Bartosz Bednorz po meczu z Mistrzem Polski

bednorzIndykpol AZS Olsztyn uległ Asseco Resovii Rzeszów na swoim terenie, nie urywając przeciwnikom nawet seta, choć do tego brakowało im niewiele. Sprawdźcie, co po meczu powiedział Bartosz Bednorz. 

Mówiąc o tym meczu należy podkreślić, iż olsztynianie pierwszego seta grali naprawdę dobrze. Z pewnością postraszyli Mistrzów Polski. “– W pierwszym secie graliśmy na luzie swoją siatkówkę. Pokazaliśmy kibicom, że ten zespół stać na wiele, i że możemy powalczyć o punkty w tym spotkaniu ” – skomentował zawodnik.

Dodatkowo zwrócił on od razu uwagę na fakt, iż w meczu nie mogli liczyć na swoje prawe skrzydło, na które wszedł na zmianę Leszek Wójcik, który na co dzień gra w Młodej Lidze. Bednorz jest pełen uznania dla zawodnika, który zachował się bardzo odważnie. Bo jak wiemy nie łatwo jest wcale wejść na boisko w połowie meczu i walczyć. Tym bardziej, że nie ma się jeszcze tego plecaka doświadczeń. Niestety obecność i odwaga Wójcika nie przyniosła efektów, ponieważ gra drużyny z Olsztyna się posypała. “– Mieliśmy przestój, bodajże w drugim secie przy zagrywce Fabiana Drzyzgi. To właśnie wtedy Resovia nam odskoczyła i nie mieliśmy już nic do powiedzenia ” – przyznał Bednorz.

Zawodnicy z warmińsko-mazurskiego mają problem z meczami na wyjeździe. Przegrywają bowiem nawet ze słabszymi od siebie drużynami. “– Mamy po prostu złą passę na wyjeździe. Przegraliśmy bardzo dużo spotkań i jakby spojrzeć na statystyki to znaczną ilość spotkań wygraliśmy u siebie. Nie wiem od czego to jest zależne. Trenujemy dobrze, przyjeżdżamy do Bielska, tam również trenujemy dobrze. Przychodzi dzień meczu i taki przeciwnik nas po prostu leje. To na pewno jest przykre. Nie mamy jakiegoś jednego wytłumaczenia na to. Tak po prostu się dzieje. Teraz zostały nam trzy spotkania i skupiamy się na tym. Będziemy próbowali tą złą passę przełamać.” – powiedział gracz.

Teraz zawodnicy będą mieli trochę oddechu, ponieważ następny mecz rozegrają dopiero 30 marca.

 

źródło: indykpolazs.pl / opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Patrycja Skalska

Patrycja Skalska

Jestem zwykłą polską nastolatką po uszy zakochaną w sporcie, a przede wszystkim siatkówce. Jedną z moich większych pasji jest fotografia. Uwielbiam pokazywać kibicom mecze moimi oczami. Moim największym sukcesem jest to, iż prowadzę Oficjalny Fan Page Piotra Nowakowskiego na facebooku :) Moje główne motto życiowe brzmi "nie ma rzeczy niemożliwych"

Dodaj komentarz