#VolleyNews: Milan Katić wraca do Bełchatowa

 

Okienko transferowe powoli zbliża się do końca. PGE Skra Bełchatów to kolejny klub, który zakończył kompletowanie składu na sezon PlusLigi 2017/2018!

PGE Skra Bełchatów ogłosiła, iż ostatnim zawodnikiem, który zasili jej szeregi będzie serbski przyjmujący – Milan Katić. 23-latek podpisał kontrakt z Wicemistrzem Polski już w 2015 roku, jednak od tamtej pory przebywał na wypożyczeniu. Serb sezon 2015/2016 spędził w tureckim Galatasaray Stambuł, a sezon 2016/2017 w Łuczniczce Bydgoszcz. W kolejnym sezonie będziemy mogli go oglądać po stronie zespołu z Bełchatowa, a tym samym będzie jednym z trzech serbskich zawodników, obok Srećko Lisinaca i Aleksandara Nedeljkovića.

Kilka dni temu Skra ogłosiła nazwisko przedostatniego swojego zawodnika na sezon 2017/2018 – irańskiego przyjmującego Milada Ebidiapoura.

Skład PGE Skry Bełchatów na sezon 2017/2018:

Atakujący: Mariusz Wlazły, Szymon Romać

Rozgrywający: Marcin Janusz, Grzegorz Łomacz

Przyjmujący: Nikolay Penchev, Bartosz Bednorz, Milad Ebidapour, Milan Katić

Środkowi: Srećko Lisinac, Karol Kłos, Patryk Czarnowski, Aleksandar Nedeljković

Libero: Kacper Piechocki, Robert Milczarek

Trener: Roberto Piazza

 

źródło: skra.pl / fot. Kinga Kembrowska

Komentarze
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *