#VolleyNews: Zatorski: Marzymy o medalu

zatorskiZa nami przedostatnie zmagania w ramach fazy grupowej tegorocznych Igrzysk Olimpijskich. Sobota trzynastego nie okazała się szczęśliwa dla biało-czerwonych. We wczorajszym pojedynku Mistrzowie Świata ulegli broniącym tytułu Rosjanom. Jednak zawodnicy nie spuszczają głów i zamierzają walczyć do końca.

Jednym z głównych problemów w grze Polaków były problemy z przyjęciem oraz gra na skrzydłach. Rosjanie nie wstrzymywali ręki i zagrywali z całych sił. Nawet gdy udało się odebrać serwis w punkt, na skrzydłach czekał wysoki, rosyjski blok.

Często nie mogliśmy zrobić przejścia przez kilka akcji. Rosjanie mają dobry blok. Myślę, że naszym skrzydłowym grało się bardzo ciężko. Mamy dobry materiał do wyciągnięcia wniosków. Może taki chłodny prysznic nam się przyda – powiedział Paweł Zatorski.

W czasie meczu ciężko było zauważyć taki sam polski zespół jak ten z meczów z m.in. Argentyną. Tym razem na boisku zabrakło tego polotu w grze, który był do zauważenia w poprzednich pojedynkach. Jednym z najcięższych momentów w grze z pewnością był pierwszy set. Wtedy Rosjanie wyszli na wysokie prowadzenie. Jednak w pozostałych partiach spotkania Polacy także nie mieli zbyt wiele szans, aby na długo objąć prowadzenie. Często kilkupunktowe przewagi zostały szybko roztrwonione.

Dzisiaj zagraliśmy jak nie my. Na tym turnieju przeważnie pierwsze sety graliśmy bardzo dobrze, szczególnie w ostatnim z Argentyną. Przeciwko Rosji byliśmy ospali. Mam nadzieję, że w meczu z Kubą już to się nie powtórzy – dodał zawodnik.

Największym liderem polskiej reprezentacji okazał się Bartosz Kurek. Atakujący w pięciosetowym pojedynku zdobył aż 36 punktów. Do rekordu Georga Grozera sprzed czterech lat zabrakło mu 3 oczek.

Cieszę się bardzo, że Bartek kończy tak wiele piłek. Jednak musimy grać wszystkimi zawodnikami, żeby blok przeciwników nie przesuwał się w ciemno do naszego atakującego – przyznał libero.

Mecz przeciwko Rosjanom okazał się zatem najsłabszym występem Polaków podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Przed nimi ostatni mecz – z Kubańczykami, którzy na razie okazują się najsłabszym ogniwem w grupie. Jak przyznał, drużyna nie zamierza się poddać. Siatkarze chcą walczyć do końca o pierwsze miejsce w grupie.

Cały czas walczymy o pierwsze miejsce w grupie. Oczywiście marzymy o medalu i jednocześnie wiemy jak długa jest do niego droga. Za dwa dni mamy mecz z Kubą. On zdecyduje, które miejsce zajmiemy w grupie i na kogo trafimy w ćwierćfinale – zakończył reprezentant Polski.

Źródło: sport.tvp.pl / inf. własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Kaźmierska

Agnieszka Kaźmierska

Agnieszka - korespondentka z Trójmiasta, a wcześniej z ziemi lubuskiej. Zakochana w siatkówce od przeszło ośmiu lat, a od pięciu w szczęśliwym "związku" z fotografią. Gdy nie piszę newsów, spędzam czas na uczelni, poszerzając swoją wiedzę na temat języków niemieckiego i rosyjskiego. Spotkać mnie można również podczas imprez biegowych i sportowych.

Dodaj komentarz