#VolleyNews: Mecz o Superpuchar w Bełchatowie

 

Superpuchar Polski to jedno z trzech najważniejszych trofeów, o które walczą polskie kluby siatkarskie. W najbliższym meczu o to trofeum spotkają się ze sobą Mistrz i Wicemistrz Polski – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i PGE Skra Bełchatów.

Mecz o Superpuchar Polski rozegrano dotychczas pięciokrotnie. Po raz pierwszy w 1995 roku, po raz kolejny jednak dopiero w 2012 roku. Od tamtej pory mecz odbywał się przez rozpoczęciem każdego kolejnego sezonu, jednak przed sezonem 2016/2017 zrezygnowano z niego. Tradycyjnie o Superpuchar walczyć powinien Mistrz kraju oraz zdobywca krajowego Pucharu, jednak w tym roku, jako, iż obydwa trofea padły w udziale Zaksie Kędzierzyn-Koźle, o trzecie trofeum walczyć będą z PGE Skrą Bełchatów. Skra w ostatnim sezonie była zawsze o krok za Zaksą – bełchatowianie przegrali zarówno w finale PlusLigi, jak i finale Pucharu Polski. Spotkanie odbędzie się 23 września, a więc na tydzień przed rozpoczęciem sezonu ligowego 2017/2018.

O ile wybór drużyny, która stanie na przeciwko Mistrza Polski nie budzi większych kontrowersji, o tyle miejsce, w którym mecz zostanie rozegrany już tak. Od wznowienia walki o Superpuchar, mecz odbywał się na neutralnym terytorium, w 2012 roku w Częstochowie, a w latach 2013-2015 w Poznaniu. W tym roku gospodarzem będzie natomiast PGE Skra Bełchatów (we współpracy z Profesjonalną Ligą Piłki Siatkowej), a mecz odbędzie się w bełchatowskiej Hali Energia.

Z takiego obrotu spraw bardzo zawodolony jest prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki "To bardzo dobra informacja dla wszystkich, że ponownie zostanie zorganizowany mecz o Superpuchar. Jako dwukrotny zdobywca tego trofeum wiemy jak taki sukces wpływa na pozytywne nastroje w drużynie i daje jeszcze większą motywację do walki o trofea w sezonie. Cieszymy się, że nasz Klub będzie współorganizatorem tego wydarzenia. Mając doświadczenie organizacyjne na arenie międzynarodowej i krajowej, z pewnością przygotujemy siatkarskie święto."

 

źródło: plusliga.pl

Komentarze
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *