#VolleyNews: Oficjalne oświadczenie Stoczni Szczecin!

 

Od wczoraj o drużynie Stoczni Szczecin mówią wszyscy w polskiej lidze. Jeszcze wczoraj drużyna Stoczni nie chciała komentować doniesieni jakie pojawiły się w "prawda siatki". Dziś jednak postanowili wydać oficjalne oświadczenie.

Od wczoraj zaczęło haczyć w całym siatkarskim środowisku. A wszystko za sprawą doniesień jakie potwierdzili mówiąc tym samym po raz pierwsi głośno Jerzy Mielewski oraz Marcin Lepa w swoim programie "Prawda Siatki". Dziś nawet jeden z dość znanych dziennikarskich portali przywołał wypowiedzi Bartosza Kurka co do sytuacji w klubie i jego osoby. Szybko jednak okazało się iż ani konto na profilu społecznościowym nie jest prawdziwe ani wypowiedzi. Całą sytuację skomentował sam zainteresowany gratulując dziennikarzom siatka.org weryfikacji jego konta i feralnej wypowiedź. Portal skasował już ten artykuł.  Nie zmienia to jednak faktu, iż żaden z zawodników nie skomentował całej sytuacji. Zrobiło to przed chwilą klub, który wydał oficjalne oświadczenie, które brzmi:

"Z ogromnym zaskoczeniem odebraliśmy pojawiające się i niestety powielane opinie oraz artykuły, związane z „sensacyjnymi” doniesieniami, dotyczącymi domniemanych problemów finansowych KPS Stocznia Szczecin S.A. Opublikowano je po drugim przekonującym zwycięstwie, odniesionym w trakcie trwającego sezonu, które potwierdziło ogromne możliwości drużyny, zamierzającej poważnie zmienić dotychczasowy, nienaruszalny przez lata układ sił w Plus Lidze. Wszystko na oczach tysięcy kibiców w Szczecinie i jeszcze większej widowni na antenie Polsatu Sport. Nie jest tajemnicą, że mecze Stoczni cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a średnia widownia przed telewizorami sięga 170 tysięcy kibiców siatkówki. W tych okolicznościach nie możemy oprzeć się wrażeniu, że informacja pojawiła się w tym konkretnym momencie nieprzypadkowo.

Dlatego z całą mocą dementujemy informacje o kilkumiesięcznych zaległościach wobec siatkarzy i kadry trenerskiej. Powielanie tego typu negatywnych przekazów bez potwierdzenia ich u źródła pozostawiamy Państwa ocenie.

Pragniemy przypomnieć, że projekt KPS Stocznia Szczecin w jego obecnej skali realizujemy z rozmachem raptem od sześciu miesięcy! To nieprawdopodobnie krótki czas na stworzenie od podstaw sportowo-biznesowego produktu, w zamierzeniach wykraczającego daleko poza granice kraju. Jednak wychodzimy z założenia, że zawsze tam, gdzie powstaje dobro, także sportowe, pojawia się też zło. Mamy nadzieję i ogromną wiarę, że siły tego zła nie pokonają naszych ambitnych zamierzeń. Wbrew ich woli, nadal realizujemy założone cele.

KPS Stocznia Szczecin S.A., mimo zdziwienia i zażenowania zaistniałą sytuacją, przygotowuje się normalnie do kolejnych ligowych wyzwań, sobotniego meczu w Lubinie i przede wszystkim pojedynku w Szczecinie z ONICO Warszawa. Na chwilę przed głównymi uroczystościami, związanymi z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości chcemy, by było to wydarzenie wyjątkowe. Będzie to biało-czerwone widowisko zarówno na trybunach, jak i na parkiecie. Wbrew woli wielu zainteresowanych, stojących po ciemnej stronie, KPS Stocznia Szczecin S.A. żyje i trzyma się bardzo mocno.

Pragniemy również zakomunikować, że w przyszłości jesteśmy otwarci na rzeczową rozmowę, dotyczącą każdego aspektu związanego z naszym ambitnym projektem, ale nie będziemy komentować kolejnych, utrzymanych w podobnym tonie sensacyjnych informacji. Odpowiadać zamierzamy jedynie na boisku, a czas, którego nam często brakuje, planujemy wykorzystać jedynie do budowy nowej, ambitnej marki i realizacji postawionych przed nią zadań.

Z poważaniem

Jakub Markiewicz, prezes KPS Stocznia Szczecin S.A.

Krzysztof Śmigiel, dyrektor generalny KPS Stocznia Szczecin S.A."

 

My klubowi życzymy aby każda z informacji która pojawiła się była nieprawdziwa, a drużyna rozwijała się coraz lepiej. Działa to na korzyść całej polskiej ligi.

Źródło: informacja własna/stocznia szczecin

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Tymków

Agnieszka Tymków

Pochodzę z Nysy. Moją największą pasją jest siatkówka, która trwa od ponad 10 lat. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się przede wszystkim 1 Ligą Mężczyzn, która jest niezwykle interesująca.