#ZParkietówLŚ: Francja drugim finalistą

W drugim meczu półfinałowym Ligi Światowej 2017, Francja, zwycięzca edycji sprzed dwóch lat, zmierzyła się z tegorocznym beniaminkiem – Kanadą. Zdecydowanym faworytem spotkania byli "trójkolorowi" i to oni po czterech setach mogli cieszyć się z awansu do finału. 

 

 

I set: W spotkanie zdecydowanie lepiej weszli Francuzi, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili czterema punktami (8:4). Po przerwie nadal Kanadyjczycy nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z rywalem, dzięki czemu ich strata roszła (14:8). Na drugą przerwę techniczną "trójkolorowi" schodzili z 5-punktową przewagą (16:11). Podopieczni Stephana Antigi w końcowej fazie seta próbowali zbliżyć się do Francji, jednak set zakończył się zdecydowanym zwycięstwem tych drugich (25:19).

II set: Kolejna partia rozpoczeła się od znaczniej bardziej wyrównanej gry niż poprzednia i to Kanadyjczycy zeszli na pierwszą przerwę techniczną z nieznaczną przewagą (8:7). Na drugiej przerwie ich przewaga wynosiła już trzy "oczka" (16:13), jednak Francuzi niejednokrotnie potrafili doprowadzić do wyrównania (18:18, 21:21). Emocji w końcówce drugiej odsłony nie brakowało, a ostatecznie lepsi okazali się siatkarze z Ameryki Północnej (25:22).

III set: Trzecia partia rozpoczęła się udanym atakiej 19-letniego Vernona-Evansa, jednak dalsze akcje bez wątpienia należały do zwycięzców Ligi Światowej z 2015 roku (11:6). Kanadyjczycy nie zamierzali się poddawać i z wielką determinacją dążyli do dogonienia przeciwnika, znacznie się do niego zbliżając (15:13). Kilka efektownych akcji w końcówce seta zarówno po jednej, jak i drugiej stronie, ale w końcowym rozrachunku to Francuzi byli górą (25:19) i wyszli na prowadzenie w całym spotkaniu 2:1.

IV set: Następna partia, podobnie jak druga, zaczęła się od wyrównanej gry obydwu zespołów, jednak sytuacja trwała tylko do stanu 12:12. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Laurenta Tillie prowadzili już 3 punktami (16:13) i pomimo starań siatkarzy z kraju klonowego liścia, nie oddali prowadzenia do końca spotkania, pewnie zwyciężając ostatniego seta (25:21).

 

Dzięki zwycięstwu nad Kanadą, Francja awansowała do finału Ligi Światowej 2017, w którym zmierzy się z reprezentacją gospodarzy – Brazylią. Kanadyjczycy natomiast spotkają się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych w meczy o brąz. 

 

źródło: informacja własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.

Dodaj komentarz