Stanislav Shevchenko: „Nie zgadzam się z trenerem Alekno”

aleknoPrezydenta Rosyjskiej Federacji Siatkówki i Vladimira Alekno poróżniła opinia trenera dotycząca stanu formy Sbornej po igrzyskach w Londynie.

 

 

 

 

 

 

Po dość nieudanych igrzyskach w Rio, gdzie Rosji nie udało się obronić złotego medalu z Londynu, a nawet stanąć na podium turnieju olimpijskiego, trenujący wtedy reprezentację Rosji Vladimir Alekno pokusił się o wypowiedzenie kilku słów, które nieco rozgoryczyły prezydenta federacji. Alekno śmiało stwierdził, że po wspomnianych złotych igrzysk olimpijskich i zdobyciu mistrzostwa Europy w 2013 Rosja wypadła z czołówki i spoczęła na laurach, nie będąc w stanie bić się z najsilniejszymi.

Nie zgadzam się z Alekno. Pozwólcie nam wrócić kilka lat do tyłu aby odświeżyć pamięć. Po zdobyciu złotego medalu w Londynie, zajęliśmy pierwsze miejsce w Lidze Światowej po pokonaniu wielkiej Brazylii w finale. W tym samym roku wygraliśmy mistrzostwa Europy pierwszy raz od 1991!

Wyjaśnia, że te sukcesy to zasługa składu, którego gra była daleka od tradycyjnej, a sama ekipa charakteryzowała się silnymi i potężnymi zawodnikami. Za najważniejsze cechy tamtejszej reprezentacji uważał siłę psychiczną i skuteczną defensywę, a eksperci nie mieli pojęcia jak znaleźć sposób na Rosjan, do momentu, aż Sborna sama zaczęła się rozsypywać.

Dwaj główni przyjmujący Spiridonov i Sivozhelez nie grali zbyt często w swoim klubie. Następnie kontuzji doznał Pavlov. Cały obraz się zmienił. Staraliśmy się wykorzystać Ligę Światową 2015 aby pozwolić odpocząć kluczowym zawodnikom takim jak Verbov, Grankin, Mikhaylov, jednak młodsi zawodnicy nie wykorzystali swojej szansy. Następnie Alekno przejął drużynę i graliśmy dużo lepiej.

 

 

 

 

Źródło: worldofvolley.com

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Karolina Siemińska

Karolina Siemińska

Studiuję dietetykę w Bydgoszczy i moim celem jest połączenie zawodu z pasją - czyli ze sportem, do którego miłością zaraził mnie tata. Przez wiele lat uprawiałam kilka dyscyplin z siatkówką włącznie, jednak obecnie wolę śledzić poczynania innych ;)

Dodaj komentarz