#VolleyNews: Świetne występy polskich drużyn w Lidze Mistrzów!

 

Jastrzębski Węgiel i PGE Skra Bełchatów we wtorek, a ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w środę rozgrywały swoje pojedynki w ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jesteśmy już coraz bliżej rozstrzygnięć, kto będzie grał dalej, a kto pożegna się z rywalizacją o cenne trofeum.

Jastrzębianie wywieźli dwa punkty z Tuluzy

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozpoczęli spotkanie z wysokiego C. Pierwszą partię wygrali ze znaczną przewagą. Wykazali się dużą skutecznością w ataku. Na początku kolejnego seta goście jednak musieli odrabiać straty, bowiem Francuzi szybko zbudowali sobie przewagę. Szczęśliwie równie szybko jastrzębianie doprowadzili do remisu i zaczęli odskakiwać od rywali. W końcówce partii świetną zagrywką popisał się Michał Ernastowicz i dzięki niej podopieczni Ferdinando De Giorgiego triumfowali w tej partii. Niestety, kolejne dwie odsłony meczu to gorsza gra naszego zespołu, zwłaszcza w decydujących momentach seta. Gospodarze zdołali doprowadzić do remisu. Tie-break lepiej rozpoczęli zawodnicy z Tuluzy. Drużyna ze Śląska jednak zdoła szybko zniwelować straty. Lucas Kampa obdarzył w tym secie uzasadnionym dużym zaufaniem Jasona De Rocco. Pomarańczowi odskoczyli od rywali i cieszyli się ze zwycięstwa w całym meczu. Tym samym zajmują drugie miejsce w tabeli grupy D i potrzebują co najmniej dwóch wygranych setów w ostatnim pojedynku przeciwko Berlin Recycling Volley, by awansować dalej.

Spacer’s Toulouse – Jastrzębski Węgiel 2:3 (17:25, 22:25, 25:23, 25:23, 12:15)


Bełchatowianie wzięli rewanż na siatkarzach z Nowosybirska

PGE Skra Bełchatów na własnym boisku postawiła przyjednym bardzo wysoko poprzeczkę! Nawet lider Lokomotiwu, Georg Grozer, nie mógł dużo zdziałać przeciw świetnie grającym bełchatowianom! W samej pierwszej partii zawodnikom Roberto Piazzy udało się zaserwować aż 6 asów! Żółto-czarni spisywali się wyśmienicie w ofensywie, jak i defensywie. Goście musieli włożyć wiele wysiłku, by zakończyć swoje akcje punktem. Na pochwałę zasłużył cały bełchatowski zespół! Gospodarze nie oddali przeciwnkom nawet seta. Dzięki temu przesunęli się na drugą pozycję w tabeli grupy C. Do wyjścia z grupy potrzebują przynajmniej dwóch zwycięskich setów w meczu przeciwko Chaumont VB.

PGE Skra Bełchatów – Lokomotiw Nowosybirsk 3:0 (25:19, 25:15, 25:19)


Kędzierzynianie wyrwali zwycięstwo w Trydencie

Lepiej mecz otworzyli kędzierzynianie, jednak gospodarze dość szybko odrobili straty i zaczęli budować swoją przewagę. W szeregach Trentino Volley wyróżniał się skutecznością Uros Kovacević. Choć Polacy gonili wynik, więcej szczęścia w końcówce partii mieli Włosi i to oni triumfowali w tym secie. Początek drugiej odsłony meczu to świetna gra Mistrzów Polski, a zwłaszcza Maurice’a Torresa. Długo powiększali i utrzymywali prowadzenie. Przeciwnicy jednak cierpliwie starali się odrabiać straty, a dzięki znakomitej grze w obronie i udanym kontratakom udało im się to. W końcówce seta podopieczni Andrei Gardiniego zaprezentowali jednak świetną zagrywkę, co umożliwoło im zwycięstwo tej odsłonie. W trzecim secie zawodnicy Trentino bardzo szybko odskoczyli od rywali. ZAKSA przez prawie całą partię próbowała doprowadzić do remisu, co udało się dopiero w emocjonującej końcówce. Rewelacyjna zagrywka Kamila Semeniuka zdecydowanie przyczyniła się do wygranej jego drużyny w tej partii. Następny akt spotkania to świetna gra niezrażonej porażką w poprzedniej partii drużyny Angelo Lorenzettiego. Zawodnicy z Opolszczyzny ponownie rzucili się w pogoń za siatkarzami z Italii. Tym razem nie pomógł nawet świetny serwis Rafała Buszka. Gospodarze doprowadzili do tie-breaka. W ostatniej odsłonie meczu prowadzenie przechodziło z jednych rąk do drugich. Kędzierzynianie zdołali obronić trzy piłki meczowe i odnieśli zwycięstwo po wspaniałej walce! ZAKSA zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy E i już zapewniła sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Trentino Diatec – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:23, 22:25, 25:27, 25:21, 15:17)

źródło: informacja własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Julianna Wojtyczka

Julianna Wojtyczka

Świeżo upieczona studentka pedagogiki specjalnej, próbująca się odnaleźć w wielkim mieście, Wrocławiu, jak i w dziennikarskim świecie. Wielka fanka przeróżnych dyscyplin sportowych, a zwłaszcza siatkówki, którą wyjątkowo cenię i kocham.