#PrzemyśleniaKibica: Nowa nadzieja?

 

Polscy fani siatkówki odetchnęli z ulgą. Mecz z Finlandią zaliczał się do tych z gatunku "o wszystko". Nieco po piłkarsku mam wrażenie.

Polscy siatkarze nie zaczęli tego spotkania najlepiej. Ba, pokusiłabym się o stwierdzenie,że powrócił koszmar meczu otwarcia. Finowie odskoczyli na cztery "oczka".

Zniechęcona warknęłam "Ściągnąć Kurka z boiska". Tata zaś udał się po zimne piwo, mamrocząc "No Bartek, przypomnij sobie stare, dobre czasy". I nagle cud! Wywołany przez nas do tablicy atakujący trzykrotnie popisał się punktową zagrywką, ja zaś pomyślałam, że być może w tym starciu spodoba mi się coś więcej niż fiński libero. 

Biało-czerwoni nie uniknęli błędów. Były one bardzo różne: od tych, które można wybaczyć (ot element ryzyka wpisany w każdy mecz), do takich po których na usta ciśnie się przekleństwo. 

Nie mogę jednak nie zauważyć jak dużą różnicę wywołało pojawienie się na boisku Mateusza Bieńka. Przyznaję, sama byłam tym faktem zdumiona, jednak poziom gry Polaków uległ znacznej poprawie. Być może środkowy nie mogąc wystąpić na PGE Narodowym pragnął wejść w Mistrzostwa bardzo efektownie. Udało mu się. 

Nie mogę jednak napisać tej relacji w samych superlatywach. Momentami to spotkanie wyglądało wręcz "kulawo". Tak po prostu. Roztrwonienie kilkupunktowego prowadzenia spowodowało niepotrzebną nerwowość w końcówkach setów.

Co ważne – zdaje się, że trener Ferdinando de Giorgi wyciągnął wnioski z bolesnej lekcji, jakiej udzielili nam Serbowie. Reagował bardzo sprawnie wprowadzając zmiany czy też biorąc przerwę na żądanie. Wreszcie minęło wpuszczanie siatkarzy "zadaniowo" – na jedną akcję tak, że kibic mógł zapamiętać, iż na boisku pojawił się Kochanowski czy Buszek. Nie mogę również pominąć świetnej gry Łukasza Kaczmarka, ponieważ ten chłopak naprawdę ma zadatki na to, by w przyszłości stać się filarem reprezentacji. Miło było patrzeć na jego grę. Nie bez znaczenia jest też fakt, że tworzy parę z doświadczonym rozgrywającym, Grzegorzem Łomaczem, z którym przez dwa lata grał w jednym klubie. Właściwie wydaje mi się, że w naszych zawodników wstąpiła jakaś nowa energia. Zdarzały się długie wymiany cieszące oko kibica. 

Przy okazji tego spotkania warto wspomnieć o atmosferze na trybunach. Chyba i ona uległa zmianie, a reakcje kibiców były bardziej żywiołowe. Wszyscy potrzebowali impulsu, bodźca sprawiającego radość. 

Chwilami przypominało mi się to co niegdyś mnie urzekło. Doping, dzięki któremu zasłużylismy na miano najlepszych kibiców na świecie. Sama doświadczyłam go podczas Mistrzostw Świata w 2014 roku. Bo na mecze siatkówki jeżdżę głównie z uwagi na doping właśnie. Liczy się też oczywiście poziom sportowy obu drużyn, ale zakochując się w tej dyscyplinie sportu najpierw wrażenie wywarła na mnie panująca w hali atmosfera. 

A propos kibicowania. Nie sposób pominąć zaangażowania fanów siatkówki ze Skandynawii. Byli widoczni i wbrew powszechnej opinii okazywali emocje. Osobiście najbardziej podobał mi się kibic Suomi w futerku w barwach swojego kraju. Na jego widok nie sposób się było nie uśmiechnąć.

Wracając jednak do zmagań sportowych, warto podkreślić, że żadnego rywala w naszej grupie nie można lekceważyć. Poza Serbami żadna z drużyn nie zapewniła sobie jeszcze awansu do dalszej fazy rozgrywek.

Jedno trzeba jednak powiedzieć polskie EUROVOLLEY obfituje w niespodzianki. Tymczasem nasze dzielne orzełki walczą dalej, a nam pozostaje krzyknąć "Do boju Polacy", bądź moje ulubione "W górę serca, bo Polska wygra mecz", ponieważ jak wszyscy wiemy nadzieja umiera ostatnia, a medale nie zostały jeszcze rozdane. 

fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD)

Kamila Zając

Kamila Zając

Zakochana w siatkówce od lat 26-letnia dziewczyna z marzeniami. Absolwentka prawa z dziennikarskimi ambicjami. Nałogowy pochłaniacz książek z poczuciem humoru. Fanka muzyki rockowej i czekolady. Miłośniczka podróży i przygód. :) Kibicuję głośno i wiernie. Oprócz miłości do naszej kadry moje serce wypełnia sympatia do reprezentacji Francji oraz Giby :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *