#PodbićEuropę: Podsumowanie zmagań polskich zespołów w 5. kolejce Ligi Mistrzów

 

Ponownie nie brakowało emocji jeśli chodzi o zmagania polskich drużyn w Lidze Mistrzów. Tym razem trzy zespoły z PlusLigi sprawdziły swoje siły z przeciwnikami w piątej kolejce tych rozgrywek. Bilans polskich ekip po tej rundzie okazał się jednak ujemny, bowiem tylko kędzierzynianie zanotowali zwycięstwo.

Piąta runda była kolejką rewanżową dla polskich zespolów. Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili wczoraj mistrzowie Polski, którzy przed własną publicznością podejmowali belgijską drużynę Noliko Maaseik. W pierwszym starciu tych ekip, mecz zakończył się na korzyść ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wynikiem 3:0, tym razem nie było inaczej. Kędzierzynianie okazali się o wiele mocniejsi od swojego rywala, w którego składzie brakowało kilku zawodników, borykających się z kontuzjami. Podopieczni Ferdinando De Giorgiego bardzo dobrze zaprezentowali się we wczorajszym spotkaniu, zapisali na swoje konto kolejne trzy punkty i przed ostatnią kolejką są już pewni awansu i wygrania grupy.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Noliko Maaseik 3:0 (25:23, 25:19, 25:21)

Składy drużyn:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle:
Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Deroo, Toniutti, Zatorski oraz Banach (libero), Witczak, Semeniuk, Pająk, Maziarz
Noliko Maaseik: Nommistu, Vigil, Bruno, Rychlicki, Colson, Wolański, Santucci (libero) oraz Mol, Dumont, Bontje

Najwięcej emocji dostarczył kibicom pojedynek w Berlinie między zespołem Berlinu Recycling Volleys a Asseco Resovią Rzeszów, który rozegrał się w pięciu setach. Dwie pierwsze odsłony wygrali gospodarze, jednak po tym szczęście się odwróciło i następne dwie partie padły łupem polskiej drużyny, która doprowadziła tym samym do tie-breaka. Mecz był bardzo wyrównany, ale w odróżnieniu od spotkania w Rzeszowie, tym razem to niemiecki klub cieszył się ze zwycięstwa. Jak do tej pory Asseco Resovia Rzeszów jest na trzecim miejscu w tabeli swojej grupy i nadal nie jest pewna awansu do następnej rundy, gdyż bezpośrednią przepustkę mają tylko dwa zespoły. Wicemistrzów Polski czeka jeszcze pojedynek z Duklą Liberec.

Berlin Recycling Volleys – Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (25:20, 25:22, 21:25, 20:25, 15:13)

Składy drużyn:
Berlin Recycling Volleys:
Okolic, Kromm, Vigrass, Kuhner, Carroll, Schott, Perry (libero) oraz Fischer, Zhukouski, Ter Maat
Asseco Resovia Rzeszów: Dryja, Ivovic, Rossard, Schops, Drzyzga, Możdżonek, Wojtaszek (libero) oraz Nowakowski, Jaeschke, Lemański, Perrin

Po raz drugi z włoską drużyną Azimut Modeny nie mogła poradzić sobie PGE Skra Bełchatów. Zespół Philippe'a Blaina udał się do Włoch, aby zrewanżować się za porażkę w łódzkiej Atlas Arenie. Jednak gospodarze wczorajszego meczu okazali się znacznie lepsi od bełchatowian i pozwolili im na wygranie tylko drugiego seta, a ostatecznie zakończyli spotkanie wynikiem 3:1. Po porażce PGE Skra Bełchatów podobnie jak rzeszowianie nie ma najlepszej sytuacji w grupie. Po dzisiejszych meczach, bełchatowianie spadną najprawdopodobniej z drugiej na trzecią pozycję i będą na miejscu niepremiowanym bezpośrednim awansem do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.

Azimut Modena – PGE Skra Bełchatów 3:1 (25:16, 21:25, 25:22, 25:22)

Składy drużyn:
Azimut Modena:
Petric, Orduna, Ngapeth, Le Roux, Holt, Vettori, Rossini (libero) oraz Massari, Piano, Onwuelo
PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kurek, Kłos, Uriarte, Penchev, Piechocki (libero) oraz Bednorz, Szalpuk

źródło: informacja własna

Komentarze
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *