią. Mimo tego, że graliśmy lepiej aż do samego końca, to jednak ponieśliśmy porażkę. W moim zespole nie ma nikogo, kogo mógłbym skrytykować. Robili wszystko, co mogli. Chcę podziękować mojej drużynie. To wspaniała ekipa, która ma przed sobą wspaniałą przyszłość.”

Władimir Alekno – trener reprezentacji Rosji:

„Trudno opanować emocje. Na komentarze jeszcze przyjdzie pora. Zawsze można powiedzieć, że: jeśli mógłbym cofnąć czas i zmienić niektóre rzeczy, to wszystko potoczyłoby się inaczej. To jednak nie działa w ten sposób.
Nie mam żalu. Wracając do tego, co powiedział Tietiuchin. Od stycznia moi zawodnicy pracowali non stop. To jest naprawdę dobry zespół, który trenował bez końca. Nie ma co ukrywać… Przyjechaliśmy tutaj po medal, ale nie udało nam się go wywalczyć. Taki jest sport.”

David Lee – kapitan reprezentacji USA:

„To był niesamowity mecz. Świetnie podsumowuje on cały turniej olimpijski w naszym wykonaniu. Przegraliśmy dwa pierwsze pojedynki w fazie grupowej, ale trzy kolejne wygraliśmy i awansowaliśmy do dalszego etapu. Dzisiaj zrobiliśmy dokładnie to samo w starciu z bardzo dobrą rosyjską drużyną. Odwróciliśmy losy tego spotkania. Czułem, że zaczęliśmy dość powoli i nie graliśmy dobrze. Później dokonaliśmy pewnych zmian. Na boisku pojawił się m.in. William Priddy. Myślę, że to był jeden z głównych powodów naszego zwycięstwa w dzisiejszym meczu.”

John Speraw – trener reprezentacji USA:

„Powrót do gry po bolesnej porażce w półfinałowym starciu z Włochami był dla nas naprawdę dużym wyzwaniem, dlatego potrafię zrozumieć postawę moich zawodników w dwóch pierwszych setach. Obserwowałem ich poczynania i łączyłem się z nimi. Zdawałem sobie sprawę z tego, że będziemy musieli sięgnąć po naszą ławkę rezerwowych i dokonać konkretnych zmian.
Wiem doskonale, że William Priddy i David Lee mieli ogromny wpływ na ostateczny wynik. Kiedy prowadzisz drużynę na takim poziomie, a oni grają tak długo, to jest to naprawdę wysoki szczebel porozumienia.”

źródło: FIVB/opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.

Dodaj komentarz