Siatkówka w oku Głąba #47

10609031_782404815116303_1324054258_nSiatkówka znajduje się w każdym oku, choć nie w każdym sercu. Jak wygląda siatkówka w krzywym zwierciadle? O weekendzie Final Four, składzie reprezentacji na 2016, przegranej Skry i finałach ME w Łodzi. 

Cały weekend żyliśmy finałami Ligi Mistrzów. Oj działo się, działo. Jeszcze przed Final Four temperaturę podniosła nam policja… prosząc, by Resoviacy nie zakładali barw klubowych, ze względu na ich zbieżność z barwami Cracovii. Może i paranoja, ale przynajmniej służby dbają o to, by nikt nie dostał w zęby od kibolów Wisły. Co się działo na samych finałach każdy chyba wie. A ja (jako Skrzat!) powiem, że mi bardzo przykro, bo kibicowałam Resce. I zła jestem na tych, których przegrana Mistrzów Polski ucieszyła. Macie ode mnie w zęby, bo za Polakami bez względu na wszystko zawsze trzeba być! No chyba, że byliście za Zenitem, tam w końcu również gra Polak… Swoją drogą, czy widzieliście na animacji, że Lube wygrało z Sovią w tie-breaku 0:0? Ja bym się odwołała! I zrobiła tak, żeby Sovia jednak wygrała. Całe szczęście ja nie jestem na wysokich stanowiskach i nie ustawiam sobie meczów pod siebie.

Antiga ogłosił skład reprezentacji 2016. Najbardziej podoba mi się chyba łamana funkcja Bartka Kurka. Pewnie, gdy Konar wyjdzie na atak, żeby oczywiście blokować, Kurek będzie przyjmował. Bardzo sprytne rozwiązanie! Piotrek Nowakowski po tak długiej kontuzji na pewno utrzyma najwyższy poziom, a Andrzej Wrona będzie od wywiadów w mediach. Ewentualnie będzie chodził po ciastka z dziurką i czekoladę z okienkiem.. I wciąż będzie powtarzał #BrawoJa #BrawoJa!

A Skra, jak reprezentacja w Pucharze Świata przegrała o jeden set za dużo. Jak to zwykle bywa, tylu hejtów, co w momencie zakończenia pierwszej części meczu, od niedawna nie widziałam. Ale po co to wszystko przytaczać i zamęczać sobie niepotrzebnie głowę? Lepiej się wszyscy wyluzujmy i kibicujmy do końca – każdy swoim!

Łódź, jak oficjalnie ogłoszono, zorganizuje finały Mistrzostw Europy 2017! A ja wyjątkowo nie będę oferowała nikomu sprzedaży nerki, czy innego płuca. Do 2017 pozostało jeszcze tyle czasu, że zdążę odłożyć. Niby miasto meneli, a przecież pokonało Kraków! Piękny to kraj, gdzie żule wygrywają z królami.

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Martyna Głąb

Martyna Głąb

Na miłość do siatkówki zapadłam w 2009 roku, gdy przypadkiem trafiłam na mecz reprezentacji w ramach Ligi Światowej. Głąbowy umysł przesiąknięty siatkówką do tego stopnia, że własnego psa marki kundel nazwałam imieniem "Igła". Lubię polskiego rocka, spotkania z przyjaciółmi, "Trylogię" Sienkiewicza i jak Polacy grają tie-breaka. Blada twarz, kilo loków i okulary na ślepotę - ot i cały Głąb.

Dodaj komentarz