#VolleyNews: Resovia górą w polsko-francuskim starciu

 

W ramach przygotowań do sezonu ligowego i prezentacji drużyny, Asseco Resovia Rzeszów dwukrotnie zmierzyła się z francuskim Tours VB. Wczorajsze spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla gospodarzy. 

 

ASSECO RESOVIA RZESZÓW: Lemański, Tichacek, Jarosz, Depowski, Możdżonek, Śliwka, Rusek (libero) oraz Perłowski, Schops, Kędzierski

TOURS VB: Hernan, Jouffroy, Gotsev, Egleskalns, Henno, Wounembaina, Henno H. (libero) oraz Diefenbach, Reichert.

 

ASSECO RESOVIA RZESZÓW vs TOURS VB 3:1 (25:16, 25:18, 36:38, 25:18)

 

Początek spotkania można zaliczyć do wyrównanych, jednakże dzięki skutecznej grze w ataku na prowadzenie udało się wyjść gospodarzom (9:7). W następnej części seta dobrą grą popisał się Bartłomiej Lemański, którego ataki ze środka oraz bloki pozwoliły Resovii jeszcze powiększyć prowadzenie (12:8). Podopieczni trenera Roberto Serniottiego systematycznie powiększali swoją przewagę (15:9, 19:11) głównie dzięki świetnej dyspozycji w zagrywce. Obie strony popełniały sporo błędów, jednak po błędzie dotknięcia siatki przez stronę francuską to rzeszowianie mogli się cieszyć z wygranej w pierwszej partii (25:16).

Punkt za punkt siatkarze obu stron walczyli w początku drugiej odsłony spotkania (7:7). Rzeszowskiej ekipie udało sie wyjść na dwupunktowe prowadzenie, jednakże popełnili kilka błędów w przyjęciu, tym samym doprowadzając do kolejnego wyrównania. W pole serwisowe wszedł Marcin Możdżonek i to przy jego zagrywce goście zaczęli się mylić (12:9). Tak samo podziałała na nich zagrywka Lemańskiego (17:12). W tym secie dobrą skutecznością popisali się młodzi przyjmujący z Rzeszowa, Aleksander Śliwka i Dominik Depowski (19:13). Piłkę setową gospodarze "zdobyli" po potężnym ataku Jakuba Jarosza, a seta zakończyli po skutecznej krótkiej Bartka Lemańskiego (25:18).

Trzeci set od początku należał do Francuzów (3:6), którzy systematycznie zwiększali swoje prowadzenie (5:9), głównie dzięki skutecznej grze Egleskalnsa. Mimo to rzeszowianom udało się doprowadzić do wyrównania (9:9), do czego przyczynił się Aleksander Śliwka. Dalej dobrą zagrywką popisał się Lukas Tichacek, dzięki czemu to ekipa gospodarzy wyszła na prowadzenie. W kolejnej części seta sytuacja mocno się zmieniała – raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie. Wyrównana gra toczyła się przez długi okres czasu (18:18), jednak to Resoviakom udało się wywalczyć przewagę (20:18). Kiedy do wyrównania ponownie doprowadzili goście, o czas poprosił trener Serniotti. Przerwa w niczym nie pomogła i goście powiększyli swoją przewagę, doprowadzając do piłki setowej (22:24) dzięki skutecznej grze atakiej Wounembaina. Pobudziło to do walki rzeszowian, którym udało się zapewnić sobie grę na przewagi. Zaczęła się długa i trudna wymiana, którą ostatecznie na swoją korzyść rozstrzygnęło Tours VB, kończąc partię asem serwisowym (36:38). 

Czwartą partię pewnie rozpoczęli gospodarze (8:3), wśród których ponownie wyróżniał się Śliwka. Nie tylko świetnie działał w ofensywie, ale dołożył też kilka skutecznych zagrywek (12:9). Resovia kontrolowała grę również w dalszej części seta, rekompensując niezbyt udane przyjęcie dobrymi atakami (16:11). Bloki Marcina Możdżonka sprawiały rywalom poważne problemy (20:13). Kropkę nad i w tym spotkaniu postawił Bartłomiej Lemański (25:18).

 

 

źródło:opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Magdalena Solecka

Magdalena Solecka

Studentka, której miłość do siatkówki jest stosunkowo młoda, ale zdecydowanie intensywna. Poza uwielbieniem do siatkówki moją osobowość można opisać w kilku słowach: butoholizm, kawoholizm i książkoholizm.

Dodaj komentarz