Thibault Rossard: Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz

 

Wczoraj rzeszowianom w końcu udało się zdobyć cenne trzy punkty. W meczu 8. kolejki Plusligi w trzech setach pokonali Indykpol AZS Olsztyn. Radości ze zwycięstwa nie ukrywał przyjmujący rzeszowskiej ekipy, Thibault Rossard. 

 

 

Thibault Rossard, przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów przyznaje, że obecny moment ligi nie należy do najłatwiejszych – nawał spotkań i brak czasu na trenowanie sprawia zespołom dużą trudność: – Rozegraliśmy ostatnio kilka ciężkich spotkań. W tym tygodniu brakowało czasu na trenowanie, mimo tego udało się nam rozegrać równy mecz – powiedział. Rossard przyznaje, że jego drużyna starała się przygotować na zacięty pojedynek z ekipą początka tabeli, jednak tym razem lepsza okazała się rzeszowska drużyna, sprawiając gościom dużo kłopotów. W jego opinii kluczem do tego zwycięstwa była zagrywka, która mocno zachwiała przyjęciem gości: – Uważam, że w porównaniu do innych rozgrywanych przez nas spotkań, zagrywaliśmy dobrze, nie popełniając wielu błędów, co okazało się kluczem do zwycięstwa.

Rzeszowska drużyna przeżywa w lidze wzloty i upadki – raz grają dobrze, innym razem fatalnie. Co jest tego przyczyną według Tibo Rossarda? –  Jesteśmy nową drużyną i ciężko jest nam utrzymać stały poziom. Takich problemów nie ma np. ZAKSA, której skład jest prawie taki sam od kilku sezonów. Musimy ciężko pracować, żeby poprawić rzeczy, które są do poprawienia i próbować utrzymać właściwy poziom. Bez wątpienia jednak, ze względu na wiele zmian personalnych w drużynie, potrzebujemy czasu, by wypracować pewne rzeczy. 

W 9. kolejce Resovia zmierzy się na wyjeździe z Cuprumem Lubin. Francuz jest przekonany, że pewność siebie wyniesiona z dzisiejszego meczu może bardzo pomóc w tym nadchodzącym spotkaniu: – Powinniśmy zabrać do Lubina pewność siebie, którą udało nam się dziś wywalczyć. Musimy być przekonani, że mamy szansę wygrać, aby tak się stało. Jednocześnie, trzeba wciąż pracować, by na boisku być coraz lepszym. 

 

Rozmawiała: Magdalena Solecka
Fot. Paulina Orszak

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Magdalena Solecka

Magdalena Solecka

Studentka, której miłość do siatkówki jest stosunkowo młoda, ale zdecydowanie intensywna. Poza uwielbieniem do siatkówki moją osobowość można opisać w kilku słowach: butoholizm, kawoholizm i książkoholizm.